Post Top Ad

Idź się leczyć!

Czy tylko ja mam wrażenie, że wymyślono już lekarstwo prawie na wszystko? No może oprócz tego, na co ono naprawdę jest potrzebne...

Masz zimne stopy? Zamiast zbadać się w kierunku miażdżycy, założyć grubsze skarpetki, łyknąć sobie nalewki domowej roboty z wieczora albo rozgrzać się ze swoim Lubym - łyknij tabletkę. 

Masz ochotę na słodycze? Zamiast skorzystać z jednej z trzech możliwości:
- jak przystało na dorosłego człowieka przemyśleć sprawę i sobie odmówić tej przyjemności z uwagi na możliwe pójście jej w biodra
lub 
- jak przystało na dorosłego człowieka wszamać tego batona, a potem poćwiczyć z Chodakowską i go spalić 
lub
-  jak przystało na dorosłego człowieka zeżreć tego batonika i olać sprawę - w końcu raz, nie zawsze.
Łyknij tabletkę.


Masz ćmiący ból głowy? Zamiast strzelić sobie kawkę, wyjść na powietrze, ewentualnie zrobić sobie masaż albo się przekimać - to co? Oczywiście: łyknij tabletkę.

Masz zakwaszony organizm? Po pierwsze cholera wie, po czym to poznać?! Ochota na kwaśne? Zakwasy? A może wiecznie skwaszona mina? Nieważne! Dla profilaktyki - łyknij tabletkę.

Masz kaszel palacza? Nie musisz rzucać fajek! Absolutnie nie ma takiej potrzeby! Pal, ile dusza i zadymione płuca zapragną, tylko... łyknij też tabletkę!

Stosik kolorowych pigułek zamiast śniadania i czujesz się świetnie! Masz ciepłe stopy, nie zjadłaś tego cholernego batonika, głowa cię nie ćmi i mimo, że palisz paczkę dziennie, nie masz kaszlu palacza. No i Twój organizm jest wolny od kwasu, jeśli nie liczyć tego, że ogólnie niezły kwas z tymi tabletkami na "byle gówno"...

Szkoda tylko, że nie wymyślili jeszcze tabletek na głupotę. W przeciwieństwie do pigułek na powyższe dolegliwości, te niektórym naprawdę by się przydały...

Pozdrawiam

Zakręcona Mamuśka


12 komentarzy:

  1. Mam wrażenie, że nie tylko niektórym....
    W przypadku pigułek, tabletek na wszystko... mam jedno skojarzenie (jakoś wraca): film "Seksmisja".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne skojarzenie! ;) Napisałam, że niektórym, bo akurat ja nie z tych, co zabijają kwas tabletkami! ;) Ale z pewnością jestem w mniejszości...

      Usuń
  2. Masakra z tymi lekami, w jednym bloku reklamowym w tv czy radio jest 90% reklam leków i parafarmaceutyków. Szkoda tylko, że nie ma kampanii społecznych o tym, że jak człowiek zdrowo je i się rusza to po prostu nie choruje i długo żyje - bez konieczności dodatkowej suplementacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie kampanie przyniosłyby wielkie straty koncernom farmaceutycznym jak sądzę... :/

      Usuń
  3. To jest szaleństwo. Wystarczyłaby szklanka wody, ale nie... weź tabletkę... Dobija mnie, że suplementy można kupić wszędzie, w każdym sklepiku. A ludzie w to wierzą i kupują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, pomijając fakt, że zamiast sobie pomagać, często sobie szkodzimy, nabijamy też kieszenie koncernom farmaceutycznym. To wielki biznes.

      Usuń
    2. A... widziałam dzisiaj reklamę tabletek na zakwaszenie... Owszem... istnieje coś takiego.. ale, ale... Mówić o tym ludziom w tv, którzy nie wiedzą o co chodzi? zaraz zaczną się problemy, bo jak człowiek się dowiedział, że zakwaszenie to problem, to co? zrezygnuje z kwaśnego, a zakwaszenie likwiduje się np terapią cytrynową... I człowiek może się wpędzić w coś gorszego...

      Usuń
  4. A ja już na facebooku pisałam, że dla mnie tabl to ostateczność. Teraz np siedzę i ząb mnie boli (ósemka- że niby ząb mądrości a ja mądra taka :D) to wole brać okład żelowy niż faszerować się tabletkami:) Niestety luby ma odwrotnie. Na ketonal już nie reaguje prawie ale co się dziwić jak przy każdym bólu zęba ketonal... ale mężczyżni są ponoć tacy twardzi i odporni na ból... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ja też tak mam. Najpierw próbuję czego się da, a dopiero potem biorę tabletki. Rozumiem jeszcze branie pigułek na ból głowy czy zęba, ale na apetyt na słodycze albo kaszel palacza już nie...

      Usuń
  5. oj tak Polacy górują jeśli chodzi tabletkomaniacctwo:) czas przeczesać swoją apteczkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej znajduje się jedno opakowanie tabletek przeciwbólowych i suplement na włosy i paznokcie - wygrany przypadkiem :)

      Usuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram