Post Top Ad

21:38

Rodzinny piątek z dinozaurami - wycieczka do Juraparku w Solcu Kujawskim.

Napisała , w
Jurapark w Solcu Kujawskim odwiedziliśmy w piątek całą rodzinką. Planowaliśmy ten wyjazd już od dawna i wreszcie - jako że tata przyjechał na urlop - nadarzyła się okazja. Od Solca Kujawskiego dzieli nas nieco ponad 80 km - troszkę ponad godzina jazdy i byliśmy na miejscu - "u dinoziajłów". Czy było warto? Zobaczcie i rzeczytajcie sami!


O tym, że Szymcio jest wielkim fanem dinozaurów wiedzą chyba wszyscy moi czytelnicy. Chłopak nam rośnie, a fascynacja nie mija, a wręcz przeciwnie - jest coraz większa. Do tej pory byliśmy w jendym dinoparku w podbydgoskim Myślęcinku. Teraz przyszedł czas na drugi: Jurapark w Solcu Kujawskim również niedaleko Bydgoszczy. 



JuraPark w Solcu Kujawskim to obiekt o powierzchni 12 ha, położony w lesie pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem. Można tu zobaczyć nie tylko dinozaury i poczytać o ich historii. Jest też Muzeum Ziemi z bardzo ciekawymi eksponatami (m.in. skamielinami, makietami obrazującymi życie naszych praprozdków czy wielkim, odtworzonym w szczegółach mamutem), Park Owadów, Park Rozrywki i Kino Emocji Cinema 5D. Tyle o samym JuraParku. Spędziliśmy kilka godzin na zwiedzaniu, emocjonowaniu się i zabawie...











Spacerek po leśnych alejkach urozmaicały nie tylko realistycznych rozmiarów figury dinozaurów, ale też przeróżne gatunki roślin opatrzone tabliczkami i ... przeurocze leśne rudzielce - wiewiórki.




Po spacerze wśród dinozaurów przyszedł czas na owady - ogromnych rozmiarów mrówki, biedronki, stonki i koniki polne...




...a potem była zabawa na placu zabaw i w parku rozrywki. Warto zaznaczyć, że korzystanie ze wszystkich atrakcji jest w cenie biletu - zapłaciliśmy 78 zł za wejściówki. Szymon miał wstęp za darmo (dzieci do lat 4). Julka i Szymon szaleli na trampolinach, zjeżdżalniach i w basenie z kulkami. Z niektórych atrakcji takich jak sporych rozmiarów karuzele czy kolejka górska nie skorzystaliśmy, bo nasze pociechy po prostu za tymi atrakcjami nie przepadają. Jednak wielbiciele kręcenia i ekstremalnych przeżyć znaleźliby tu coś dla siebie.
Bardzo podobało nam się też Muzeum Ziemi. Największe wrażenie robiła część imitujaca statek podwodny oraz możliwość popatrzenia na bursztyny za pomocą lupy powiększającej. Imponujący był ogromny szkielet dinozaura i figura mamuta realistycznych rozmiarów.




Na terenie JuraParku jest też restauracja i inne obiekty gastronomiczne. Oczywiście zgłodnieliśmy i zdecydowaliśmy się na frytki i hamburgery... Cóż, będę szczera - to jedyna rzecz, która nas bardzo rozczarowała. Półgodzinna kolejka to nic, ale hamburgery z suchej buły z kwałkiem mięsa, rozciapcianym pomidorem i prażoną cebulą to była totalna porażka... Całe szczęście, że frytki zjadliwe. Także nie polecam tam posiłków. Następnym razem wejdziemy jednak do restauracji, która również jest na terenie parku. 
Na szczęście posiłek był jedynym nieudanym punktem wycieczki. Po nim zaś druga rundka po parku dinozaurów - tym razem w wózku :). Cenne info: w weekendy jego wypożyczenie to 5 zł za godzinę, z kolei w tygodniu 5 zł za cały pobyt!



Do domu wróciliśmy padnięci, ale zadowoleni. Szymek był wręcz w siódmym niebie po "spotkaniu" z diplodokami, t-rexami i triceratopsami, a i Julka i my z mężem byliśmy pełni pozytywnych wrażeń.

  Takich obiektów z dinozaurami powstaje coraz więcej i moim zdaniem bardzo dobrze! To nie tylko możliwość fajnego spędzenia czasu całą rodziną, ale też ciekawa forma nauki i poznawania świata. Lubicie takie miejsca? Odwiedzacie?



16:00

Książki, które sprawią, że pokochasz gwarę warszawską!

Napisała , w

Dzięki książkom Marii MROUX Bulikowskiej zarówno wy jak i wasze pociechy pokochacie gwarę warszawską! Jak bum cyk cyk! Mało tego - prawdopodobnie ze zdziwieniem tak jak ja odkryjecie, iż używacie warszawskich powiedzonek na co dzień od bardzo dawna! Humorystyczna forma przekazu wzbogacona oryginalnymi, zabawnymi ilustracjami sprawia, że gwara warszawska ciekawi nawet kilkulatki, które tak naprawdę dopiero uczą się o Polsce!


"Mała książka o gwarze warszawskiej" zagościła w naszej biblioteczce już jakiś czas temu. Początkowo sądziłam, że nie wzbudzi specjalnych emocji w moich małych czytelnikach, a może raczej słuchaczo - czytaczo - oglądaczach  :) (Julka zaczęła niedawno samodzielnie czytać, a Szymon póki co głównie ogląda obrazki). Do Warszawy ponad 300 km - dzieci nie miały jeszcze okazji zwiedzać tego wyjątkowego miasta, a ja sama byłam tylko na Starym Mieście i to chodząc jeszcze do gimnazjum... Warszawa - ot, stolica Polski. Jednak bardzo się pomyliłam...


"Mała książka o gwarze warszawskiej" sprawiła, że Warszawa zafascynowała zarówno mnie jak i moją siedmiolatkę! A "Jak bum cyck cyk" tę fascynację jeszcze spotęgowało! Dla tych, którzy mają takie obawy, powiem wprost: te książki nie mają nic, a na pewno bardzo niewiele wspólnego, ze słownikami czy naukowymi publikacjami na temat gwary warszawskiej i samej Warszawy! Młodziutka (bo z mojego rocznika :)) autorka, która "najbardziej klawe" powiedzonka warszawskie zebrała po prostu z miłości do tego miasta i chęci "zarażenia" nią innych (troszkę na Bazarze Różyckiego, nieco od Chauzeraków i jeszcze odrobinkę od brata). Bez wątpienia dlatego te książki nie zawierają "sztywnych", encyklopedyczno -leksykalnych definicji, a pełne charakteru i poczucia humoru objaśnienia powiedzonek przeplatane historyjkami dotyczącymi niegdysiejszego życia w "stolycy"! 



Ilustracje stworzone przez samą autorkę dodają książkom charakteru i sprawiają, że są bardziej przystępne dla najmłodszych. Julka bardzo polubiła wszystkie zwierzątka "oprowadzające" nas dzięki MROUX po dawnej Warszawie. Ich prostota sprawia, że zachęcają do samodzielnych prób rysowania podobnych! 




"Ty cwaniaczku z miodem w uszach!", "Francja - Elegancja", "Srutu tutu pęczek drutu!" - używam tych zwrotów na co dzień i dopiero dzięki MROUX dowiedziałam się, że to gwara warszawska! Tym bardziej tę gwarę polubiłam :)! 

Teraz czekam aż ktoś napisze tak samo ciekawą, zabawną, a jednocześnie rozwijającą tożsamość, ukazującą miłość do małej ojczyzny i "zarażającą" nią młodsze pokolenie książkę o gwarze kociewskiej - tej najbliższej memu sercu! 

Obie książki: "Mała książka o gwarze warszawskiej" oraz "Jak bum cyk cyk!" ukazały się nakładem Wydawnictwa Babaryba. 



"Jak bum cyk cyk!" Maria MROUX Bulikowska, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2015, stron 48, oprawa twarda.

Książkę kupicie TUTAJ.

"Mała książka o gwarze warszawskiej" Maria MROUX Bulikowska, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2013, stron 48, oprawa twarda.

Książkę kupicie TUTAJ.



10:28

WIOSENNY KONKURS FOTOGRAFICZNY.

Napisała , w
Po dłuższej przerwie w konkursach fotograficznych, zapraszam was do kolejnej zabawy! Zatęskniłam za tymi emocjami, które towarzyszą oglądaniu waszych prac, wybieraniu laureatów i obdarowywaniu ich nagrodami :) !

Temat konkursu jest wam znany od jakiegoś czasu (przynajmniej tym, którzy zaglądają na mój fanpejdż), sądzę też, że prosty i przyjemny, a na pewno daje możliwość zrobienia fantastycznych zdjęć!

BRZMI ON:  DZIECKO I WIOSENNY KRAJOBRAZ.

Sponsorzy jak zwykle nie zawiedli i dzięki nim uśmiechnie się mnóstwo małych buziek!

ZOBACZCIE NAGRODY!

Sklep internetowy z markowymi ubraniami dla dzieci i kobiet Misool  przekazał świetną bluzeczkę dla chłopca z odpinaną pelerynką (na 92 cm).



Magda z zaprzyjaźnionego bloga Mamine Skarby podaruje zestawik dla małej kruszynki: uroczy bodziak (80 cm)  oraz gryzaczek marki Plan Toys (4+). 


Kolejny wspaniały blog Schwytane Chwile i jego autorka obdarują małego chłopczyka śliczną koszulką (62 cm)  i piszczałko -grzechotką.
http://schwytanechwile.blogspot.com/


Szydełkowe Fantazje przygotowały cudowne buciki dla małej księżniczki (14 cm).


Małgosia z bloga She Mother przekazała fantastyczną opaskę dla dziewczynki (rozmiar do ustalenia, wzór wybiera sponsor z dostępnych materiałów).


Josephine przygotowała piękne kredowniki na 24 kredki - do wyboru wzór dla chłopca lub dla dziewczynki.



Decoretta.pl  uszyje śliczny, mięciutki breloczek z wybranym imieniem dla zwycięzcy.


Sklep z zabawkami maxizabawa.pl Zabawki Drewniane sprezentuje komuś uroczy brelok - kotka.



Sklep Zabawki niebanalne www.elefuntea.pl obdaruje maluszka zabawką - niepodzianką.



Sklep z zabawkami Elemele oferuje do wyboru zestaw świetnych tatuaży Melisa & Dug dla dziewczynki lub dla chłopca.


Sklep super-czapki.pl ma dla was bon na 20 zł (czapeczki i chustki są już od 14 zł, a wysyłka od 3 zł).


Ania z bloga Lala Laura przekazuje uroczy magnesik Myszkę Minnie.


Od Magdy z zaprzyjaźnionego bloga Mama o... ktoś dostanie super torbę sportową marki Yves Rocher.

Kolejna nagroda to portret ze zdjęcia wykonany ołówkiem przez mega zdolną Anię - Ania Warmbier Art.


Kolejna dobra duszyczka autorka bloga Dzieciństwo Panny M ma dla was fantastyczną książkę o zwierzakach.



Dwie cudowne książki Herve Tullet'a dla jednej osoby podarowało Wydawnictwo Babaryba.



Od wydawnictwa MD Monika Duda mamy dwie kartonowe książeczki dla chłopca.



Ewelina z Pillow-art przekazuje aż trzy piękne nagrody: cudowny komplet do wózka kocyk i podusia (minky+bawełna), bawełnianą poduszkę oraz piórnik w gwiazdki.




Agnieszka z bloga Kamaszkowo przygotowała zestaw: książka dla mamy i długopis do nauki pisania dla dziecka.


Sesję zdjęciową chce wam sprezentować Agnieszka Kolesińska - Fotografia. Będzie to 10 zdjęć w formie elektronicznej. Laureat będzie musiał dojechać do Bydgoszczy.


Marta z Kal-Marowej Kuchni podaruje koszulkę dziewczęcą (140 cm, jasny róż) lub dla mamy (S, fuksja) marki Fruit of the Loom.


Cudowną opaskę uszytą na miarę zycięzcy ufundował Bajkowy Świat.


Niespodzianką obdaruje kogoś Marlena z Usłane kolorami - handmade.


Sklep oferujący odzież dziecięcą Born Shop podaruje śliczną apaszkę dla maluszka.









Karolina z bloga Cukromania obdaruje małą dziewczynkę piękną książeczką.


Ręcznie robioną kartkę na wybraną okazję przygotuje dla laureata moja czytelniczka Marlena.


Biżuterię dla trzech osób podarowała nam również moja czytelniczka Ania: dla dwóch osób po komplecie naszyjnik + kolczyki oraz dla jednej osoby 3 pary kolczyków.







REGULAMIN KONKURSU:


1. Należy polubić i udostępnić plakat konkursowy na Facebooku TUTAJ. Można zaprosić znajomych, ale nie jest to warunek konieczny.

2. Należy polubić wszystkich sponsorów na Facebooku: przy każdym zdjęciu nagrody jest nazwa sponsora podlinkowana do jego fanpejdża! Klikajcie w podświetloną nazwę i lajkujcie:).
Sponsorzy są podlinkowani też na moim fanpejdżu w albumie z nagrodami.
Mój fanpejdż oczywiście też polubcie ;).

3.. Miło byłoby, gdybyście zaobserwowali mojego bloga, ale nie jest to konieczny warunek.

4. Na adres: szymusiowa@gmail.com trzeba przesłać pracę obrazującą temat konkursu: DZIECKO I WIOSENNY KRAJOBRAZ.

W temacie wpiszcie KONKURS.

Czekam na zdjęcia i kolaże, na którym zobaczę wasze dzieci w pięknym, wiosennym otoczeniu! Brzuszki na tle wiosennego krajobrazu także są mile widziane :).
Oczywiście im bardziej pomysłowo i zaskakująco, tym lepiej :).

5. Wysyłamy jedną pracę konkursową na rodzinę.

6.Zdjęcie musi być AUTORSKIE i nie może brać udziału w innych konkursach! 
Zdjęcie nie może być z profesjonalnej sesji fotograficznej.

7..W MAILU PODAJEMY: imię i wiek dziecka/dzieci, imię i nazwisko osoby zgłaszającej, link do profilu na Facebooku. 
Wysyłając pracę jednocześnie wyrażacie zgodę na jej publikację w galerii na Facebooku.

8. Sponsorzy również mogą bawić się z nami. Proszę tylko napisać w mailu, co sponsorujecie.
  
9.    Konkurs trwa w dniach: 23.05.2015 - 3.06.2015 do północy.

10. Ogłoszenie wyników nastąpi do 5 dni po zakończeniu konkursu.
 Lista zwycięzców wraz z przypisanymi im nagrodami pojawi się w osobnej notce na blogu, a link wrzucę na Fb. 
Zwycięzców wybiorę osobiście. 

11. Każdy z laureatów będzie musiał w terminie do 7 dni po ogłoszeniu wyników zgłosić się bezpośrednio do sponsora nagrody podając link do konkursu oraz uzgadniając adres do wysyłki nagrody.

12. WYSYŁKA NAGRÓD NA TERENIE POLSKI! (można podać adres rodzinki czy znajomych, którzy potem przekażą Wam nagrodę lub pokryć koszty ewentualnej wysyłki za granicę). 

13.. Jako organizator mam prawo do modyfikacji regulaminu niewpływających na wybór laureatów (jak termin ogłoszenia wyników, warunki zgłaszania się do sponsorów, warunki wysyłki) w każdym momencie trwania konkursu.

14. Wszelkie pytania można kierować na adres mailowy: szymusiowa@gmail.com lub poprzez Priv na Facebooku.

15.  Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany przez serwis Facebook ani z nim związany.


CZEKAM NA WASZE ZDJĘCIA! MIŁEJ ZABAWY!

Post Top Ad

INSTAGRAM @ola_greszcz