Post Top Ad

TOP 6 naszych ulubionych gier planszowych.

Planszówki – kto ich nie lubi? Nie zastąpi ich żaden tam Xbox czy Play Station! W naszym domu gry już się nie mieszczą: stoją na półkach, są pochowane w szafkach, a nawet poukładane na podłodze. Lubimy sobie pograć wieczorami, w weekendy czy podczas rodzinnych imprez. Zobaczcie nasz TOP 6!



 1. 5 SEKUND 





TREFL stworzył grę, która jednocześnie edukuje i wywołuje salwy śmiechu. Dla mnie to połączenie doskonałe! Gra „5 sekund” towarzyszy nam zarówno podczas rodzinnych wieczorów jak i imprez, kiedy to grają w nią dzieci, ciocie, wujkowie, babcie i każdy komu jeszcze przyjdzie na to ochota. Bo „5 sekund” to gra dla każdego!

O co w niej chodzi? Na 372 kartach umieszczone są pytania z różnych kategorii. Gracze ustawiają pionki na planszy i jak w większości gier planszowych dążą do tego, by jak najszybciej dotrzeć do mety. Mogą to zrobić dzięki prawidłowemu odpowiadaniu na pytania z kart, ale – uwaga – na każdą odpowiedź mają tylko 5 sekund! Czas odmierza specjalny czasomierz, a przeciwnicy oceniają, czy wymyślone przez gracza odpowiedzi są prawidłowe. Dawka pozytywnych wrażeń gwarantowana!


W zestawie:

  • 372 karty z pytaniami (744 pytania)
  • 6 kart „Następny”
  • 6 kart „Zmiana”
  • 6 pionków
  • Specjalny czasomierz
  • Plansza
  • Instrukcja





Popularna i znana z reklam telewizyjnych gra firmy HASBRO okazała się naszym kolejnym hitem. Czasem bywa tak, że to, co tak usilnie reklamowane, bywa słabe, ale nie tym razem! Grając w „Zgadnij kto to?” możesz poczuć się prawdziwym detektywem. Na podstawie odpowiedzi na pytania zadawane graczowi po przeciwnej stronie, musisz odgadnąć, którą postać miał na myśli. W zestawie znajdują się dwie plansze: jedna z twarzami ludzi, a druga ze zwierzątkami.

Można grać na kilka sposobów: w standardową rozgrywkę, Rundę Mistrzów lub Wielkie Wyzwanie.

Rozgrywka co prawda jest dla dwóch graczy, ale u nas po jednej stronie znajduje się mama i Szymon, a po drugiej tata i Julka. I to jest doskonałe rozwiązanie dla najmłodszych graczy.

Zawartość pudełka:
  • 2 plansze
  • 4 arkusze z postaciami
  • 4 podpórki
  • 4 znaczniki postaciami
  • 2 znaczniki punktacji
  • instrukcja gry

         3.  AHOJ, PIRACI! 





Jedna z kilku gier EGMONTU, które na stałe zagościły w naszym „rodzinnym repertuarze”. Jak wszystkie gry z serii „Zagraj ze mną!” charakteryzuje się pięknym dizajnem, który nie tylko cieszy oko rodzica, ale i pobudza wyobraźnię oraz zachęca do gry dzieci. Drewniane stateczki płyną po morzu [planszy] i zbierają [drewniane] skarby. Muszą robić to bardzo rozważnie, bo po drodze czeka na nie wiele niebezpieczeństw [jak choćby przemieszczające się po planszy tornado], a jednorazowo mogą dowieźć do portu tylko 7 skarbów. Wygrywa gracz, który jako pierwszy umieści w swoim porcie 9 skarbów.

W zestawie:
  • plansza
  • 4 drewniane statki
  • drewniane skarby
  • tornado
  • insrukcja



Uwielbiam wszelkie odmiany Scrabbli i staram się zarazić tym uwielbieniem resztę rodziny. Całkiem skutecznie! „Scrabble Junior” to wersja dla najmłodszych, w którą jednak z powodzeniem można grać całą rodziną. W pudełku znajdują się dwa warianty gry: „Słowa i obrazki” oraz „Kolory i żetony”. W pierwszej wersji łączy się literki na planszy układając słowa na podstawie obrazków, a w wersji drugiej przeznaczonej dla nieco starszych dzieci, układa się wyrazy próbując ustawić literki na premiowanych polach.



Zawartość pudełka:
  • dwustronna plansza
  • 84 płytki z literami
  • 30 żetonów
  • woreczek
  • instrukcja

5. GRZYBOBRANIE  



Kto z nas nie zbierał grzybów na tej planszy w dzieciństwie? Teraz GRANNA obdarzyła tę popularną planszówkę zupełnie nową grafiką. Jak w „starej wersji” poruszamy sę po planszy – lesie i zbieramy grzybki, aczkolwiek gra została urozmaicona i wzbogacona. Graczom przeszkadzają zwierzątka biegające po lesie, ale są i takie, które pomagają. Na grzybiarzy w ostępach lasu czycha też straszna czarowica, która za wszelką cenę chce pokrzyżować im plany.Oczywiście zwycięzcą zostaje ten, kto zbierze najwięcej grzybów i dotrze do mety.

Bardzo mnie cieszą takie „powroty” i rodzinne granie w gry, które paiętam z własnego dzieciństwa!

Gra dla 2-4 graczy rekomendowana od 4 roku życia.

Zawartość pudełka:
  • plansza
  • 25 grzybków
  • 18 żetonów ze zwierzątkami
  • ściany chatki czarownicy
  • 4 pionki
  • 4 koszyczki
  • kostka do gry
  • instrukcja





Kolejna gra wydana przez EGMONT. Tym razem o nieco wyższym poziomie trudności – przeznaczona dla dzieci od 8 lat [ale dla młodszych są „SŁOWO STWORKI”]. Troszkę kojarzy się z legendarną już grą – powiedziałabym kartkową ;) - w „Państwa i Miasta”. Tutaj też wymyślamy słowa z różnych kategorii [o kategorii decyduje rzut kostką], tyle, że dodatkowo muszę one zawierać w sobie dwie uwidocznione na kartach litery. Na odpowiedź mamy 30 sekund. Tytułowe „Słowo
stwory” to urocze potworki, do których przypisane są punkty. Pożerają one karty graczy, ale w zamian dodają na ich konta cyferki. Wygrywa gracz z największą ilością punktów.

Gra posiada dwa warianty: łatwiejszy dla dzieci od 8 lat i trudniejszy rekomendowany od 12 roku życia. Przeznaczona jest dla 2-7 graczy.

Zawartość pudełka:
  • 72 karty liter
  • 7 kart z jokerem
  • 7 kart pomocy
  • 7 płytek aktywności
  • 4 żeony rundy
  • 40 Słowostworów
  • 4 kostki
  • 24 naklejki na kostki
  • 1 klepsydra
  • 1 znacznik gracza startowego
  • instrukcja

Szeroki wybór gier planszowych i nie tylko znajdziecie w sklepie hulahop.pl



Podzielcie się waszymi ulubionymi planszówkami. W co lubicie grywać całą rodziną?


[Grafiki pochodzą ze strony sklepu hulahop.pl]


6 komentarzy:

  1. Agnieszka Jarosz25 maja 2017 14:34

    bardzo fajne propozycje, większość jest nam znana. Ja jednak do swojej listy dorzuciłabym grę prawda czy fałsz. Można się przy niej na prawdę pośmiać

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mieliśmy okazji poznać żadnej z nich, ale my też nie jesteśmy jakimiś wielkimi fanami gier ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy planszówki, a w miarę jak dzieci rosną, testujemy ich coraz więcej. Na razie niekwestionowanym liderem jest Grzybobranie :) bardzo kusi mnie "5 sekund", ale czy nada się dla 3.5-latki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Katarzyna Wójcik Respendowicz26 maja 2017 06:36

    Zainteresowały mnie słowostwory.

    OdpowiedzUsuń
  5. My mamy zdecydowanie za mało planszówek, dlatego Twoje propozycje są fajna propozycją dla nas :) Nigdy nie jest za późno by nadrobić myślę. 5 sekund do mnie przemawia, tyle dobra słyszałam o niej

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiamy planszówki u nas króluje 5 sekund i grzybobranie

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram