Post Top Ad

Sprawdzone sposoby na utrzymanie porządku w domu, w którym są dzieci.

Lubię porządek, ale stwierdzenie: "sprzątam, więc jestem" mnie nie dotyczy. Fakt, nie od razu doszłam do tego wniosku, ale dziś wiem, że w domu, w którym są dzieci bałagan czasami jest potrzebny! Jest potrzebny dla zabawy, dla rozwoju, dla uśmiechu! Oczywiście wszystko ma swoje granice, a każdy bałagan i tak trzeba posprzątać. Nie biegam jednak za dziećmi i nie podnoszę każdego klocuszka przeszkadzając im w zabawie, i nie ścieram każdego pyłku z podłogi. Mam za to kilka sprawdzonych sposobów na to, jak utrzymać porządek w domu, w którym są dzieci... 



1. Pozbądź się wykładzin. Do niedawna miałam panele tylko w jednym pokoju, a u dzieci wykładzinę.Powiem jedno: masakra! Odczułam to szczególnie mocno, kiedy przez ponad rok Szymek pozbywał się stopniowo pieluchy...  Wiecznie biegałam ze szczotką i pachnącym płynem, a jeszcze efekty nie były zadowalające...Teraz, kiedy wreszcie udało nam się położyć tam panele poczułam różnicę! Płyn, gorąca woda, ścierka i czyściutko! Nawet po tym, jak dzieci urządzają sobie w pokoju piknik!

2. Maluj farbą, którą można zmywać. Oczywiście nie kolor ze ścian, tylko plamy :) Teraz taką możliwość daje już chyba większość farb, ale jednak niektóre tylko z nazwy... Przekonałam się o tym niedawno kupując farbę nieco tańszą niż zwykle - plamy nie schodzą, schodzi za to kolor, mimo że producent obiecuje zmywalność. Dobrej jakości farba naprawdę pozwala utrzymać ściany w czystości - wystarczy szmatka, ciepła woda i trochę płynu. A jeśli farba nie jest najlepszej jakości, zawsze warto mieć w domu zapas tego samego koloru, żeby móc na bieżąco nanosić na ściany poprawki :).

3. Nakrywaj kanapy i łóżka. W dzień - kocem lub narzutą, a w nocy nieprzemakalnym podkładem. Niestety musiałam dostać nauczkę w postaci kompletnie zniszczonej kanapy, aby do tego dojść... Koc czy narzutę łatwiej wyprać niż wyczyścić plamy na łóżku, a spocony tyłek na podkładzie to nic w porównaniu do wywabiania plam z "nocnych wpadek" pozbywającego się pampersa malca...

4. Postaw na skrzynie i pojemniki. Z podziwem patrzę na równiutko poukładane na półeczkach zabawki ( z jeszcze większym na nieskazitelne białe ściany i meble) w dziecięcych pokoikach. I mam wrażenie, że nie mieszkają w nich dzieci, a jeśli mieszkają, to na pewno nie są podobne do moich :P. Ja już dawno przestałam się spinać i codziennie ustawiać rządkiem lalki na regale a także segregować z uporem maniaka zwierzątka, zabawki z Kinder Niespodzianek, autka i zabawkowe naczynia. I tak za chwilę wszystko jest pomieszane... Stawiam więc na praktyczne plastikowe pojemniki i skrzynie, do których szybko można wrzucić klocki i inne drobne zabawki. Dodatkowym plusem jest fakt, że nie zbiera się na nich tyle kurzu, co na regałach. Marzą mi się jeszcze drewniane na pluszaki :).

5. Pozbywaj się niepotrzebnych rzeczy. Było żal tych laleczek w całkiem jeszcze dobrym stanie, tych klocuszków i misiaczków - mi chyba bardziej niż dzieciom... Kiedy wreszcie podczas remontu zrobiłam porządny remanent w zabawkach, a do tego w ciuszkach, w pokoju przejrzało! Jest mniej do układania i mniej do bałaganienia, a wszystkie rzeczy znalazły swoich nowych, zadowolonych właścicieli! A dzieciaki mające nieco mniej zabawek, o wiele lepiej wiedzą, czym się bawić :P.

To moja super piątka - najbardziej aktualne metody, które są w naszym domu w tej chwili w użyciu. Naprawdę ułatwiają naszej czwórce życie! Oczywiście pracujemy też cały czas nad tym, by latorośle same po sobie sprzątały i idzie nam to coraz lepiej! Co byście dodali do tej listy?

Ale wiecie - jakbyście odwiedzając mnie zastali klocki, maskotki, autka na podłodze, a obok tego wszystkiego jeszcze miskę z chrupkami i soczki - to  nie jest bałagan - to znaczy po prostu, że dzieci akurat się bawią...

[Grafika: pixabay.com]

4 komentarze:

  1. Maria Kasperczak9 lipca 2015 23:39

    u nas też sprawdzają się skrzynie i pudła, dziewczyny raczej dbają o segregację tu klocki, tam lalki, tu zwierzątka. Po to są dzieci żeby się bawić :) sprzątamy razem zawsze przed kąpielą, najważniejszy punkt tego sprzątania to: nic nie zostaje na podłodze - a gdzie to schowają to ich sprawa, byle następnego dnia nie musiały tego szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze myślę nad opisaniem pudełek z małym rysunkiem danych zabawek np klocki i narysowany klocek, lalki i narysowana laleczka. Zobaczymy jak to będzie w praktyce :) najpierw muszę zakupić pudła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem istną minimalistką. W salonie mam tylko stól z krzesłami kanapę i zabawki Antka, niestety wciąż mamy bałagan. Mam wszystko tak zorganizowane że faktycznie łatwo mi wszystko posprzątać, jednak chyba nie potrafimy odkładać nic na miejsce. Ehhhh. U nas wieczny sajgon

    OdpowiedzUsuń
  4. Blanka Winiarska15 lipca 2015 16:46

    Pojemniki do pokoju dziecka są super! Kupiłam takie ładne, kolorowe, z uśmiechniętą pszczółką (ze Skip Hopa) i mój Hubert sam pilnuje, żeby klocki i pluszaki wrócily po zabawie na miejsce. Najważniejsza jest systematyczność :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram