Post Top Ad

Karty Grabowskiego - pograjmy w ... matematykę!


Karty Grabowskiego to jedyne takie na świecie gry edukacyjne, które pozwalają dzieciom w prosty i zabawny sposób uczyć się matematyki.Opracowane przez utytułowanego sportowca i nauczyciela matematyki Andrzeja Grabowskiego i  pierwszy raz wydane ponad 20 lat temu, zdobyły uznanie na całym świecie: wśród rodziców, nauczycieli i dzieci. Czy gra w karty może być dobrym sposobem na naukę matematyki? Mieliśmy okazję się o tym przekonać testując Karty Grabowskiego Tabliczka Mnożenia.



Czym są Karty Grabowskiego?


Karty Grabowskiego zostały wydane po raz pierwszy w 1996 roku, a jednak ja niedawno usłyszałam o nich po raz pierwszy. Biorąc pod uwagę fakt, że matematyka sprawia mojej dziewięciolatce nieco problemów, mogę tylko żałować, że tak późno! Na szczęście lepiej późno niż wcale!

Okazuje się, że gra w karty to nie tylko "Wojna", "Tysiąc" i "Makao", ale też gra w ... matematykę! Zdziwieni? Jak? Dzięki dwóm taliom kart oraz 77 grom, które w łatwy sposób, poprzez zabawę oswajają dziecko z tajnikami tabliczki mnożenia [w innej wersji z dodawaniem i odejmowaniem]. 

Na zestaw Kart Grabowskiego do nauki tabliczki mnożenia składa się 110 kart - 55 czarnych z działaniami i 55 czerwonych z wynikami, książka z instrukcją i przykładami gier oraz trzy dodatkowe, pomocne tabliczki.




Klucz do skuteczności kart


Jak podkreślają twórcy kart, kluczem do ich skuteczności jest ich przemyślany i jedyny w swoim rodzaju projekt graficzny. Był on latami udoskonalany przez Andrzeja Grabowskiego. Na kartach zawarto graficzną prezentację iloczynu dwóch liczb oraz  przemienności mnożenia. Istotną rolę pełnią umieszczone na kartach kafelki:


"Na każdej karcie znajdują się kafelki, ułożone w szyku rzędowo-kolumnowym. 

Jeżeli dziecko nie potrafi jeszcze podać wyniku mnożenia, może po prostu policzyć kafelki i uczestniczyć w zabawie lub w grze. Tak jednak będzie tylko na początku. Potem dzieci będą starały się jak najlepiej opanować tabliczkę mnożenia. Sprawi to motywacja: chcę wygrać i dlatego muszę zapamiętać." [cytat ze strony kartygrabowskiego.pl].








Jak grać w matematykę?


Andrzej Grabowski - twórca kart - opracował przez lata aż 80 gier i zabaw z użyciem kart swojego projektu. Są wśród nich gry do domu i do szkoły, pasjanse i zabawy, gry strategiczne, dynamiczne i planszowe. Gry zostały opracowane tak, by mogły w nie grać dzieci młodsze i starsze, te dobrze znające już tabliczkę mnożenia i te dopiero się uczące.

Opisy gier znajdują się w książkach: podstawowa [część I] dołączona jest do zestawu i opisano w niej 11 gier, natomiast dodatkową można dokupić i znaleźć w niej kolejne 66 gier. 

Przykładowe gry


Piotruś - matematyk

Matematyczna wersja popularnej gry karcianej Czarny Piotruś.

Poziom trudności: łatwa [1 gwiazdka]

Przeznaczona dla uczniów klas II i starszych, dla 2-5 osób.


Rozgrywka odbywa się na zasadzie dobierania kart w pary: działanie i wynik. Karta z cyfrą 1 pełni rolę Piotrusia, natomiast pozostałe stanowi 12 par kart czarna - czerwona. Tasujemy, rozdajemy i dobieramy karty tak, by tworzyć pary i jak najszybciej pozbyć się kart. Przegrywa oczywiście osoba, która zostanie z Piotrusiem.

Piotrusia lubi chyba każde dziecko, a tutaj w tak prosty sposób łączy się go z nauką tabliczki mnożenia. Dla mnie bomba, a Julii jak widać podoba się równie bardzo!




czarna - czerwona

Gra dla uczniów klasy II i starszych. 

Dla 2-5 osób.

Gra polega na zdobyciu jak największej ilości kart z banku. Bank stanowi talia kart ułożona w zakryty stosik, natomiast karty zdobywa się zgadując kolory kart. Każdy odgadnięty kolor to karta wędrująca do magazynu gracza. Dodatkowe punkty otrzymuje się za skompletowanie par: działanie - wynik. Każda para kart to 3 punkty a odgadnięty kolor 1 punkt. Gra kończy się, gdy w banku zabraknie kart do odkrycia, a wygrywa osoba z największą ilością punktów otrzymując tytuł Bizneswoman lub Biznesmena :).



Jak widzicie na powyższych zdjęciach w książce dołączonej do talii gry są bardzo szczegółowo i jasno opisane. [Duży plus także za solidne, plastikowe pudełko na karty.]



Co daje dzieciom granie w Karty Grabowskiego?


Nie napiszę, że Julka nauczyła się tabliczki mnożenia w trzy dni, bo byłoby to kłamstwo. Mamy karty od kilku tygodni i takie wnioski byłyby na wyrost. Jednak 30 000 sprzedanych zestawów nie tylko w Polsce ale i na świecie o czymś świadczy - świadczy o skuteczności metody Andrzeja Grabowskiego. Wystarczy przypomnieć prawdę starą jak świat i znaną chyba każdemu rodzicowi, że nic nie uczy dzieci lepiej niż [odpowiednia] zabawa. I to jest właśnie klucz do sukcesu Kart Grabowskiego!

Które dziecko nie lubi grać w Piotrusia? Tutaj jest wersja matematyczna tej prostej i zabawnej gry. To chyba taka najprostsza, idealna gra matematyczna z użyciem kart na początek przygody z nimi. A poza nią 76 innych wariantów nauki i zabawy w jednym. Rywalizacja, poczucie sukcesu, współpraca zespołowa, radość z wygranej i wytrwałość w razie przegranej - bo przecież następnym razem się uda! To wszystko dają Karty Grabowskiego.


Karty Grabowskiego i Julia

Julka jest bardzo zaintrygowana kartami. Z pozoru zwykłe karty do gry, a jednak coś o wiele więcej! Tabliczki mnożenia uczy się już jakiś czas, ale nie można powiedzieć, że ma ją w małym paluszku. Dlatego każda pomoc jest dla niej dobra, a taka, która pokazuje, że matematyka i mnożenie nie muszą być przykrym, szkolnym obowiązkiem szczególnie!

Na razie bawimy się przede wszystkim w najprostsze gry [stopień trudności określa gwiazdka - od 1 do 3].Trudniejsze będziemy włączać stopniowo, żeby Julia nam się nie zniechęciła. Najważniejsze jest dla mnie to, że ma frajdę z grania i z każdą grą utrwala swoje umiejętności matematyczne. Na pewno nie omieszkam poinformować na blogu i fanapge'u Wokół Dzieci  o dalszych postępach i efektach zabawy kartami. 

Dzisiaj daję im moje zaufanie i duży plus za innowacyjność, przyjazną dla dzieci formę i pozytywne efekty, jakie daje zabawa nimi.

Chcesz wiedzieć o Kartach Grabowskiego więcej? Wejdź na stronę: https://kartygrabowskiego.pl/




Wpis powstał we współpracy z wyłącznym dystrybutorem Kart Grabowskiego.

2 komentarze:

  1. Niko Nikodem Sadlowski Sadłows20 czerwca 2017 14:57

    Matma to dla mnie czarna magia ale to wyglada fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nigdy z nimi do czynienia! Ciekawa jestem jakby się u nas sprawdziły :) Do matematyki mogłyby się przydać :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram