Post Top Ad

Jestem matką wariatką!

Uwielbiam chować się pod stołem i wyskakiwać spod niego krzycząc "Łaaaaa!" i rozśmieszając tym Szymka i Julkę do łez!
Uwielbiam łaskotać ich stópki i brzuszki i gonić łobuziaki pod domu wrzeszcząc, że łaksotkowy potwór i tak ich złapie! 
Uwielbiam biegać po domu na czworaka i udawać niedźwiedzia albo konia! Pozwalam im wsiadać na grzbiet zwierza, mimo, że kolana bolą od galopowania po twardej podłodze.
Uwielbiam robić głupie miny i patrzeć jak moje cudaki mnie naśladują. Zaśmiewamy się przy tym do łez, a one ciągle wołają o jeszcze.
Uwielbiam spokojnie leżeć sobie z nimi na kanapie i oglądać bajkę aż tu nagle... łuuuuup! Leci poduszka! Szalony śmiech i nieopanowana beztroska!

Uwielbiam czytać im książki "dubbingując" postacie w jak najzabawniejszy sposób!Wtedy dopiero książka staje się prawdziwą przygodą!
Uwielbiam robić im "karuzelkę" i tańczyć z nimi do upadłego przy dźwiękach Fasolek. Rzucam włosami i wyginam się jak panna Regina, i nie obchodzi mnie dorosły świat dookoła!
Uwielbiam robić z rąk mikrofon albo gitarę  i razem z nimi udawać, że śpiewamy w zespole! Ostatnio na tapecie jest One Republic... 
Moje dzieci są ponadprzeciętnie żywiołowe i nigdy nie mają dość takich szaleństw. Co się dziwić, skoro mają matkę wariatkę? A ojciec nic lepszy! Jakoś nie potrafimy wyrosnąć z naszego nietuzinkowego poczucia humoru i zgasić w sobie tej wewnętrznej, dziecięcej iskry... 
Czasem sobie myślę, że powinnam być bardziej spokojna, stateczna, śmiać się wyłącznie perliście i w ogóle być poważną panią matką! Pukam się w czoło powtarzając sobie, że w wieku 27 lat pewnych rzeczy już nie wypada robić...Zastanawiam się, czy moje dzieci nie potrzebują więcej mojej powagi, takiej dystyngowanej matki w stylowej sukience, z włosami spiętymi w kok i uśmiechającej się kącikami ust, podczas gdy dzieci psocą.
Jednak, kiedy widzę ich radość z tych wspólnych wygłupów i kiedy sama ją czuję, dochodzę do wniosku, że chcę być matką wariatką! Chcę dzięki moim dzieciakom wciąż rozniecać iskierkę wewnętrznego dziecka w sobie. Wspólny śmiech, beztroska i niepohamowana radość jest chyba jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie jako mama mogę dać moim dzieciom, a one mi... 

14 komentarzy:

  1. Dzieciaki uwielbiają takich spontanicznych ludzi. :) I pamiętaj ... nie ważne ile masz lat, ważne na ile się czujesz. ;p Kingusi tylko raz wystarczyło pokazać, że jak się klęknie, a dziecko posadzi "na grzbiecie" to może być niezła zabawa. Nie trzeba jej dwa razy powtarzać, a teraz nawet nie można się czasami schylić, żeby coś podnieść, bo zaraz chce wchodzić "pojeździć". :) Przy okazji zapraszam na konkurs do mnie, gdzie można wygrać list lub wideo od Mikołaja od ListyMikolaja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he u nas podobnie :). Raz pokażesz, podłapują na amen nie masz już ucieczki z kolan ;).

      Usuń
  2. Hihi moja mama mi do tej pory wypomina, jak ja spytalam w drugiej podstawowki czy nie moze byc taka normalna jak wszystkie inne mamy :p
    Jak mnie dzieci kiedys o to spytaja to byc moze sie uspokoje (przynajmniej w towarzystwie osob trzecich) a na razie swietnie sie bawimy i dobrze nam z tym tak jak Wam :)
    Pozdrowienia od wariatów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że moja mama była podobna i w sumie jest do dziś tak pozytywnie postrzelona, więc jak widać to przechodzi z pokolenia na pokolenie... :D

      Usuń
  3. Chyba każde dziecko chciałoby mieć taką matkę wariatkę :) Moje szkraby też uwielbiają takie wygłupy i szaleństwa, a ja po 15 minutach mało ducha nie wyzionę, a im ciągle mało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko wariatko - nie zmieniaj się! Zabawa to podstawa, dzieci dobrze czują się w takiej "nienapuszonej" atmosferze :). ozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego miałabyś rezygnować z siebie? Życie jest wystarczająco poważne, dzieciaki jeszcze o tym się dowiedzą nie raz. Dlatego też wyznaję podobną religię co Ty ;) Religię śmiechu i wariactwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :). Na szczęście te refleksje o byciu poważniejszą szybko mi mijają :).

      Usuń
  6. oj, nie ma nic piękniejszego, niż wspólne wygłupy. U nas teraz na topie jest "Stary niedźwiedź" i hasło "Mama, ale goń mnie tak, że aż mnie złapiesz i zjesz" :D Życzę Ci jak najwięcej takich pełnych śmiechu i wariactwa chwil :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako córka matki wariatki muszę Ci powiedzieć, że nie ma nic piękniejszego i wspanialszego niż taki szurnięty rodzic :) moja mama od zawsze była matką nienormalną i to dzięki temu mamy dziś taki kontakt i kilka razy dziennie płaczemy ze śmiechu. Mam dla Ciebie jedną wiadomość - to się z wiekiem tylko pogłębia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie zmieniaj sie broń Boże, jesteś wspaniałą matką, a twoje dzieci wolą mieć taka matkę niz spokojną, stateczną oschłą, wariacje górą, też sie wygłupiamy, może nie aż tak jak wy ale jednak

    OdpowiedzUsuń
  9. To co opisujesz jest dla mnie tak naturalne,że trudno mi uwierzyć, że można inaczej.

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram