Post Top Ad

Poznajemy polne kwiaty. Przyroda pod lupą.

Jako wielbiciele przyrody, którzy są bliziutko niej każdego dnia, z przyjemnością przyłączamy się do projektu "Przyroda pod lupą" zorganizowanego przez Ilonę z bloga Kreatywnym Okiem.   Do poznawania natury nie trzeba moich dzieciaków przekonywać. Każde wyjście na podwórko czy spacer są okazją do przyglądania się przyrodzie i poznawania jej tajemnic. Padają setki pytań na temat ptaków, owadów, zjawisk pogodowych czy kwiatów, a ja staram się odpowiedzieć na każde. Pomagają w tym przyrodnicze książki i programy, wiadomości znalezione w sieci, a czasem wiedza babci czy dziadka no i oczywiście moje własne zasoby (w końcu zdawało się maturę z biologii ;)).
Wiosna i lato to czas kwiatów. Kocham szczególnie te polne zachwycające swoją świeżością, kolorami, zapachami. Kilka dni temu wybraliśmy się z Julką i Szymkiem na kwiatowy spacer, z którego dziś mam dla was relację!



Pośród dojrzewającego zboża czerwienią się maki polne. Te pochodzące prawdopodobnie z rejonu Morza Śródziemnego delikatne, osadzone pojedynczo kwiaty rosną na owłosionych łodyżkach. Najczęściej można je spotkać właśnie na polach uprawnych, także na glebach gliniastych i madach rzecznych. Są stosowane w kosmetologii i farmacji.


Zaraz obok maków znaleźliśmy przepiękne, niebieskie chabry bławatki o delikatnych, postrzępionych płatkach. W przyrodzie występuje wiele odmian tej rośliny. Jest stosowana w lecznictwie i kosmetologii. Przyznacie, że razem z makami tworzy śliczną kompozycję, prawda? :)

 



Wyka ptasia raduje oko fioletem swoich drobnych kwiatków. Warto wiedzieć, że jest to roślina lekko trująca (zawarta w niej wicjanina mogą być toksyczne np. dla koni).


Pośród zielonych traw znaleźliśmy także powój polny: roślinę z gatunku bylin Ta wijąca się roślina ma kwiatki o lejkowatych kielichach. Jako dziecko wkładałam sobie do tego "kieliszka" jagody albo poziomki i zajadałam z takiego kwiatowego "naczynia". :)


Stokrotki pospolite znamy chyba wszyscy. Te maleńkie kwiatki można spotkać na każdej łące. Niezmiennie podziwiam fakt, że kwitną nawet do mrozów, a czasem wręcz można znaleźć je pod śniegiem!



Tak wygląda krwawnik pospolity: kwiat o gorzko pachnących, drobniutkich, białych kwiatkach i niezwykle mocnej łodydze. Roślina ta ma właściwości lecznicze (działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwkrwotoczne). Jako dziecko często walczyłam z jej łodygą, chcąc zerwać ją do bukietu :).



Rumian polny to roślina z charakterystycznym ciemno żółtym środkiem i białymi, drobnymi płatkami. Znana jest ze swych leczniczych właściwości.

Jak wam się podoba nasz kwiatowy spacer? :) Pokazalibyśmy wam znacznie więcej kwiatów, ale ten post nie miałby końca... Planujemy w ramach projektu stworzyć własny zielnik, w którym umieścimy wszystkie kwiaty polne, jakie znajdziemy na pobliskiej łące i wiele więcej!



Jak widzicie poznawanie przyrody sprawia Julce i Szymkowi wielką frajdę. Mieszkamy daleko od szosy, więc tak naprawdę każde nasze wyjście na dwór jest jak element projektu "Przyroda pod lupą". Już wkrótce kolejna odsłona! :)


Przyroda pod lupą

11 komentarzy:

  1. Bardzo bardzo mi się podoba. A to obok czego leży Szymek na ostatnim zdjęciu to komosa biała czyli lebioda (nie mylić z lebiodką) bardzo smakowita roślina z której można robić pyszne danie kiedy jest młoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak komosa :). Nie wiedziałam, że nadaje się do jedzenia! A co takiego można z niej przyrządzić, zdradzisz? :)

      Usuń
    2. Na przykład coś takiego: http://wegetarianka.blox.pl/2010/05/JADALNE-CHWASTY-LEBIODA.html podaję linka bo tam sporo informacji jak zbierać komosę. Tylko ja zamiast pszenicy daję kasze jęczmienną i nie daję sezamu.

      Usuń
  2. Pamiętam z dzieciństwa te kwiaty

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis a ja się zastanawiałam jak sie nazywają biała dzwonki :) U nas też polne kwiaty ale niestety nie w praktyce. zazdroszczę takich spacerów. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka bliskość natury dużo nam daje. Nie wyobrażam sobie mieszkać w mieście! Piękne mamy okolice, dużo miejscowości letniskowych, warto przyjechać :)

      Usuń
  4. Podziwiam! Połowę z tych kwiatów nie umiałabym nazwać. Wstyd, ale prawda. Pięknie tam u Was!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne kwiaty polne:) A te dwa największe cudne! ps o dzieciaki chodzi :D

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram