Post Top Ad

Cztery proste eksperymenty idealne dla dzieci - Dziecko na warsztat 3.

Listopadowa odsłona projektu "Dziecko na warsztat 3" odbywa się pod hasłem: EKSPERYMENTY. Muszę szczerze przyznać, że ten temat był dla mnie dużym wyzwaniem. Może dlatego, że zawsze byłam nogą z fizyki i chemii, a może też dlatego, że jakoś nigdy nie wiązałam eksperymentowania z dobrą zabawą. Kolejny raz dzięki temu projektowi okazało się, że byłam w błędzie - po pierwsze nie potrzeba szczególnej wiedzy z zakresu nauk ścisłych, by móc pobawić się robienie doświadczeń, a po drugie - no właśnie "pobawić się" - bo eksperymentowanie może być świetną zabawą!

 Znalazłam takie eksperymenty, które spodobały się i 7-letniej córce i 3-letniemu synkowi. Zobaczcie:

1. GUMOWE JAJO

Cała zabawa polega na wrzuceniu surowego jajka do szklanki z octem. Skorupka jajka zbudowana jest z węglanu wapnia, a ten wchodzi w reakcję z kwasem octowym. Po wrzuceniu jaja do octu można zaobserwować malutkie bąbelki - skorupka zaczyna ulegać rozkładowi. Po kilku godzinach całkiem się rozpada, a jajko staje się "gumowe". Dzieciakom bardzo sie podobało :).


2. NAELEKTRYZOWANE PAPIERKI

Dziecinnie proste, a jakie fajne doświadczenie! Wystarczy podarty na drobne kawałeczki papier i plastikowa linijka. Pocieramy linijkę o ubranie lub włosy i przykładamy w odległości kilku milimetrów nad papierkami - przyklejają się do niej na skutek różnicy ładunków.


3. MAGICZNY PIEPRZ

Potrzebujemy wodę, pieprz i płyn do mycia naczyń. Wlewamy wodę na talerzyk, a następnie wsypujemy zmielony pieprz. pieprz oczywiście utrzymuje się na wodzie za sprawą napięcie powierzchniowego. Kiedy na palec weźmiemy kropelkę płynu do mycia naczyń i palec włożymy do wody z pieprzem,  zaburzymy napięcie powierzchniowe i pieprz "rozejdzie się" na boki, gdzie pozostanie ono niezmienione. Wszystko da sie wytłumaczyć zasadami fizyki, ale wygląda naprawdę efektownie :).




4. CIECZ NIENIUTONOWSKA

To oświadczenie najbardziej spodobało się Julce i Szymkowi! Niby proste połączenie wody i mączki ziemniaczanej daje nam ciecz, która... nie jest cieczą. Mieszanina wody ze skrobią ziemniaczaną ma wyjątkowe właściwości: najpierw twarda, potem glutowata, w miarę mieszania staje się coraz rzadsza - prawie jak woda. Kiedy już ją porządnie rozmieszamy, moyło po niej biegać!żemy sprawdzić, co jeszcze "potrafi" - dotknięta powoli zachowuje się jak ciecz, natomiast "uderzona" dłonią mocno i szybko staje się twarda jak ciało stałe! Gdybyśmy zamiast małej miseczki mieli całą wannę cieczy nieniutnowskiej można by biegać! Przy odpowiednim wyczuciu da się z tej cieczy ulepić kulkę, która potrafi momentalnie rozpłynąć się w dłoniach... SUPER ZABAWA! POLECAMY! :)






Chemikami nie jesteśmy, a nasze doświadczenia są bardzo proste, ale dały nam wiele radości i dobrej zabawy! A o to przecież w projekcie "Dziecko na warsztat" chodzi :). 
Kolejny warsztat już w grudniu, a jego temat to: TRADYCJE.

Zaglądajcie na wszystkie blogi biorące udział w projekcie - po inspirację i pozytywne wrażenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram