Post Top Ad

Najgorsze wpadki matki...

Każdemu zdarza się popełniać w życiu błędy i strzelać gafy, ale u matki są one szczególnie trudne do zaakceptowania, szczególnie głośno komentowane i szczególnie zapadają w pamięć. Społeczeństwu i samej matce. Ostatnie wydarzenia w moim matczynym życiu skłoniły mnie do stworzenia listy najgorszych wpadek, jakie przytrafiają się matkom. Czy przytrafiły się mi - spytacie? Domyślcie się sami... :).

pixabay.com

1. Na początek coś lajtowego - pomyliłaś imię swojego dziecka.
[Jeśli jeszcze ma to miejsce w domu i zamiast "Julka!" zawołasz: "Sylwia!" (Sylwia to moja młodsza siostra, która nieodparcie kojarzy mi się z czasami z moją córką...), to najwyżej się zaczerwienisz albo pukniesz w głowę, ale w miejscu publicznym, to już gorszy problem... ]

2. Przypadkiem usiadłaś dziecku na palec albo za krótko obcięłaś mu paznokieć. Taka nieuwaga matce nie uchodzi...

3. Dziecko przyłapało cię na chowaniu świątecznych prezentów. I jak tu teraz spojrzeć dziecku w oczy przy choince?

4. Zapomniałaś spakować dziecku śniadania / picia do szkoły. Wyrodna to matka, która skazuje dziecko na głodowanie i usychanie z pragnienia! Żadnego więcej masła, matko! Skleroza nie boli...

5. Przysnęłaś i teściowa / listonosz / niespodziewani goście zastali cię w łóżku o 10:00. Dziecko z kolei zastali na podłodze wysmarowane Nutellą, oblepione papierem toaletowym i oglądające "Dlaczego ja?".

6. Na wywiadówce rozpiął ci się guzik w bluzce, poszło oczko w rajstopach a na twarzy miałaś czarną smugę sadzy, bo przecież musiałaś jeszcze szybko dorzucić do pieca zanim wyjechałaś z domu...

7. Dziecko przyłapało cię, jak po kryjomu palisz w łazience... Najfajniej jeśli akurat po pogadance o szkodliwości tytoniu.

8. Wymusiłaś pierwszeństwo dyrektorowi szkoły, do której chodzi twoje dziecko.

9. Podczas rozmowy telefonicznej z panią z urzędu pracy, twoje dziecko na cały głos krzyknęło: "Mama, kuuuuupęęęę!". I powtórzyło to jeszcze trzy razy, kiedy chciałaś dokończyć szybko rozmowę.

10.  Nieopatrznie krzyknęłaś przy dziecku: "Kurwa!", a ono powtórzyło to z uśmiechem na twarzy. Potem jeszcze kilkanaście razy w sklepie i u babci. I w banku.

11. Podczas wizyty dawno niewidzianej rodziny, twoje dziecko powtarza twoje słowa sprzed chwili: "Cześć ciocia, przyjechaliście przeglądać kąty?".

12. Pomogłaś dziecku rozwiązać zadanie z matmy. W II klasie. Dostało dwóję. Magistrem może nie jesteś (A może nawet jesteś! F**k!), ale po zdanej maturze i tytule technika w garści mogłaś oczekiwać po sobie czegoś więcej...

13. Zaprosiłaś na obiad koleżankę córki i spaliłaś ziemniaki. Nie wiesz, co było gorsze - mina dziecka na widok ziemniaków, mina koleżanki czy swąd spalenizny w całej chałupie.

Śmiejcie się do woli i dorzućcie do tego kotła coś od siebie! Enjoy!
:)

1 komentarz:

  1. Karina Szkutnik16 maja 2016 13:57

    Ha ha... moje jeszcze za małe na większości takich akcji ale wszystko przede mną. My za to zaliczyliśmy punkt 1,9 i 10. Z tym że kupa to było początkowo prócz mamy i taty jedyne słowo jakie mała podłapała i kiedyś w sklepie matka stoi przy kasie tata z dzieckiem kieruje się w stronę wyjscia i nagle mała na całe gardło Mamo Kuuuupa. Wszystkie oczy na nią a potem na mnie ... nigdy nie zapomnę wzroku co niektórych.
    Inna przygoda: bawilyśmy się spinkami i gumkami, matka na głowie wszystko co tylko się zmieściło. Jakoś na chwilę zajełyśmy się czymś innym a tu dzwonek do drzwi. Idę otworzyć. Listonosz. Patrze na niego a ten ma jakiś taki dziwny uśmiechu na twarzy. Myślę sobie o co mu chodzi... ale nic odbieram listy.zamyklam drzwi przechodzę przez przedpokój patrze w lustro i o mało nie oplulam calego ze śmiechu.

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram