Post Top Ad

Morphun - klocki, które mają w sobie to 'coś'!

Klocki łączą pokolenia - bawili się nimi nasi dziadkowie (i na pewno jeszcze wiele pokoleń przed nimi) rodzice, my, a teraz nasze dzieci. Ich urok się nie zmienia, natomiast zmienia się ich forma i możliwości, jakie dają! Naszym najnowszym odkryciem są bajecznie kolorowe klocki Morphun, które składają się w niezwykle ciekawy sposób! W przeciwieństwie do tradycyjnych klocków, klocki Morphun tak naprawdę nie ograniczają małego konstruktora i dają mu niezliczone możliwości konstruowania wszystkiego, co tylko podpowie wyobraźnia...



Klocki konstrukcyjne  Morphun to bajecznie kolorowe elementy w kształcie czworokątów, trójkątów, krzyżyków, pałeczek i kół. Charakterystyczne są wcięcia i wypukłości, które pozwalają składać klocki inaczej niż tradycyjne - również bokami. Taki system łączenia daje możliwość konstruowania zarówno figur płaskich jak i przestrzennych, a więc tak naprawdę nic nie ogranicza wizji małego budowniczego!

Do naszych rąk trafił zestaw Morphun Junior Starter Rainbow 12 Vehicle (140 elementów). Różnobarwne  klocki zapakowane są w poręczne, plastikowe wiaderko z zamknięciem i rączką, a do zestawu dołączony jest cały plik kolorowych instrukcji w formacie A4. Jak czytamy na stronie wyłącznego dystrybutora - ollineck.pl - instrukcje są bardzo mocną stroną klocków Morphun i ja się z tym zdecydowanie zgadzam! To są instrukcje przygotowane z myślą o dzieciach, a nie o rodzicach. Każdy malec przy pomocy tak wyraźnej i dokładnej instrukcji jest w stanie sam zbudować najpierw najprostsze, a z czasem też trudniejsze konstrukcje. 


Powiem wam szczerze, że moje dzieci lubią klocki, ale nie mogę powiedzieć, żeby były wielkimi fanami jakichś szczególnie. W sumie - nie mogłam, bo odkąd dostały Morphun to się zmieniło! Te klocki mają w sobie jakąś magię, która przyciąga te małe rączki! Julka i Szymon najpierw oglądali z zaciekawieniem ...instrukcje, a potem klocki, które zaskoczyły ich innym niż tradycyjne kształtem. Strasznie ich zaciekawiły! "Mama zobacz, jaki fajny piesek! O, o! Jaki konik na biegunach! Tata, koparka - zbudujemy?" -takie okrzyki padały przez pierwszy wieczór naszej przygody z Morphun. Jako, że tata był na urlopie były i traktory, i autka, i koparki budowane właśnie z nim. Ale i ja nie próżnowałam :). Muszę przyznać, że i mnie wciągnęło łączenie tych kolorowych klocuszków i podziwianie efektu: a to piesek, a to nietoperz, a to ptaszek. 
Radość dzieci i wspólnie spędzony czas z klockami Morphun - bezcenny, a do tego jakże kreatywny i rozwijający!








Te klocki mają w sobie to "coś" - doskonale łączą w sobie zabawę z rozwojem zdolności manualnych, wspieraniem twórczego myślenia, nauką cierpliwości i wytrwałości oraz budowaniem poczucia własnej wartości! Zabawa nimi to ciągłe odkrywanie nowych możliwości i praca wyobraźni na pełnych obrotach! Tu nie ma oczywistych rozwiązań, ale za to kiedy się już trochę pogłówkuje, okazuje się, że rozwiązań jest mnóstwo i każde ciekawe! 

Biorąc pod uwagę wszystkie cechy klocków Morphun mogę śmiało powiedzieć, że chyba nie ma ograniczenia wiekowego - od ilu do ilu lat można się nimi bawić. Świetnie sobie z nimi radzi zarówno trzyletni Szymek (choć z pomocą mamy, taty lub siostry) jak i siedmioletnia Julka (która z powodzeniem sama tworzy proste konstrukcje). Najlepsze zaś są do zabawy całą rodziną (już myślimy o dokupieniu jeszcze jednego kompletu!).

Znacie te klocki? Koniecznie napiszcie, czy u was się sprawdziły!
Jeśli zaś widzicie je po raz pierwszy, więcej dowiecie się na stronie i Fb wyłącznego dystrybutora tych klocków w Polsce - firmy Ollineck.

FB: KLIK
www: KLIK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram