Post Top Ad

Jak dziecko odreagowuje stresujące sytuacje?

Do poruszenia tego tematu skłoniły mnie ostatnie przeżycia związane z operacją Szymka. Dopiero to, jak po operacji i powrocie do domu Szymek zaczął przez sen upewniać się, że jestem blisko, częściej płakać u i bardzo szybko się złościć, dotarło do mnie jak trudnym przeżyciem było to dla niego. Oczywiście przygotowywałam go na tę sytuację, jak umiałam (pisałam o tym TUTAJ), ale nie ma takiego sposobu, który zdoła uchronić dziecko przed odczuwaniem trudnych emocji związanych czy to z pobytem w szpitalu - tak jak w naszym przypadku - czy też z wieloma innymi nowymi, stresującymi sytuacjami. Dziś wiem, że za mało myślałam emocjach synka i o tym, jak wpłynie na nie to, czego musiał doświadczyć...

      Grafika: pixabay.com

Mamy skłonność o bagatelizowania trudnych emocji dzieci. Mówimy: "Nie płacz / nie złość się / nie marudź, bo nie masz powodu". Tymczasem powód jest zawsze. Czasem dotyczy on danej chwili, ale bywa i tak, że jest związany z czymś, co dla nas już dawno minęło, ale w główce i emocjach dziecka ciągle trwa... Trudne chwile są przez dzieci odreagowywane często jeszcze długo po tym, jak przeminą...

Przed operacją Szymka byłam strasznie zestresowana. Myślałam: "Jak ja dam radę przez to przejść?". Bałam się, jak on to zniesie fizycznie: ból, narkoza, cewnik i tak dalej. Myślałam też o tym, że będzie odczuwał lęk, jednak nie sądziłam, że ta sytuacja wpłynie na niego tak, iż skutki będą odczuwalne jeszcze długo po niej. A jednak... Sfera emocjonalna dziecka jest szalenie wrażliwa i reakcje na stres u najmłodszych mogą być bardzo różne i pojawiać się przez dłuższy czas. Jak czytamy na stronie edziecko.pl: "U dzieci w reakcji na nowy bodziec, bardzo często towarzyszy stres. Stres u dziecka może objawiać się apatią, płaczem, nocnym moczeniem się, niechęcią do stykania się z sytuacją powodującą stres. Należy pamiętać, aby nigdy nie ignorować uczuć dziecka i starać się poprzez zrozumienie pokonać stres u dziecka". (Źródło)

Od operacji Szymka minęło już 17 dni, a my nadal odczuwamy jej emocjonalne skutki. Synek zaczął budzić się w nocy, mimo że przed pobytem w szpitalu już bardzo rzadko się to zdarzało. Drugiej nocy w domu przez godzinę płakał w półśnie, a pytane o to, czy coś go boli stanowczo odpowiadał, że nie. Bolało go w innej sferze... Stał się bardzo nerwowy i zaczął na wiele sytuacji reagować agresywnie - szczególnie podczas zabawy z innymi dziećmi. Jest płaczliwy. Trudno opanować jego ruchliwość, szczególnie w nowych miejscach np. w sklepie. Wcześniej te zachowania albo nie występowały wcale, albo były sporadyczne. Do tego wszystkiego doszły jeszcze trudności z zaakceptowaniem ciała po zabiegu, zanim zupełnie się wygoi.  Te kilkanaście dni uświadomiło mi, jak trudne dla małej główki mojego trzyletniego synka musiało być to, co się wydarzyło i jak ciężko było mu to zrozumieć, zaakceptować i poukładać sobie... Z dnia na dzień emocje opadają i myślę, że za jakiś czas wszystko wróci do normy, choć nie unikniemy wracania do tej sytuacji a później też rozmów na temat akceptacji swojego ciała.

Tego typu reakcji na stres u naszych pociech nie zdołamy uniknąć. Dorosły człowiek stresuje się wieloma sytuacjami mimo, iż jego psychika jest już przecież bardziej na nie przygotowana niż psychika kilkulatka. Cóż więc dziwić się dzieciom... Podobne reakcje, jak te, które opisałam mogą towarzyszyć waszym dzieciom w reakcji na stres związany z debiutem w przedszkolu czy szkole, co przecież teraz jest bardzo aktualnym tematem. Płaczliwość, zachowania agresywne, koszmary i budzenie się w nocy, a nawet takie objawy jak obgryzanie paznokci, zgrzytanie zębami i moczenie się  to wszystko mogą być reakcje dziecka na stres. Warto być na to przygotowanym - ja byłam za słabo, jednak nadrabiam starając się pomóc synkowi przez ten trudny czas przejść jak najlepiej. Wiem, że potrzeba dużo cierpliwości i jeszcze więcej bliskości niż zwykle. Oczywiście nie zawsze jest to łatwe, ale staram się i myślę, że razem uda nam się poradzić sobie z tymi trudnymi emocjami. To dla mnie ważna lekcja.

Stres nie jest domeną dorosłych. Trzeba pamiętać o tym, że dotyczy on także dzieci , które dopiero uczą się sobie z nim radzić, więc ich reakcje mogą być bardzo różne a emocje szalenie trudne. Nie zawsze zdołamy dziecko przed stresem uchronić, ale zawsze musimy pomagać mu sobie z nim radzić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram