Post Top Ad

13 dni


Dzień 1: Nie do wiary, ile słów można zawrzeć w jednym, krótkim uścisku, w jednym spojrzeniu w oczy, pocałunku. Ktoś mądrze powiedział, że dworce i lotniska widziały więcej szczerych pocałunków niż kościelne ołtarze. Podczas tych kilku minut pożegnania można powiedzieć sobie wszystko. Bez słów. Bez łez. Wracamy do domu we trójkę. W głowie stukot pociągu. A może to serce?...


     pixabay.com

Dzień 2: Poranek boli. Pusta poduszka rani wzrok. Przytulam się do jego zapachu i czasem nawet pozwalam popłynąć łzom... Ale na krótko. "Zobaczysz, znów nam szybko minie!" - słyszę. Biorę głęboki oddech i ruszam w tę podróż z podniesioną głową. Jego głos w słuchawce telefonu jest bliżej mnie niż słowa niektórych ludzi stojących tuż obok...

Dzień 3,4,5,6... Najgorzej dotrwać do tego samotnego weekendu. Kiedy już nadejdzie wbrew pozorom czuje się ulgę. Bo wreszcie mija. I następny przecież będzie wspólny. 
"Zobacz - dziś już wtorek, środa, czwartek, piątek..." - mówi. Opowiadamy sobie dni kawałek po kawałku. I kawałek po kawałku składamy je jak puzzle, w których brakuje jednego elementu. Pobudka - szkoła - obiad - sprzątanie - zabawa - szczebiot dzieci - radość, że są tu ze mną - telefon - czekanie, czekanie czekanie... Pobudka - praca - mieszkanie - obiad - sen "żeby szybciej minęło" - telefon - szczebiot dzieci w słuchawce - gula w gardle -  byle do następnego piątku ...

Dzień 7 i 8: Niedziela to dzień najtrudniejszy, a jednak wyczekiwany. Niedziela - to słowo magiczne. Bo jak już minie niedziela, to przecież z górki. Do piątku już tak blisko. Prawie można go dotknąć wychylając się z tej niedzielnej tęsknoty. Nie trzeba zalewać się łzami, żeby tęsknić. Czasami tęsknotą jest każdy kolejny krok... 

Dzień 9, 10, 11... Poniedziałek, wtorek, środa. "Jeszcze cztery dni, jeszcze trzy, jeszcze dwa... Zobacz, jak to szybko minęło!". Codziennie powtarzamy to jak mantrę...
"Kiedy tęsknię, zamykam powieki i jesteś ; tak dobrze jest czuć twoje serce, gdy we mnie jak ptak zrywa się (...) Kilometry głuchych słów między nami, w słuchawce głos pogubił kolor twych ust, lecz choć dzisiaj tak daleko nam do siebie wiem jedno, na pewno, zobaczę cię znów ..."

Dzień 12: JUTRO. JUTRO!!! JUTRO!!!!!

Dzień 13: "Wyjechaliśmy". "Jesteśmy na granicy". "Możesz ruszać". 65 kilometrów. Już tylko tyle. Przez noc, a w stronę słońca...  Jesteś! JESTEŚ! JESTEŚ!!! Nie do wiary, ile słów można zawrzeć w jednym, krótkim uścisku, w jednym spojrzeniu w oczy, pocałunku... 


"You charge me up like electricity
Jumpstart my heart with your love

There’s an energy
When you hold me
When you touch me
It’s so powerful
I can feel it
When you hold me
When you touch me

[Tekst "Kiedy tęsknię" pochodzi z utworu Edyty Górniak]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram