Post Top Ad

Schab na dwa sposoby

Tradycyjnym schaboszczakiem w panierce nie pogardzę, ale zdecydowanie wolę bardziej fantazyjne podejście do tematu! Ale bardziej fantazyjne nie znaczy wcale "wymyślne" czy trudne! Mam dla was dwie propozycje.



SCHAB W KAPUŚCIE

Przepis dostałam od szwagierki a do niej też przywędrował. Jak to zwykle bywa - pocztą pantoflową niosą się najlepsze receptury :).

SKŁADNIKI

1 kg schabu bez kości
ok. 1/2 kg kapusty kiszonej
kilka łyżek majonezu
tłuszcz do wysmarowania naczynia
sól, pieprz, mąka

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Schab kroimy w plastry jak na kotlety. Każdy lekko rozbijamy, oprószamy solą i pieprzem oraz lekko obtaczamy w mące.

Układamy w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym.

Na wierzch kładziemy kapustę kiszoną i smarujemy majonezem.

Zapiekamy w 180 stopniach około godziny.

Kapusta jest miękka i puszcza smaczny soczek, a schab kruchy i rozpływający się w ustach... :)

SCHAB W POMIDORACH

Przepis wyszukała gdzieś moja mama i tak nas nim zachwyciła, że schab w pomidorach zagościł na stałe w naszym menu!

SKŁADNIKI

1 kg schabu
2 pory
4 pomidory
1 duża cebula
200 ml słodkiej śmietanki
sól, pieprz, mąka
tłuszcz do wysmarowania naczynia

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Schab kroimy w plastry takie jak na kotlety. Rozbijamy lekko, przyprawiamy solą i pieprzem oraz obtaczamy w mące.

Układamy plastry w naczyniu żaroodpornym lekko posmarowanym tłuszczem.

Pory kroimy w plasterki. Wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Dodajemy pokrojoną w grubą kostkę cebulę. Doprawiamy solą i pieprzem. Po chwili dodajemy pokrojone w kostkę pomidory. 

Wszystko razem podsmażamy kilka minut aż pomidory odparują. Następnie wlewamy na patelnię śmietankę i dusimy warzywa jeszcze przez chwilę.

Tak przygotowanym sosem zalewamy schab. Pieczemy w 180 stopniach około godzinę.

Idealna propozycja na wszelkie imprezy. Świetnie smakuje ze świeżym pieczywem!

SMACZNEGO!

6 komentarzy:

  1. Małgorzata Brachman5 lutego 2015 19:27

    Aż ślinka cieknie od samego czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakkolwiek to nie brzmi... pomidory do mnie mówią... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykła Matka6 lutego 2015 08:01

    Hmmmmm ten w kapuście to raczej odpada - mąż ma wrażliwy przewód pokarmowy, ale ten w pomidorach........:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spróbuj koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie pożałujesz, jeśli ich posłuchasz :D

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram