Post Top Ad

Książka, która krzyczy: 'Nie bądźcie obojętni!'.

Dawno nie polecałam wam żadnej książki, więc dziś post książkowy. Od razu ostrzegam osoby wrażliwe, że książka należy do bardzo mocnych i występują w niej drastyczne sceny, właściwie cała jest jedną, wielką drastyczną sceną... Bedzie to książka z biblioteczki mojej mamy, podobnie jak "Mama kazała mi chorować", która wzbudziła wasze ogromne emocje). Kolejna prawdziwa historia, która jest tak straszna, że niejedna fikcja nie dorasta jej do pięt swoim dramatyzmem.
Alloma Gilbert w swojej autobiograficznej książce pt. "Ocal mnie od złego" opisuje swoje dzieciństwo pod opieką fanatyczki religijnej, której została oddana przez niezaradnych życiowo rodziców. Sprawiająca początkowo miłe wrażenie Eunice Spry okazała się potworem w ludzkiej skórze: swoim przybranym dzieciom zgotowała piekło na ziemi maltretując je przez długie lata na przeróżne przemyślane sposoby. Czytając wspomnienia Allomy ma się gęsią skórkę, uczucie obrzydzenia i niedowierzania oraz łzy w oczach jednocześnie... Nie polecam bardzo wrażliwym czytelnikom, ale książka porusza niezwykle ważne tematy: przemocy wobec dzieci i obojętności wobec niej otoczenia, religijnego fanatyzmu oraz procedur i braków w zakresie oddawania dzieci pod opiekę rodzicom zastępczym. Co prawda cała rzecz dzieje się w Anglii i dziwi bardzo słabe prawo i lekkomyślność władz w kwestii rodzin zastępczych i adopcji, jednak nie brakuje przecież i w Polsce przykładów na to, jak rodzice zastępczy potrafią zmieniać życie dzieci w jeszcze gorsze piekło niż to, z którego zostały zabrane. 

Alloma Gilbert na kartach tej książki wyrzuca z siebie cały ból i strach, który był jej udziałem przez kilkanaście lat życia z katem jakim była Eunice Spry. Alloma została oddana dobrowolnie pod opiekę Spry przez rodziców mających problemy z narkotykami i nie potrafiących poradzić sobie z wychowaniem córki. Niestety dobre wrażenie, jakie sprawiała chcąca zarobić na dzieciach kobieta, okazało się tylko pozorne. Jest mi wręcz trudno opisywać, jak maltretowana była Alloma i pozostałe dzieci będące pod opieką Spry (a było ich razem pięcioro, z czego dwoje miało pewne względy u Spry, natomiast troje pozostałych, w tym Alloma nazywane były przez nią dziećmi szatana). Wlewanie do ust płynu do mycia naczyń, zmuszanie do jedzenia własnych wymiocin, wkładanie do gardła kija czy zamykanie nago w pokoju na kilka tygodni to tylko niektóre z makabrycznych tortur, jakie wymyślała dzieciom Eunice Spry. Wszystko oczywiście pod przykrywką walki z szatanem i chęci oczyszczenia małych duszyczek z grzechów... Koszmar ciągnie się kilkanaście lat... Do maltretowania dochodzi głodzenie dzieci, brak dbałości o higienę, zmuszanie ich do ciężkiej pracy fizycznej, faszerowanie lekami. Dzieci cierpią w samotności. Nikt dookoła nie reaguje. Strach tak je paraliżuje, że same nie są w stanie zwrócić się do nikogo o pomoc. To skończyłoby się kolejnymi cięgami albo jeszcze gorszą torturą...
Alloma opisuje swoje przeżycia ze szczegółami. Jako dziecko pochodzenia romskiego była szczególnie prześladowana przez Spry. Pisząc książkę jako dorosła już kobieta, nadal odczuwa strach przed swoją oprawczynią... Opowiada, jak nawet po tęgim biciu pogrzebaczem po palcach stóp, po wszystkim przytulała się do Spry jak każde małe dziecko szukając choć odrobiny czułości, nawet od własnego kata... Piekło kończy się, gdy Alloma jako 17 latka zostaje wywieziona przez Spry do Bristolu. Jednak patologiczne dzieciństwo, brak miłości i wzorców sprawiły, że dorosłe życie Allomy także początkowo było pełne problemów: gwałt, samotne macierzyństwo, mieszkanie w jednej z najgorszych dzielnic miasta. Dziewczyna musiała jeszcze wiele wycierpieć, aby stopniowo zacząć uczyć się normalności, wrócić do szkoły i poznać wartościowego mężczyznę. A jak skończyła Eunice Spry? Dzięki Sarze, jednej z prześladowanych dziewczynek, która wreszcie zdobyła się na odwagę i poszukała pomocy  oraz dzięki jednemu ze świadków Jehowy, który jej uwierzył, Spry stanęła przed sądem z 26 zarzutami. W kwietniu 2007 roku została skazana na 14 lat więzienia. 
Nie wiem, czy będziecie w stanie przeczytać tę książkę. Ja przyznam szczerze, że musiałam robić sobie przerwy w najbardziej drastycznych momentach, ponieważ bestialstwo, jakie opisuje Alloma nie mieści się w głowie normalnego, zdrowego psychicznie człowieka, w głowie matki...  mnożą się pytania: jak to możliwe, by człowiek zdolny był do tak przemyślanego okrucieństwa wobec niewinnych dzieci? Jak to możliwe, że nikt z otoczenia się nie zainteresował ich ranami, wychudzeniem, nerwowością? Dlaczego nikt im nie pomógł? To książka, która pokazuje, że wszędzie dookoła nas mogą być ofiary bestii takich jak Spry, które z nadzieją w malutkich serduszkach czekają na pomoc, a ta często nigdy nie nadchodzi... Nie bądźmy obojętni! Rozglądajmy się dookoła i  reagujmy, bo to od nas, dorosłych zależą przecież losy dzieci, nie tylko naszych własnych... 


Na zdjęciu Alloma Gilbert obecnie ( źródło: stąd ) Jeśli chcecie poszukajcie w sieci informacji o Allomie i Eunice Spry, ale ostrzegam, że zdjęcia z dzieciństwa Allomy i z mieszkania Spry mogą was zszokować.

9 komentarzy:

  1. To straszne,że takie rzeczy się dzieją :(
    E.K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciężko, ale mimo wszystko warto.

      Usuń
  3. Swietnie , prosilabym wiecej takich postow...lubie czasem cos przeczytac a nigdy nie mam czasu zeby poszukac a tak zawsze zerkne do Ciebie i mam lekturke ...a ksiazka naprawde wydaje sie ciekawa ...napewno nabede :D dziekuje
    ps/ jak tylko cos ciekawego przeczytasz to daj szybciutko znac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że moje recenzje Cię interesują Klaudia! :) Staram się zamieszczać jedną raz w tygodniu, ale są wśród nich tez książki dla dzieci. Zaglądaj, a na pewno nie przegapisz niczego, co warto przeczytać!

      Usuń
  4. Olu gdzie dostalas ta ksiazke ? Obeszlam wszystkie sklepy, ksiegarnie w Krakowie i nigdzie jej nie ma....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia ja pożyczyłam od mamy, a ona kupiła kiedyś w Biedronce jak się nie mylę... Zobacz w internetowych, może w Matrasie?

      Usuń
  5. Książka juz zamowiona , wystarczyło wejść na internet , a nie latać jak głupia po wszystkich księgarniach heheh :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka jest trudna, to fakt. A co do poniższych komentarzy, chociaż przeterminowane ale może komuś się na przyszłość przyda - można ją kupić na stronie wydawnictwa i ostatnio tam często bywa w bardzo dużej promocji :)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram