Post Top Ad

Blisko z tobą chcę być - program pod patronatem Emotopic.

Szymek miał niespełna dwa tygodnie, kiedy trafiliśmy na oddział patologii noworodka. Pisałam wam o tym w tekście Na patologii noworodka. Przez 12 dni spałam na leżaku ogrodowym obok jego łóżeczka, w sali o powierzchni kilku metrów kwadratowych z jeszcze jedną mamą i jej dzidziusiem. Zero wsparcia ze strony personelu, jeśli chodzi o bliskość z maluszkiem. Dziecko karmione butelką, kiedy tylko mama wyszła na chwilę na świeże powietrze. Stołówka  na drugim końcu szpitala. Zakaz odwiedzin. Wspominam ten czas niczym koszmarny sen. Dlatego całym sercem wspieram program BLISKO Z TOBĄ CHCĘ BYĆ pod patronatem Pharmaceris EMOTOPIC. Co oznacza on dla rodziców i maluszków? Przeczytaj!



BLISKO Z TOBĄ CHCĘ BYĆ to program wsparcia dla rodzicielstwa bliskości, który ma na celu zadbanie o to, aby bliskość rodziców z dzieckiem w czasie pobytu w szpitalu była nie tylko możliwa, ale i bardziej komfortowa. 



W szpitalach powstaną specjalne EmoStrefy, w których rodzice znajdą: fotele do kangurowania (dla wcześniaczków), rozkładane łóżka dla czuwających przy szpitalnych łóżeczkach swoich dzieci rodziców oraz koala Emo - maskotka i gry umilające czas dzieciom i rodzicom podczas pobytu w szpitalu. 

W jakich szpitalach powstaną takie strefy? Tam, gdzie będą najbardziej potrzebne! Szpitale i inne placówki medyczne mogą zgłosić się do udziału w programie na stronie www.emostrefa.pl. W wybranych szpitalach marka Pharmaceris sfinansuje powstanie EmoStref. 

Dodatkowo znana marka MyLily włącza się do akcji  tworząc specjalną maskotkę - cegiełkę koalę Emo. 10 zł ze sprzedaży każdej maskotki wspomoże budżet na budowę EmoStref.




"Dlaczego rodzicielstwo bliskości? 

Twórcami oraz propagatorami rodzicielstwa bliskości (ang. attachment parenting) są William Sears - amerykański pediatra oraz jego żona Martha Sears - dyplomowana pie- lęgniarka i doradca laktacyjny. Według ich teorii rodzicielstwo bliskości opiera się na 7 zasadach, które pomagają w budowaniu bliskiej relacji dziecka z jego opiekunem. Są to: 1. Bądź blisko od porodu. 2 . Słuchaj płaczu swojego dziecka. 3. Karm piersią. 4. Noś dziecko przy sobie. 5. Śpij przy dziecku. 6. Pamiętaj o równowadze i wyznaczaniu granic. 7. Strzeż się trenerów dzieci, uczących powściągliwości wobec dzieci. 

Miłość, bliskość i szacunek – tego potrzebują dzieci od swoich rodziców, aby zdrowo się rozwijać. Na tych filarach opiera się rodzicielstwo bliskości. Dotyk, ciepło mamy i taty, kontakt i przytulanie - to odpowiedź na naturalne potrzeby dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych. Dla starszaków wspólne spędzanie czasu i codzienna bliskość są sygnałem akceptacji, zapewniają im pewność siebie i pomagają stawiać czoła trudnym sytuacjom." (mat. prasowe)

Dziś rodzicielstwo bliskości bywa źle rozumiane. Popadamy w skrajności. Nie wszystkie przejawy [niby] rodzicielstwa bliskości mi się podobają (jak np. karmienie 6-latka piersią, choć to, że ja bym tego nie zrobiła, nie znaczy, że komuś bronię...), jednak uważam, że mój sposób wychowania dzieci jest rodzicielstwem bliskości - po mojemu, po naszemu. Dużo czułości, wspólne zasypianie, jeśli dzieci tego potrzebują, reagowanie na płacz.
Poza tym mam złe doświadczenia z pobytów z dziećmi w szpitalach... Uważam, że czas wreszcie coś zmienić w tej kwestii i zagwarantować rodzicom ludzkie warunki podczas pobytu z dziećmi na oddziale. Dzieci potrzebują bliskości rodziców od pierwszych chwil, a EmoStrefy na pewno pomogą ją zapewnić! WSPIERAM TĘ KAMPANIĘ Z CAŁYCH SIŁ!



3 komentarze:

  1. Z pewnością kampania warta poparcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super akcja, niestety w wielu szpitalach jest problem aby rodzic mógł nocować razem z dzieckiem. Doświadczyłam tego jak mój syn był noworodkiem. Zostawić samo dziecko z wieku kilku tygodni w szpitalu to straszne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aneta Skierkowska7 lipca 2016 08:42

    Wspaniała kampania! Jestem na TAK!!! Uważam, że jak najwięcej placówek medycznych powinno zgłosić w niej swoje uczestnictwo. Co prawda nie mam tak przykrych doświadczeń, jakie niegdyś miałaś Ty w związku z pobytem w szpitalu Twojego synka i Twoim, bo na szczęście nasza córeczka nie chorowała w okresie, gdy była noworodkiem i niemowlęciem. Mogę jedynie domyślać się, co czułaś znajdując się w takiej sytuacji Ty, jak i również inne Mamy, które znalazły się w podobnym położeniu. Oby dzieciaki chorowały jak najrzadziej. Tego życzę z całego serca wszystkim Rodzicom.

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram