Post Top Ad

25 symptomów, które świadczą o tym, że jesteś NORMALNĄ matką.

Patrzysz na te wszystkie idealne instagramowe kwadraty z uśmiechniętą mamą tulącą rozkoszne [i czyściutkie] niemowlę z lśniącym mieszkniem w tle [i dywanem typu shaggy, na którym nie ma soku z marchwi, kako, przyklejonych żelków ani psiej sierści] i myślisz sobie: "Czy ja z tymi worami większymi od cycków, wiecznym rozgardiaszem i dzieckiem, które zamiast grzecznie bawić się dizajnerskiemi, drewnianymi zabawkami, woli wysypywać sól i mąke z szafy albo smarować ściany kremem na odparzenia jestem normalna?! Czy ja, do jasnej anielki, jestem NORMALNA?!"


zdjęcie: pixabay.com

Otóż jesteś NORMALNĄ matką! Gwarantuję ci, że tak! Mam na to 25 dowodów [a może i więcej]!
 Oto 25 symptomów, które charakteryzują wszystkie "normalne" matki - te z instagramowego kwadratu też, tylko już poza kadrem .... 😉

1. W szafie pod ciuchami masz schowaną czekoladę i żresz po kostce, kiedy dzieci nie widzą.

2. Wyrzucasz po cichaczu lalkę z połamanymi nogami albo milionowy rysunek i kłamiesz, że nie wiesz, gdzie się podziały.

3. Masz w torebce gumy Mamba, kredki świecowe, ludziki LEGO a zdarzały się też zużyte pampersy.

4. Nie cierpisz bajek z Cartoon Network a mimo to ciagle nucisz z nich ścieżki dźwiękowe.

5. Dajesz dziecku tablet, żeby iść w spokoju zrobić numer 2 do łazienki.

6. Udajesz, że nie widzisz, kiedy twoje dziecko wysypuje mąkę, cukier i sól, a potem robi z tego zupę dolewając wody, bo masz przynajmniej okazję obejrzeć ostatni odcinek M jak miłość.

7. Wydrzesz na dziecko japę w chwili bezsilnosci, a potem płaczesz, jaką to jesteś złą matką.

8. Idziesz do koleżanki na pół godziny, a siedzisz 180 minut i w ogóle nie myślisz o dziecku.

9. Albo wręcz przeciwnie: wychodzisz tylko po zkaupy, a tęsknisz za swoim maleństwem jakbyś w domu rok nie była i oczywiście snujesz straszne wizje tego, co mu się stanie pod opieką taty.

10. Nie chce ci się bawić zwierzątkami LPS [wolisz pomalować sobie paznokcie].

11. Lubisz w weekend wypić sobie lampkę dobrego wina, a kawa to twoje paliwo.

12. Masz schowane na dnie szafy testy ciążowe, bransoletki szpitalne a nawet pierwsze stracone mleczaki twoich dzieci i płaczesz, kiedy je oglądasz.

13. Zamykasz się w łazience i udajesz, że masz biegunkę, żeby pobyć sama. czasem nawet wtedy beczysz z bezsilności i zmęczenia.

14. Idziesz kupić sobie coś do ubrania, a wracasz z siatką rzeczy dla dzieci.

15. Przez cały dzień jesteś na garnicy wytrzymałości, bo dzieciom odbija na zmiane pogody, a jak zasną, idziesz do ich pokojów i patrzysz na nie myśląc, jak cholernie mocno je kochasz.

16. Czekasz na ten wieczór, gdy zasną o 20.00 i planujesz sobie, ile rzeczy zrobisz, a jak już nadejdzie padasz z nóg i spisz w opakowaniu do rana.

17. Najpierw nie możesz się doczekać, aż twoje dziecko pójdzie do przedszkola, a potem wyjesz pod drzwiami gorzej niż ono za nimi.

18. Marzysz, żeby twoja pociecha wyrosła z pieluch, a potem płaczesz i przeżywasz, dlaczego ten czas tak szybko mija!?

19. Jesteś oazą spokoju. Tłumaczysz, uśmiechasz się, powtarzasz jak Abel krowie na rowie, ale jak nikt nie słyszy, rzucasz siarczystymi jak  przysłowiowy szewc.

20. Kiedy twój malec choruje, wyprułabyś sobie żyły, żebyś to ty miała tę cholerną gorączkę i kaszel. 

21. Umawiasz sie na ploty z koleżanką, żeby się odchamić, a potem obie przez całą kawę paplacie o dzieciach.

22. Często masz wory pod oczami większe niż cycki.

23. Lubisz swój stary dres i i rozczłapane papcie i nie masz zamiaru się męczyć w obcasach biegając za trzylatkiem w parku, żadna Cichopkowa cię do tego nie przekona.

24. Czasem czujesz się totalnie do bani, a czasem jak super woman, bo macierzyństwo jest jak huśtawka i nic w tym dziwnego.

25. Kochasz swoje dzieci ponad życie i to się nigdy nie zmieni!

Normalność to pojęcie względne i warto się tego trzymać. Szkoda życia na porównywanie się do innych mam, wyrzuty sumienia w powodu kawałka czekolady zjedzonej po kryjomu czy żal nad plamą na dywanie. Jestem przekonana, że każdej z tych wszystkich na pozór doskonałych matek,które często wpędzają nas w kompleksy, dotyczy przynajmniej jeden wymieniony przeze mnie symptom "normalnego" macierzyństwa, tylko nie pokazują tego na swoich pozowanych zdjęciach ... 😉 

A tobie, który "numerek" jest najbliższy? ... 
A może dodałabyś coś od siebie do mojej listy "normalności macierzyńskich" 😊?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram