Post Top Ad

Porozmawiajmy o szczepieniach! [+ akcja Drużyny Ambasadorów]

Zacznę z grubej rury: szczepię moje dzieci. I nie wyobrażam sobie tego nie robić. Dlaczego? Ponieważ wolę mieć poczucie, że zrobiłam wszystko, by chronić moje dzieci prze skutkami chorób zakaźnych, niż bojąc się bardzo poważnego NOP wynoszącego dosłownie 1 na milion, nie zaszczepić i odebrać dzieciom (nie tylko moim) szansę na tę ochronę. Nie szczepić to tak, jakby nie jeździć samochodem ze strachu przed ewentualnym wypadkiem. Chociaż nie, bo ryzyko wypadku komunikacyjnego wynosi 1 na 12 000, a ryzyko zagrażającemu życiu NOP 1 na 1 000 000...


Moje dzieci są szczepione szczepionkami obowiązkowymi, jednak gdyby dzisiaj nie były już na to za duże najprawdopodobniej zaszczepiłabym je dodatkowo na pneumokoki i rotawirusy. Moja świadomość w tym zakresie jest coraz większa i mimo, ze nie jestem całkowicie wolna od wątpliwości (to naturalne w przypadku podawania każdego leku czy jakiejkolwiek interwencji medycznej), mam ich coraz mniej. O szczepieniach warto rozmawiać i służą temu m.in. kampanie społeczne takie jak "Pneumokokom mówimy - szczepimy!!!", której zostałam blogiem partnerskim.

Jak podaje stopstopnop.pl dzięki szczepieniom większość chorób zakaźnych, które przed wprowadzeniem szczepień zbierały śmiertelne żniwo, zostało niemal wyeliminowanych - czarna ospa zupełnie, krztusiec o 81% mniej, odra i świnka o 99% mniej. Skuteczność walki z tymi chorobami i ich skutkami oraz groźnymi dla zdrowia i życia powikłaniami, uzależniona jest jednak od odporności zbiorowej - aby choroba nie mogła się rozprzestrzeniać odporność powinno posiadać ok. 81-85 % populacji, a więc tyle osób powinno być zaszczepionych. Niestety rosnąca w ostatnim czasie popularność nieszczepienia powoduje, że tracimy odporność zbiorową i choroby uważane już za wyeliminowane, zaczynają powracać. Dlatego ważne, by nie czynić ze szczepień tematu tabu, tematu drażliwego i nie zamykać się na informacje!

Spytałam was na Facebooku, czy warto rozmawiać o szczepieniach:


Anna Ka Uważam, że warto rozmawiać o szczepieniach aczkolwiek nie warto popadać w paranoję. Wprowadzanie zamieszania w stosunku do zagrożeń poszczepiennych przerodziła się w popadanie w skrajność. Temat bardzo kontrowersyjny. Ja moje dziecko szczepię by je chronić. Mieszkamy we Francji i tu szczepienia są obowiązkowe. Lekarze wiedzą co robią. Byłam zobowiązana wysłać do tutejszej służby zdrowia tzw certyfikat poszczepienny, który wypełnia pediatra.
Po rozmowie z tutejszymi specjalistami jakos nie obawialam sie szczepienia, moje dziecko przeszlo łagodnie. Wiadomo płacz był aczkolwiek ochrona zdrowia mojego dziecka jest dla mnie najwazniejsza. Szczepionka nie była skojarzona, tu tego nie praktykują. Szczepią tak jak byłam szczepiona ja, moj brat a nawet moja mama.



Karina Szkutnik
  W dzisiejszych czasach nawet trzeba rozmawiać o szczepieniach. Wielu ludzi ulega modzie życia bez chemii i ingerencji w ciało i zdrowie, przez co rezygnuje ze szczepień. Moim zdaniem po coś je wynaleziono i są potrzebne by nie powróciły czasy epidemii znane z książek historycznych. 


Agata Wierzgacz Tak .Warto rozmawiać o szczepieniach , bo jest dużo ludzi , którzy są przeciw szczepieniu dzieci , a ja pytam dlaczego i odpowiadam sobie tak : bo się boją powikłań lub nie wiedzą , czym grozi brak szczepienia 

Długo można by pisać o mitach krążących na temat szczepień - być może kiedyś powstanie o nich oddzielny wpis - a tymczasem polecam wam lekturę strony www.szczepimy.pl oraz zadawanie pytań ekspertom!

Organizatorzy kampanii "Pneumokokom mówimy - szczepimy!!!" zaprosili mnie i cztery inne blogerki do udziału w akcji DRUŻYNY AMBASADORÓW.

Dzięki aktywności na Facebooku, forum szczepimy.pl oraz platformie e-learningowej mamy możliwość zdobycia 5 tys zł na wybrany cel charytatywny. W moim przypadku jest to Placówka Opiekuńczo Wychowawcza nr 3 w Bąkowie. Dzieciaki potrzebują nowej lodówki i pralki, a my możemy im je zapewnić! Czy to nie wspaniałe pomóc takim maluchom :)?

Po waszych wpisach na facebooku wiem, że podzielacie moje zdanie...


Patrycja Jaworowska  Uważam iz warto pomagać ♡ 
Nie tylko dlatego BO DOBRO POWRACA choć to poniekąd też aczkolwiek bezinteresowne niesienie pomocy dostarcza SATYSFAKCJI 
I wewnętrznej radości Duszy co za tym idzie Spełnienie... mając świadomość ze zrobiliśmy dobrze,że pomogliśmy komuś kto tego potrzebował,np. Że podarowaliśmy komuś coś czego bardziej potrzebował niż my .... 

Sądzę iż niesienie pomocy może zmienić ludzi,ich wrażliwość A w następstwie poprawić świat .... 
W którym tak dużo znieczulicy na ludzką krzywdę,w świecie w który tak wiele zobojętnienia na człowieka pokrzywdzonego czy cierpiącego ....

Dlatego też myślę iż warto pomagać,warto wyciągać pomocną dłoń ♡ 
Być może to kiedyś My będziemy potrzebować czyjejś pomocy czy wsparcia....
Zapewne każdy w ciężkiej sytuacji chciałby otrzymać czyjąś kolwiek pomoc/pomoc od kogokolwiek ♡


Anna Ka Kiedy wyciągasz dłoń z pomocą,
Ze szczęścia człowiekowi oczy się złocą!
Każda dobra dusza na radość zasługuje,
Niech uśmiech wasze Twarze maluje!
Pomoc to gest i szczere chęci,
Przekaż słowo niech to się kręci!
Mamy super cel - wygrać dla dzieci,
Niech dzięki Nam im słońce zaświeci ! :))


Oto harmonogram akcji:
9 maja – rozpoczyna się nabór do drużyn. Osoby, które chcą wziąć udział w akcji mogą się zgłaszać do końca jej trwania, tzn. do 26 czerwca br. Osoby te muszą widnieć w galerii członków drużyny, która jest prowadzona przez ambasadorkę oraz muszą brać czynny udział w akcji.

9 – 22 maja – w tym czasie członkowie drużyny muszą wymyślić logo, hasło oraz pomóc ambasadorce w stworzeniu unikalnego wpisu na blogu. Najwięcej punktów zdobędzie ten wpis, który otrzyma na naszej tablicy najwięcej polubień.

22 – 29 maja – stworzenie piosenki drużyny. Piosenka będzie tworzona spontanicznie, każdy z członków będzie dopisywał wers piosenki w komentarzu pod postem informującym o zadaniu na fp ambasadorki. Dodatkowe punkty drużyna może otrzymać za formę audio/video piosenki.

22 maja – 26 czerwca – w tym czasie punktowana będzie aktywność poszczególnych członków drużyn na fanpage'u Szczepimy, forum i platformie e-learningowej.

Każde zadanie będzie punktowane, a drużyna, która zdobędzie najwięcej punktów WYGRYWA! 
Szczegółowe zasady przydzielania punktów możecie przeczytać tutaj; PUNKTACJA.

Moja drużyna #SZCZEPimisie będzie działać pod hasłem:
"Bądź troskliwa jak miś - o szczepieniach rozmawiaj od dziś!"

Chcesz dołączyć do mojej drużyny i wspólnie zawalczyć o pieniążki dla domu dziecka?
Zgłoś się do mnie przez wiadomość priv na Facebooku albo na maila wokoldzieciblog@gmail.com
a podam ci wszystkie szczegóły!
Masz czas tylko do 22 maja, bo potem ruszamy z aktywnością!

UWAGA!
Rozmawiając o szczepieniach i przy okazji walcząc o fundusze na ważny cel, może wygrać bon na 50 zł do Empiku lub Smyka, a także kartę podarunkową na 100 zł!



Źródła wykorzystane w tekście:  szczepimy.pl, szczepienia.pzh.gov.pl, stopstopnop.pl.
(Mem: stopstopnop.pl)

10 komentarzy:

  1. Właśnie dzisiaj szczepiliśmy na świnkę różyczkę odrę

    OdpowiedzUsuń
  2. Karina Szkutnik20 maja 2016 21:00

    Szczepienia są bardzo ważne szkoda tylko że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleksandra Greszczeszyn23 maja 2016 13:08

    Mam nadzieję, że dzięki takim akcjom, świadomość rodziców będzie coraz większa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aleksandra Greszczeszyn23 maja 2016 13:08

    My na razie mamy przerwę w szczepieniach, ale jeszcze kilka nas czeka w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Karina Szkutnik23 maja 2016 15:50

    Wiesz nie byłabym tego taka pewna. Dla niektórych moda i lans w środowisku jest ważniejsza nawet od życia ich dzieci

    OdpowiedzUsuń
  6. Agata Wierzgacz25 maja 2016 12:35

    #SZCZEPImisie . Świetna akcja , mam nadzieję , że chociaż kilka osób przekona się o tym jak ważne jest szczepienie .Moje dzieci mają wszystkie szczepienia :-) Zawalczymy dla dzieci , które potrzebują pomocy ;) Pamiętaj dobro powraca :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aleksandra Greszczeszyn25 maja 2016 13:07

    Hm może rzeczywiście jest to w jakimś stopniu moda na nieszczepienie... Mam nadzieję, że jak każda moda - przeminie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleksandra Greszczeszyn25 maja 2016 13:09

    Agata szczepisz zwykłymi czy skojarzonymi?

    OdpowiedzUsuń
  9. Weronika Małys25 maja 2016 17:03

    My w szczepieniach też mamy przerwę, ale do tej pory szczepiłam wszystkimi obowiązkowymi + pneumokoki. Nie ukrywam, że za każdym razem obawiałam się wystąpienia niepożądanych objawów, ale jeszcze bardziej bałabym się, gdybym nie zaszczepiła. Na szczęście, po szczepieniach nigdy nie wystąpiła nawet gorączka, a ja dzięki szczepieniom jestem spokojna, że zrobiłam wszystko co mogłam, aby uchronić moją córkę przed groźnymi chorobami i ich powikłaniami. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Agata Wierzgacz25 maja 2016 22:37

    Chyba zwykłymi ;)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram