Post Top Ad

Co odebrały mi moje dzieci?

Zostając mamą musisz liczyć się z tym, że dzieci odbiorą ci wiele z twojego dawnego życia. Ja byłam tego świadoma. Przynajmniej tak mi się wydawało... Bo nie spodziewałam się, że moje dzieci odbiorą mi aż tak wiele!


Moje dzieci odebrały mi możliwość spania od dwudziestej do dziesiątej albo zamiennie - popijania drinków w dymie dyskotekowego parkietu i powrotów o czwartej nad ranem. Odebrały mi możliwość robienia perfekcyjnego makijażu co rano po wstaniu z łóżka i prostowania włosów na wysoki połysk. Nie mogę też plotkować z koleżankami całymi wieczorami, a będąc od wielkiego dzwonu w restauracji nie mogę z powagą zajadać sałatki z fetą, bo zamiast tego wciągam kawałek pizzy pomiędzy podawaniem soczku, a wychodzeniem z nimi do toalety. Moje dzieci odebrały mi lekkość podejmowania decyzji, możliwość myślenia tylko o sobie, niezależność i  spokój myśli.

***

Moje dzieci odebrały mi przerost ambicji i brak dystansu do siebie. Nauczyły mnie za to odnajdywać w sobie wewnętrzne dziecko i patrzeć na siebie z uśmiechem, mimo niedoskonałości. 

Moje dzieci odebrały mi możliwość dołowania się i płakania z byle powodu. Nauczyły mnie za to czerpać radość z małych rzeczy i szybko przeganiać smutki.

Moje dzieci odebrały mi słomiany zapał i brak cierpliwości. Nauczyły mnie za  to wytrwałości i umiejętności walczenia o swoje.

Moje dzieci odebrały mi poczucie bycia wszystkowiedzącą i ochotę do wymądrzania się względem innych rodziców. Nauczyły mnie za to, że każde dziecko jest inne i każdy rodzic jest inny, a ta inność to cała esencja rodzicielstwa i życia w ogóle.

Moje dzieci odebrały mi zazdrość i zawiść razem z  poczuciem, że jestem gorsza od innych. nauczyły mnie za to cenić wszystko, co mam, a o to czego mi brakuje po prostu zawalczyć.

Moje dzieci odebrały mi uczucie, że nie wypada mi śmiać się głośno, wygłupiać i popełniać błędów , bo jestem dorosła Nauczyły mnie, że radość nie liczy lat, a błędy należy przyjmować naturalnie i wybaczać je sobie wyciągając z nich naukę.

Moje dzieci odebrały mi opory przed mówieniem "kocham", przed przytulaniem i dawaniem buziaków bez okazji. Nauczyły mnie za to, że zawsze jest właściwa pora na okazywanie miłości a czułość może być lekiem na całe zło.

Moje dzieci udowodniły mi, że czasem odbierając coś komuś, można mu dać znacznie więcej niż miał wcześniej...

***

[ A na zdjęciach nasz wczorajszy spacer. Największą frajdą było skakanie po zmarzniętych kretowiskach :) ]








4 komentarze:

  1. Fajnie napisane. Moje dzieci odebrały mi jedynie możliwość chodzenia na imprezy bo uważam, że już nie wypada. A poza tym człowiek się już wyszalał więc nic nie żałuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. GENIALNY tekst!!!!! Zupełnie jakbys pisąła o mnie, z tym, że mam tylko jedno dziecko....ale myślę, że wiele matek by się pod tym tekstem podpisało!! zwłaszcza ta wzmianka o okazywaniu uczuć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania Korzeniecka-Klisz13 stycznia 2015 15:23

    aż mi łezka się zakręciłą pięknie to wszystko ujełaś :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram