Post Top Ad

NINIO BIOlife i Mama Coffee - z myślą o mamach i maluszkach. (+ KONKURS!)


Świadomość kobiet dotycząca zdrowego odżywiania się w czasie planowania dziecka, ciąży i karmienia piersią jest coraz większa. Wiemy, że to, co będziemy jeść i pić w tym ważnym okresie znacząco wpłynie na zdrowie dziecka. Na rynku pojawia się coraz więcej produktów specjalnie przeznaczonych właśnie dla kobiet będących w tych wyjątkowych okresach swojego życia. Jako, że wiem, iż wśród moich czytelniczek jest wiele kobiet planujących maluszka, oczekujących na niego bądź karmiących piersią, przetestowałam dla was nowość od ADAMED: Mama Coffee, czyli suplement diety w postaci rozpuszczalnej kawy zbożowej mający zastąpić niezbyt zdrową "prawdziwą" kawę. Już za chwilę opowiem wam o moich wrażeniach! 
Podobnie ma się rzecz z pielęgnacją delikatnej skóry dzieci i niemowląt: my mamy wiemy, że najlepsze dla naszych dzieci są preparaty jak najbardziej naturalne! Marki zajmujące się produkcją tego typu preparatów wychodzą na przeciw oczekiwaniom i potrzebom mam i maluszków i wprowadzają na rynek coraz więcej naturalnych środków pielęgnacyjnych. Wraz z kawkami od ADAMED otrzymałam Ninio Biolife, czyli krochmal do kąpieli dla niemowląt i dzieci. W dalszej części tego wpisu przeczytacie zatem także recenzję tego produktu! Koniecznie przeczytajcie do samego końca, bo będę miała dla was niespodziankę :).


Kawy Mama Coffee to rozpuszczalne kawy zbożowe z jęczmienia. Zawierają one specjalnie dobrane składniki: kwas foliowy i kompleks witamin (C, B12, B2 i  B6) oraz niacynę. Występują w trzech wariantach: naturalnym, toffi, waniliowym. Ja mam przyjemność testować dla was dwa: naturalny oraz toffi. Na stronie producenta, czyli grupy ADAMED czytamy:  "Kwas foliowy przyczynia się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży oraz wspomaga prawidłową produkcję krwi. Wraz z witaminą C i B6 wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, a wspólnie z witaminą B12 bierze udział w procesie podziału komórek. Kwas foliowy, witaminy B2, B6, B12 oraz niacyna przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.

Wiele smakoszek kawy z żalem rozstaje się podczas ciąży i karmienia piersią z przyjemnością picia kawy. Mama Coffee rozwiązuje tę trudność – oprócz świetnego smaku uzupełnia dietę w składniki ważne dla organizmu matki i dziecka." Bez wątpienia skład kawy jest zachęcający i świadczy o tym, że producent myślał o przyszłych mamach i mamach tworząc ten produkt. A jaki jest smak? Muszę przyznać szczerze, że spodziewałam się raczej mało wyrazistego i zostałam pozytywnie zaskoczona. Kawa smakuje jak przeciętna zbożowa kawa rozpuszczalna, czyli bardzo dobrze :). Lubię kawy rozpuszczalne z dodatkiem mleka i tak też degustuję Mama Coffee. Po przygotowaniu ma delikatną piankę i przyjemny aromat. Myślę, że Mama Coffee to dobre rozwiązanie dla mam kawoszek (przyznam, że ja też miałam problem z odstawieniem kawy w okresie ciąży i karmienia). Opakowanie ma pojemność 120 g i jest dosyć wydajne. Opakowanie również przypadło mi do gustu, gdyż można je wygodnie otwierać i zamykać. Cena także jest bardzo przystępna, bo kawka kosztuje średnio od 12 do 20 zł, a znalazłam nawet oferty internetowe, gdzie można ją kupić za niecałe 6 zł. O Mama Coffee możecie poczytać TUTAJ.



Drugim produktem, który chcę wam dzisiaj pokazać jest Ninio BIOLife, czyli w 100 % naturalny, oparty na skrobi roślinnej preparat przeznaczony do kąpieli dzieci już od 1 dnia życia.


NINIO BIOlife jest przeznaczony przede wszystkim dla dzieci z problemami skórnymi, jednak nawet jeśli wasze maluszki takowych (na szczęście) nie mają, krochmal daje pewność, że myjecie maluszka w naturalnym preparacie, który jest dla niego bezpieczny.

Na stronie producenta czytamy:
"NINIO BIOlife™ – produkt przeznaczony do kąpieli niemowląt i dzieci z problemami skórnymi. Kąpiel z dodatkiem NINIO BIOlife™ polecana jest także dla skóry suchej oraz wrażliwej. Preparat jest szczególnie pomocny przy pielęgnacji delikatnej oraz alergicznej skóry, a także skłonnej do występowania podrażnień (odparzenia, potówki, wypryski alergiczne). NINIO BIOlife™ to preparat w 100% naturalny, oparty na skrobi roślinnej.Pediatrzy zalecają kąpiel w krochmalu dzieciom z problemami skórnymi w celach pielęgnacyjnych. NINIO BIOlife™ łatwo i szybko rozpuszcza się bezpośrednio w wanience z ciepłą wodą, dzięki czemu przygotowanie kojącej kąpieli jest tak samo proste, jak przygotowanie normalnej kąpieli dla dziecka. Zawartość saszetki równomiernie rozpuszcza się w wodzie, nie pozostawiając grudek – bez gotowania."

Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ.

Do testowania zaprosiłam szwagierkę Kamilę, której synek Ksawery ma AZS i bardzo wrażliwą skórę. Uznałam, że jej opinia jako mamy małego alergika połączona z moją - mamą dziecka bez specjalnych skłonności do alergii, będzie bardziej miarodajna dla was drodzy czytelnicy! 

Według opinii Kamili skóra małego alergika Ksawerego po kąpieli w NINIO BIOlife była gładsza, a krostki, które miał po kilku myciach się zmniejszyły.Lepiej wygląda też pupcia, która była lekko odparzona. Ksawery nie miał żadnych nowych podrażnień ani nie odczuwał swędzenia po kąpieli.

Na poniższych zdjęciach Ksawery z bratem Natanielem podczas kąpieli w NINIO BIOlife.



Również ja wraz z Szymonem przetestowałam krochmal od ADAMED. Szymek z zainteresowaniem sam wsypał proszek do wody, a potem wykąpał się razem ze swoimi autkami i koparkami :).  Skóra Szymka po kąpieli w NINIO BIOlife była gładka i miękka, bez podrażnień.
Warto dodać, że preparat jest bardzo łatwy w użyciu i poręcznie zapakowany w małe saszetki przeznaczone na jedną kąpiel.





Tak jak obiecałam na początku wpisu, dla wszystkich, którzy wytrwale (i z zainteresowaniem!) przeczytali do końca mam niespodziankę! A mianowicie...KONKURS!

Oto nagrody, które wraz z firmą ADAMED dla was przygotowałam:

Nagroda nr 1:  Mama Coffee o smaku naturalnym plus NINIO BIOlife.


Nagroda nr 2 oraz nagroda nr 3: Mama Coffee o smaku naturalnym plus Mama Coffee o smaku toffi.


ZADANIE KONKURSOWE:

Lubicie plakat konkursowy na Facebooku TUTAJ i w komentarzu  zostawiacie odpowiedź na pytanie:

W jakich okolicznościach kawa smakuje ci najbardziej? 
a jeśli nie lubisz kawy napisz to samo o herbacie czy innym napoju, który pijasz zamiast kawy :).

Dobrowolnie można udostępnić plakat konkursowy i zaprosić znajomych.

KONKURS TRWA W DNIACH
Od 23.10.2014 do 6.11.2014 do północy

Zwycięzców wybiorę w ciągu 3 dni od zakończenia zabawy i ogłoszę w tej notce!

MIŁEJ ZABAWY!

WYNIKI KONKURSU
Nagrody otrzymują:
   Anna Kowal - Gąska
Agnieszka Wicik
Zuza Jakus

Gratuluję i czekam na wasze dane adresowe na PRIV lub na maila: szymusiowa@gmail.com.

5 komentarzy:

  1. Ja w ciąży kawy nie odstawiłam całkiem, piłam z pół łyżeczki pół na pół z mlekiem :)
    Nie mogłam się przestawić na zbożową :)
    A ten krochmal fajna rzecz akurat u mnie w rodzinie wszyscy już wyrośli z problemów AZS owych ale warto zapamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie chciałam rezygnować z kawy. Stwierdziłam, że przerzucę się na Caro, ale niestety nie smakuje mi tak bardzo, więc zalega mi na półce. Zastanawiam się, jak smakuje Mama Coffee.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic tak szczęściem nie napawa
    Jak poranna mocna kawa.
    W kociołku wodę gotuję,
    Łyżkę kawy dosypuję.
    Jak odczekam, mój kolego,
    Daję cukru trzcinowego,
    Lecz nie więcej niż łyżeczkę,
    By osłodzić ją troszeczkę.
    Kardamonu szczypta mała,
    Aby kawa klasę miała.
    Trzy goździki i cynamon,
    Abym się poczuła damą.
    Sok z cytryny, szczypta soli,
    Delektuję się powoli...
    Gdy wzbogacę ją śmietanką,
    Czuję się niemal szlachcianką.
    Dzięki niej od rana czuję,
    Że życie we mnie wstępuje!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lizzie zamieść prosze komentarz na Facebooku pod plakatem konkursowym, aby brał udział w konkursie :).

      Usuń
  4. Kiedy siadam z kawą w fotelu, czas mile się zatrzymuje, dlatego lubię wstać 5 minut wcześniej by mieć czas na delektowanie się ulubionym porannym napojem. Kiedy Mam ochotę na rozgrzanie się w tak chłodnym jak dziś dniu do kawy dodaję odrobinę mleka ale i 2 rozgniecione w moździerzu ziarenka kardamonu i odrobinę utartego na tarce cynamonu. Kardamon pobudzi i nadaje genialnego posmaku a cynamon rozgrzeje. Czasami do filiżanki wrzucam liść rosnącej zawsze na oknie mięty, czasami jest to łyżeczka ulubionego miodu. Kiedy wieczorową porą nie muszę już nigdzie wychodzić, a marzy mi się pyszna kawa, obowiązków już brak, dodaję do kawy naparstek koniaku, ojj koi zmysły, pozwala się wyciszyć i z przyjemnością delektować przyjemnym smakiem. Bo kawa sama w sobie jest doskonałym napojem;)
    anya_86@p.pl

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram