Post Top Ad

Ratunku, moje dziecko dorasta!!! 10 niechybnych oznak, że to się właśnie zaczyna!

Jesteśmy na zakupach. Kompletujemy szkolną wyprawkę. Jako szczęśliwa mamusia córusi, która to może szaleć z różem, kieckami i uroczymi bohaterkami z bajek, sięgam po zeszyty z Myszką Minnie i jej wielką, różową kokardą. Wrzucam do koszyka jeden, drugi, trzeci - oczywiście przekonana, że moja córeczka będzie w siódmym niebie w IV klasie pisząc w takich zeszytach. A ona patrzy n mnie zniesmaczona i mówi: "Mama, ale Myszka Minnie do IV klasy? Przecież ja już jestem duża!" Ratunkuuuuu! Moje dziecko dorasta!!!



10 niechybnych oznak, że to się właśnie zaczyna i już nie masz w domu słodkiego berbecia, tylko dorastającą istotę:



  1.  Giną ci błyszczyki...[albo maszynki do golenia w przypadku chłopców]
  2. Zamiast Teletubisiów przez pół dnia słyszysz Soi Lunę...
  3. Twoja pociecha przestaje zaliczać toaletę z szeroko otwartymi drzwiami...
  4. Zaczyna pisać pamiętnik...
  5. Wkurza się na hasło: "Janek/Zosia chyba cię lubi"...
  6. Mówi: "Fuuuuuj!", kiedy przyłapie rodziców na całusie.
  7. Nie chce już nosić tej słodkiej sukienki z Krainą Lodu [albo bluzeczki z Zygzakiem].
  8. Zamyśla się i na pytanie, o czym myśli, stwierdza: "O niczym".
  9. Używa słów: lol, kozackie, epickie, ziomal, a zdarzy ci się przyłapać, jak pod nosem mruknie coś "po łacinie"...
  10. Nocując u koleżanki, o 23 pisze SMS, że jest zajefajnie, a nie, że tęskni.

Ja zauważyłam wszystkie 10 oznak! Ratunkuuuuu, moje dziecko dorasta!

A ma dopiero 9 lat i 6 miesięcy! Dżizas! Ja w tym wieku to robiłam łóżka dla lalek z pudełek od kaset magnetofonowych i z dumą nosiłam różową bluzkę z Pocahontas! Ale ... Zaraz, zaraz... Czy to nie w IV klasie zaczęłam "chodzić" z Przemkiem K.? Czy to nie w wieku 10 lat wyklejałam grube zeszyty wycinkami o Kelly Family? Czy to nie mniej więcej w tym wieku pierwszy raz pozwolono nam iść na "dyskotekę" dla starszych klas? Pamiętam te emocje, to, jaka czułam się wtedy ważna, jaka przejęta... 

Dorastanie to jest wyjątkowy czas...

I chociaż podchodzę do tego, że mnie to czeka u moich dzieci [u starszej już], to mam świadomość tego, jaki to ważny etap i ... Tak, kurde, tak - niełatwo mi się odnaleźć w roli mamy dorastającego dziecka! Wiem, że Julia jest dopiero na początku tego czasu, ale pierwsze oznaki - te najdelikatniejsze - już są. Koniec III klasy i tego etapu edukacji wczesnoszkolnej i przejście do klasy IV to chyba zawsze był taki wyjątkowy moment. Zgodzisz się ze mną? Obserwując inne dzieci w tym wieku też to widzę... Czują się doroślejsi, ważniejsi, zmieniają im się zainteresowania... Ani się nie obejrzę, jak przyprowadzi do domu chłopaka! I to wcale nie jest przesada! czas gna jak szalony... przecież niedawno uczyła się mówić :P.

Nadążać,  nie wściubiać nosa tam, gdzie nie trzeba i wspierać


To moje trzy priorytety! Czyli PRIMO: w sklepie odwracać wzrok od kompromitujących bohaterów bajek.
SECUNDO: nie robić przeglądu biurka, nie przeglądać skrzynki w telefonie i nie robić siary w towarzystwie wspominając o chłopcu, na myśl o którym spieka buraka. 

I najważniejsze TERTIO: sprawiać, że dorastające dziecko czuje wsparcie - zawsze i wszędzie! 

Mam nadzieję, że jako trzynastolatka też do mnie przyjdzie, żeby po prostu pogadać i też powie: "Mama, ale tylko ty możesz o tym wiedzieć!". 


A ty jesteś gotowa na dorastanie twojego dziecka? Nadążasz :P ???


Na zdjęciu Julka w drodze do koleżanki. Plecak na kółkach z kolekcji ST.RIGHT St. Majewski:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram