Post Top Ad

Smak improwizacji, czyli moja kuchnia.



Moja kuchnia opiera się na ... improwizacji. Owszem, podpieram się przepisami, ale nie ma chyba takiego, w którym bym czegoś w trakcie przyrządzania nie zmodyfikowała. Jestem z natury roztrzepana i moje gotowanie to odzwierciedla. Taka jest brutalna prawda ;). Wzorem jest dla mnie moja mama, która jest kucharką nie tylko z zawodu, ale przede wszystkim z zamiłowania! Nikt nie robi takich pierogów, ryb w galarecie, śledzi po cygańsku i nie piecze takiej drożdżówki jak ona! A ja przejęłam po niej może 1/4 talentu, za to całkowicie skłonność do kuchennych improwizacji!

Nie powiedziałabym, że kuchnia to moje królestwo, lubię jednak pichcić dla najbliższych, szczególnie, że czasami rzeczywiście im to smakuje, a ja podczas gotowania się trochę uspokajam! Jako żona i mama choćbym miała czasem ochotę na coś innego, to jednak w kuchni muszę "swoje odstać", więc staram się wyciągnąć z tego jak najwięcej pozytywów. W dodatku lubię jeść, czego po mnie oczywiście nie widać, więc w moich przepisach nie spodziewajcie się zważania na kalorie! Czego natomiast możecie się spodziewać? Co lubię przyrządzać? Jakie smaki preferuję? 

W mojej kuchni królują dania proste i raczej szybkie w przygotowaniu. Niestety moje dzieci nie są jeszcze na takim etapie, który pozwoliłby mi wyczyniać dania godne Master Chefa! Lubię za to przyrządzać dania jednogarnkowe, mięsa, zupy, różnego rodzaju sałatki i przekąski. W kwestii słodkości dopiero zaczynam: jeden biszkopt wielkości pizzy skutecznie ostudził moje zapały na dosyć długi czas, ale dzięki przepisowi Bożenki z bloga Mama Trójki odważyłam się wrócić do wypieków i mam zamiar rozwijać swoje zdolności w tym słodkim kierunku! Jesli chodzi o składniki to krewetek czy kaparów u mnie nie znajdziecie: nie dlatego, że nie lubię (nigdy nie jadłam :P), ale dlatego, że korzystam głównie z tego, co mam pod ręką: z tradycyjnych, w dużej mierze naturalnych składników. Niestety Czersk Świecki to nie Warszawa i po zwykłą mąkę trzeba iść 2 km, a co dopiero mówić o jakichś bardziej wymyślnych produktach. Jednak nie mówię nie - może kiedyś i coś egzotycznego przyrządzę!

Póki co będę wam podrzucać takie nasze codzienne smaczki.Może kogoś z was zainspiruję, a może ktoś mnie czegoś nauczy, w czymś poprawi (na ten przykład podpowie, ile minut gotować jajka, żeby były tylko na pół miękkie albo jak doprawić barszcz czerwony, żeby był ostro - słodki, a nie kwaśny)? Napiszcie, jaka jest wasza kuchnia? Co najbardziej lubicie przygotowywać dla rodzinki i jakich przepisów będziecie wyczekiwać :)?

2 komentarze:

  1. Zaglądaj do mnie, razem możemy działać cuda w kuchni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Improwizacja czy nie, czasem trzeba cos zmienic w przepisie :D

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram