Post Top Ad

Reaguj. Masz prawo!

Obchodzimy dziś bardzo ważny dzień: 25-lecie Konwencji o Prawach Dziecka, nazywaną Światową Konstytucją Praw Dzieci. Została ona uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1989 roku i co ważne, powstałą z inicjatywy Polski. W tej chwili Konwencja obowiązuje niemal we wszystkich krajach świata (nie ratyfikowała jej Somalia oraz USA).
Niestety świadomość społeczna jest nadal bardzo niska i wciąż wydaje nam się, że fakt, iż ktoś bije dzieci, nie jest naszą sprawą. A jest! To w naszych rękach jest los krzywdzonych dzieci, bo one same są bezbronne, a ich rodzice, opiekunowie czują się bezkarni, wymagają pomocy psychologów. Musimy uświadomić sobie, że tylko od naszych reakcji zależy, czy dzieci nadal będą  musiały cierpieć z powodu znęcania się fizycznego i psychicznego i czy nadal będzie dochodziło do tak strasznych tragedii, o jakich słyszymy nie tylko w telewizji, ale też w swoim otoczeniu... Bo tragedie z udziałem dzieci: pobitych, zmaltretowanych, a nawet zamordowanych zdarzają się nie tylko gdzieś daleko, ale mogą zdarzyć się w naszym sąsiedztwie, w naszej wsi cz w naszym mieście Zróbmy wszystko, aby im zapobiec i aby niewinne dzieci nie cierpiały dłużej w milczeniu, wokół ludzi głuchych i ślepych na ich straszny los... Pomyślcie, czy wy macie oczy i uszy otwarte? Czy udajecie, że nie widzicie i nie słyszycie, gdy dziecku dzieje się krzywda?
Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak zainicjował kampanię mającą na celu zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej reagowania na przemoc wobec najmłodszych pod hasłem: "Reaguj. Masz prawo!".
Przeprowadzone na zlecenie RPD, przez TNS OBOP w 2012 roku badania pokazują, że jedna trzecia badanych uważa, iż nie powinni się wtrącać w to, jak rodzice postępują z dziećmi i w sytuacje stosowania kar fizycznych. Najczęściej powodem braku ich reakcji jest niechęć do wtrącania się w sprawy innych (29%).
Niemal połowa respondentów (47%) nie zareagowałoby uznając zasady nietykalności rodziny lub nie czując się "uprawnionymi" do tego. Powodem brak działania u prawie jednej czwartej badanych (23%) okazał się być strach.
Z badań wynika jednak, że społeczeństwo odczuwa wyraźną potrzebę reagowania na krzywdę dziecka. Działania te są jednak mało zdecydowane, w konsekwencji nie są w stanie uchronić dzieci przed tragedią. Spośród wszystkich badanych jedynie połowa wykazała gotowość do zgłoszenia zauważonej przemocy jakiejkolwiek instytucji zajmującej się problemem stosowania przemocy wobec dzieci.

Blogosfera parentingowa postanowiła włączyć się w Kampanię Rzecznika Praw Dziecka „Reaguj masz prawo” , dołączamy potężną ekipą, na czele której stoi Żaneta.

Pospolite ruszenie blogerów odbywa się jednocześnie w dniu 20.11. na ponad 50-ciu blogach.

Właśnie tego dnia, chcemy uświadomić chociaż garstkę ludzi na to, co należy zrobić jeśli tuż obok nas, dzieje się krzywda jakiemuś dziecku. Chcemy odmienić statystyki !

Przemoc to nie tylko bicie, znęcanie się i wykorzystywanie seksualne dzieci. To również zaniedbywanie, karmienie na siłę lub głodzenie, przemoc psychiczna i emocjonalna. Warto byśmy otworzyli oczy i reagowali na każdy jej przejaw.
Jednym z filarów kampanii są "skrypty reakcji", których celem jest wskazanie osobom dorosłym możliwych reakcji w sytuacjach trudnych, w których - jak wykazują badania - nie wiedzą jak się zachować.

A zatem!
Reaguj!
Ale jak?

Po pierwsze reaguj bez agresji – inaczej możesz zaognić sytuację. Obniż zdenerwowanie zaczynając miłą rozmowę. Nie osądzaj z góry, bo ktoś przestanie słuchać. Najlepiej zaoferuj pomoc lub użyj przykładowej historii (tzw. z życia, z morałem). Daj do zrozumienia, że bicie/zaniedbanie szkodzi dziecku. Poleć książkę/daj ulotkę o wychowaniu bez przemocy. Możesz też podzielić się własnym doświadczeniem.

Reaguj na ulicy. 

Reaguj po sąsiedzku.

Reaguj przez instytucje.


Głównym celem kampanii Rzecznika Praw Dziecka – REAGUJ. MASZ PRAWO jest zmiana biernej postawy ludzi wobec aktów krzywdzenia dzieci oraz zmniejszenie społecznego przyzwolenia na stosowanie przemocy.

Jeśli i Ty zareagujesz, możesz uratować jedno z wielu dzieci, które doświadczają na co dzień przemocy!

Niestety niemal codziennie słyszymy o kolejnych przypadkach znęcania się na d dziećmi w T czy czytamy w prasie, a to tylko kropla w morzu tragedii... Ta kropla, którą ktoś zauważył albo ta, która była o krok od najgorszego...  Historie na faktach opisywane przez dorosłych, którzy w dzieciństwie padli ofiarami maltretowania możecie przeczytać także w książkach, o których pisałam m.in. TU, TU i TU. Podobne  działy się i dzieją wciąż obok nas...

Koniecznie odwiedźcie stronę kampanii: Reaguj. Masz prawo! oraz facebookowy profil akcji: TUTAJ.

2 komentarze:

  1. Dzięki za udział.
    Wrzuć proszę linka pod moją notatką {bede wysłać sprawozdanie do Rzecznika i chciałabym pokazać wszystkie wpisy}

    OdpowiedzUsuń
  2. Tych znęcań, pobic, złego traktowania dzieci i nie tylko jest ogrom, aż nie chce sie wierzyć, trudny jest to temat, raz mi się zdarzyło zareagować i to niedawno, latem, choc dziecku wielka krzywda się nie działa, ale byłam ze swoimi szkrabami i sąsiadka ze swoja córka, a w piaskownicy bawiła się moze 2, 2,5 letnia dziewczynka pozostawiona bez opieki, nawet zabawek nie miała, tak siedziała sobie w piasku, obok siedziały dwie babki, gadałay i gadały myslałysmy ze dziecko jest pod opieką jednej z nich ale jak dziewczynka w którymś momencie zwymiotowała, nikt nie zareagował tylko my z sąsiadką, te panie wiedziały z której klatki przyszło dziecko, sąsiadka poszła dzwoniła domofonem pod każdy numer no i znalazła się matka, no ale zła bylam, wręcz wściekła, powiedziałam jej aprę słów, ale następny raz to nie bedę matki, czy ojca szukała tylko od razu zadzwonie pod odpowiedni numer telefonu

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram