Post Top Ad

5 rzeczy, których nikt mi nie powiedział o byciu blogerką.

Gdybym 15 lat temu posiadała jakikolwiek komputer (inny niż Amiga) i dostęp do internetu, być może już wtedy zaczęłabym blogować... Chociaż może nie, bo wtedy pisałam w wielkiej tajemnicy. Kilka brulionów zawierających nastoletnie emocje i tajemnice mam wciąż na dnie szafy. Mój pierwszy blog powstał jakieś 5 lat temu na portalu społecznościowym, ale dopiero zakładając WOKÓŁ DZIECI dowiedziałam się kilku zadziwiających rzeczy o byciu blogerką...




1. Blogerka woli napisać post niż godzinę dłużej pospać. A jeśli ta blogerka jest prawdziwym śpiochem, to już NAPRAWDĘ o czymś świadczy! Zakładając bloga myślałam sobie - a popiszę sobie od czasu do czasu. Nie miałam żadnego ciśnienia na regularność, a na popularność już w ogóle...Zresztą na popularność nadal nie mam - w dosłownym tego słowa znaczeniu - ale na regularność już tak... Jeśli zdarzy się tak, że przez dłużej niż 3-4 dni niczego nie napiszę, zaczynam za tym zwyczajnie tęsknić... Potrafię nie przespać połowy nocy po to, żeby móc w spokoju zatracić się w tym moim małym, wirtualnym świecie słów i emocji...


2. Blogerka potrafi się popłakać pisząc post. Nie jestem typem osoby, która łatwo się wzrusza. Za to rozbawić mnie doyć łatwo. Tymczasem blogowanie sprawiło, że zaczęłam z większą łatwością okazywać wszystkie emocje. Niektóre teksty są jak katharsis dla mojej duszy, dla duszy kogoś, kto ma tendencje do ukrywania i tłamszenia w sobie wzruszeń, smutku czy złości... Okazuje się, że o wiele łatwiej wyrazić emocje pisząc, niż mówiąc... Dlatego tak często na moim blogu pojawiają się teksty pisane właśnie emocjami...

3. Blogerka ma czasem ochotę rzucić blogowanie. Szczególnie jeśli jest strasznym wrażliwcem... Potrafię kilka dni przeżywać bardzo emocjonalny post, który opublikowałam albo hejt, który ktoś pod nim zamieścił... Jasne, że nie powinnam tego pisać, bo przecież może to czytać jakiś hejter vel. troll, który zechce to wykorzystać, ale ... nie cieszcie się hejterzy! Takie negatywne myśli zawsze mijają, bo trudno żyć bez czegoś, co się po prostu pokochało...

4. Blogerka wiele się uczy dzięki blogowaniu. I nie mam na myśli tylko zasad poprawnej pisowni, powiększania zasobu słownictwa czy praw marketingu... Uczę się także oceiać intencje ludzi i czasami po prostu nie zawracać sobie głowy tymi, którzy próbują mnie zarażać negatywnymi emocjami. Uczę się przyjmować konstruktywną krytykę, a tą niekonstruktywną się nie przejmować. Uczę się być asertywna i odważnie wyrażać swoje zdanie. Uczę się budować relacje z ludźmi i być bardziej otwarta.

5. Blogerka może mieć ... wspaniałych czytelników. Mówiłam sobie, że będzie pisać dla siebie. Tak było na początku. Jednak szybko okazało się, że to, co piszę ktoś NAPRAWDĘ chce czytać! Mało tego - są osoby, które po kilku miesiącach odwiedzania mnie tutaj i na Facebooku stały mi się po prostu bliskie...Rozmawiamy, doradzamy sobie, nadajemy na tych samych falach... Zarówno w was, moich czytelniczkach jak i w koleżankach blogerkach, odnajduję bratnie dusze, dzięki którym jeszcze bardziej chce się pisać, być tutaj i wspólnie z wami tworzyć to miejsce!


[Tekst powstał jako część WYZWANIA BLOGOWEGO zorganizowanego przez Ulę, autorkę bloga senmai.pl]

Foto: pixabay.com

5 komentarzy:

  1. Oj dokładanie, ja może nie wstaje wcześniej ale często idę spać później, odpuszczam różne rzeczy bo muszę napisać notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zaczynam tęsknić po jakimś czasie ciszy na blogu :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Liczę, że kiedyś i ja będę mogła nazwać te przypadkowe dusze zaglądające na mojego bloga - czytelnikami...

    OdpowiedzUsuń
  4. Blogowanie to piękna przygoda, która pomimo kilku minusów ma zdecydowanie więcej plusów. Najbardziej lubimy w tym chyba to, że można poznawać nowe osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się nie zaliczamy... Nie posprzatam nie wyprasuje nie napisze posta nie zrobię tego czy tamtego bo muszę się wyspach :) jak mi czasem nocy zabraknie bo no czytam posty :p to robię sobie drzemke w ciągu dnia :) dziwny przypadek że mnie... Kawy pić nie mogę bo działa na mnie przeczyszczający O_o

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram