Post Top Ad

Kiedy, jak nie teraz?

"Nie wchodź tam. Nie ubrudź się. Nie dotykaj. Nie zamocz nóg. Nie oblej się sokiem. Bądź cicho. Nie przeszkadzaj. Nie biegaj. Nie zagaduj do obcego dziecka. Nie goń kota. Nie rysuj tylko żółtą kredką. Rób tak, jak ja ci mówię. I w ogóle dlaczego jesteś taki dziecinny?!"
Znasz to? Zdarza ci się mówić tak do dziecka? W takim razie zatrzymaj się dziś na chwilę i w Dniu Dziecka, zastanów się proszę, Drogi Rodzicu - kiedy, jak nie teraz?...




Kiedy jak nie teraz twoje dziecko ma taplać się w błocie i bawić w piasku?

Kiedy jak nie teraz twoje dziecko ma śmiać się na cały głos, zadawać tysiące pytań i dużo gadać?

Kiedy jak nie teraz twoje dziecko ma się wybrudzić, popisać flamastrami, usmarować czekoladą i poczuć, jakie to fajne?

Kiedy jak nie teraz twoje dziecko ma biegać boso po trawie, chlapać się wodą i turlać po łące?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma zjeść lizaka [naprawdę od jednego na jakiś czas nie dostanie od razu próchnicy]?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma pogłaskać psa i przytulić się do kota?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma nauczyć się samodzielnie rozwiązywać konflikty, żyć z innymi ludźmi, budować relacje?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma zjeżdżać na zjeżdżalni aż pozdziera spodnie na pupie i huśtać się na huśtawce?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma bawić się w zabawy, które samo wymyśli?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma obić kolana ucząc się jazdy na rowerze?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma mieć wymyślonego przyjaciela i udawać Godzillę?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma być piratem, królewną, smokiem, czarodziejem i superbohaterem?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma poczuć, co to jest beztroska?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma się uczyć na własnych błędach?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma toczyć wojnę na poduszki i chować się w poszewce na kołdrę?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma wdrapywać się na drzewa?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma zrywać polne kwiaty i robić pieniążki z liści?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma - mówiąc kolokwialnie - broić?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma przychodzić w nocy do twojego łóżka?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma być tulone i słyszeć od ciebie: "kocham"?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma rozsypać klocki?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma zrobić samolot z papieru i pograć z tobą w "Chińczyka"?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma puszczać łódki z kory na kałuży?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma posmakować trawy i piasku [ja smakowałam jak byłam mała, serio]?

Kiedy, jak nie teraz twoje dziecko ma się nauczyć mieć własne zdanie?

Kiedy, jak nie teraz...

KIEDY JAK NIE TERAZ TWOJE DZIECKO MA .... BYĆ DZIECKIEM?
TEN CZAS PRZECIEŻ JUŻ NIGDY SIĘ NIE POWTÓRZY...
POZWÓL MU...

8 komentarzy:

  1. Aneta Skierkowska1 czerwca 2017 17:35

    Jestem na TAK! Świetny tekst. Czasem jednak o tych "złotych zasadach" szczęśliwego dzieciństwa, po prostu się zapomina. A dzieciństwo jest fajne, kiedy dorośli nie przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  2. O właśnie! Dobrze powiedziane:" A dzieciństwo jest fajne, kiedy dorośli nie przeszkadzają." Podpisuję się rękami i nogami!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, jak kiedyś napisałam u siebie - "to kiedyś jest dziś!", bo tylko chwilę obecną tak naprawdę mamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agata Wierzgacz1 czerwca 2017 18:35

    Ech masz rację , kiedy jak nie teraz .

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie teraz! I najlepiej razem z rodzicem. Nic tak nie odmładza, jak własne dzieci. Dzięki nim można przeżywać dzieciństwo na nowo i pozwolić sobie na każde szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od samego czytania zakazów czuję się ogłupiała. Dzieci, szczególnie te małe, słyszą dziennie podobno 100 tego typu zakazów. Ich opiekunowie rzadko o tym myślą, a zakładają pewnie, że ich chronią i wychowują, tyle, że z punktu widzenia dziecka to wygląda zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Marlena Pietkiewicz3 czerwca 2017 07:39

    Dokładnie tak! Kiedy jak nie teraz? Czasem warto pozwolić dziecku być dzieckiem na 100%. Brudnym ze zdrartymi kolanami, dziurą w bluzce, ale szczęśliwym. :-)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram