Post Top Ad

Stonoga Agata - nawlekaj i baw się!

Stonoga Agata to  sympatyczne zwierzątko, które ma zielony pyszczek z wesołym uśmieszkiem i bajecznie kolorowe ciałko złożone z 18 pierścieni. Cała frajda polega na tym, że to od dziecka zależy, w jaki sposób ją "zbuduje" nawlekając drewniane krążki na sznureczek! Może zrobić to tak jak podpowiada mu wyobraźnia lub turlając kostką  z kolorowymi kropkami dołączoną do zestawu.


Stonoga Agata to zabawka niezwykle wszechstronna! Z jednej strony - nawlekanka - na dość sztywny sznureczek malec nawleka drewniane pierścienie tworząc w ten sposób tułów zwierzątka. Tym samym dziecko poprzez zabawę ćwiczy sprawność rączek i paluszków  Z drugiej strony mamy tu naukę kolorów, możliwość układania różnorodnych wzorów i ciągów, porównywanie o wskazywanie różnic a także świetny sposób na naukę liczenia! 

Jako mama jestem zachwycona tym, jak wiele możliwości daje ta na pozór dosyć niepozorna zabawka!




Zabawa ze Stonogą Agatą jest zabawą z kategorii twórczych. Pobudza kreatywność, logiczne myślenie, spostrzegawczość, ale i skłania do tworzenia własnych kompozycji, obserwowania i wyliczania podobieństw i różnic, opisywania; rozwija słownictwo i wyobraźnię malucha; wreszcie jest tylko "bazą" pozwalającą samodzielnie wymyślać nowe zabawy z jej udziałem!

Na stronie wydawnictwa Epidexis czytamy bardzo ważną rzecz:

"W dzieciństwie występują tzw. fazy wrażliwości, w których dzieci są szczególnie podatne na określone czynniki charakterystyczne dla rozwoju ogólnego i psychicznego. Lecz ta szczególna wrażliwość dzieci na optymalny rozwój jakiejś bardzo prostej zdolności lub jakiegoś aspektu ich osobowości wygasa bezpowrotnie. Lena i Borys Nikitinowie poddali badaniom ponad 5 000 dzieci i udowodnili naukowo tezę Marii Montessori o bezpowrotnym wygaśnięciu możliwości wykorzystania efektywnego rozwoju zdolności dziecka. Tym samym potwierdzili oni prawdziwość starego przysłowia, „Czego się Jaś nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”. Ogromna szkoda, jeżeli rodzice, nauczyciele i wychowawcy nie dopilnują właściwego czasu, przekreślając bezpowrotnie tę niepowtarzalną szansę efektywnego rozwoju zdolności dziecka."





Szymek od początku, odkąd tylko otworzył drewniane pudełko, w którym jest zamknięta, zakochał się w Stonodze! Bez dwóch zdań ma bardzo zachęcający wygląd - uśmiechnięta buźka z zawadiackim noskiem i barwne pierścienie przyciągają uwagę i budzą sympatię malucha! 
Nie trzeba było mojemu czterolatkowi tłumaczyć, co powinien zrobić z elementami zabawki. Sam zaczął nawlekać je na sznureczek. A kiedy pierścienie się skończyły, posiłkował się tymi z ... gry TRES :) (recenzja ----> TUTAJ) Potem kazał zawiązać supełek na końcu sznureczka i bawił się stonogą, która "pełzała" po całym mieszkaniu, a nawet po trawie na podwórku :).

Zabawa z użyciem kostki również bardzo mu się podoba, ale ponieważ aktualnie jest na etapie "JA SIAM", woli sam decydować, które kolory nawlekać. Doskonale także wymienia wszystkie kolory i próbuje wraz ze mną liczyć elementy zabawki.  

Jak jeszcze można się bawić Stonogą Agatą?

* układać wieże z pierścieni
*segregować elementy pod względem kolorów
*wybierać ze stosiku krążków poszczególne kolory przy użyciu kostki
*układać kształty i wzory z pierścieni
* starsze dzieci, szczególnie dziewczynki, będą zachwycone jeśli pozwoli im się "przystroić" stonogę według własnego pomysłu np. wiążąc na niej wstążeczki, zapinając spineczki.

Jak widzicie możliwości są dziesiątki, a dziecięca wyobraźnie podpowie ich jeszcze więcej!


Stonoga Agata zamknięta jest w pięknym, drewnianym, rozsuwanym pudełeczku. Jej pierścienie mają średnicę 35 mm. Więcej o zabawce przeczytacie na stronie wydawnictwa Epidexis -----> TUTAJ.

***

Już od 18 kwietnia będziemy bawić się w konkursie, w którym do zdobycia będzie właśnie Stonoga Agata, gra TRES oraz układanka dla najmłodszych zrecenzowana przeze mnie TUTAJ.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram