Post Top Ad

Czego zazdroszczę innym matkom?

Zazdrość to rzecz ludzka. To uczucie z kategorii wad, ale śmiem twierdzić, że nie w każdym przypadku. Zazdrość bywa także motywująca, dopingująca i inspirująca! Oczywiście nie mam na myśli takiej, która doprowadza do snucia w głowie planów jak napaść na bank, by mieć tyle samo kasy co Kowalski albo życzenia w głowie trąby powietrznej, która zmiecie piękny dom Malinowskiego z powierzchni ziemi i z zasięgu zazdrosnego oka! Chodzi mi o taką nutkę zazdrości, którą odczuwam w stosunku do innych kobiet, do mam posiadających cechy, których ja sama nie mam albo mam bardzo słabo rozwinięte. Patrzę na to, co robią, jak postępują, co osiągają i myślę sobie: "Kurde, ja też tak chcę! Ja też tak mogę!" i biorę dupę w troki i ... próbuję coś zmienić, działać, być bardziej kreatywną! Ich umiejętności, determinacja, konsekwencja i talenty sprawiają, że zaczynam bardziej wierzyć w siebie i czuć, że w zasięgu ręki jest tak wiele: trzeba tylko chcieć!

Czego zatem zazdroszczę innym  kobietom?

KREATYWNOŚCI I INWENCJI TWÓRCZEJ. Przeglądam sobie blogi Moje dzieci kreatywnieKreatywnym okiem czy Kreatywnie w domu i mój zachwyt nie ma końca! Te mamuśki mają głowy pełne pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi! One budują, malują, konstruują, lepią i w ogóle tworzą najróżniejsze cuda często z przysłowiowego niczego! Zazdroszczę im tego zapału, entuzjazmu, energii! Sama, owszem, lubię z Julką pokolorować, pomalować, ulepić coś z masy solnej, ale na jakieś bardziej innowacyjne pomysły brak mi inwencji i zapału. Pewnie to trochę moje lenistwo... Muszę zacząć bardziej kreatywnie spędzać czas z dzieciakami! Wiele pomysłów wspomnianych kreatywnych mam mnie inspiruje!
ZARADNOŚCI, UMIEJĘTNOŚCI GODZENIA WIELU SPRAW, ORGANIZACJI. Czytam jak Mamala, która niedawno została mamą uroczej córeczki wstępuje do OSP, zaczyna fotografować i w dodatku organizuje spotkanie dla blogerek albo jak Bożena z Mamą po raz trzeci fantastycznie radzi sobie z trójką dzieci i własnym biznesem to po prostu mi wstyd! Czasem narzekam na brak możliwości na wsi, na brak zdolności organizacyjnych, na różnorakie ograniczenia w kwestii samorealizacji, a inne matki pokazują mi, że jednak można!
ŁADNYCH CIUCHÓW I PIĘKNYCH WNĘTRZ. Oj, takich obiektów zazdrości też nie brakuje! Z podziwem i westchnieniami patrzę na cudne ciuszki Nikolki na blogu Rodzinka w obiektywie, na stylóweczki i wnętrza u Kinderkowej Mamy  albo ubranka Modnej Laleczki. albo I co? I nie ubolewam nad tym, że na niektóre z nich mnie póki co nie stać, tylko staram się kombinować z tym, co moje pociechy już mają w swoich szafach, polować w lumpeksach czy sklepach typu Pepco ubranek inspirowanych trendami. Biorę też udział w konkursach, w których można zgarnąć cudeńka od Dodo, Ple Ple, Mouse in a house, HonsiuMisiu i innych fantastycznych marek i twórców. Musze przyznać, że z całkiem fajnym efektem!
TALENTÓW I ZDOLNOŚCI. Zazdroszczę lekkiego pióra wielu koleżankom blogerkom, ale znacznie bardziej zazdroszczę tym kobietkom, które mają zdolności w dziedzinie robótek ręcznych! Cudowne, robione na drutach czapeczki i szaliki, wyczarowane na szydełku chusty i opaski, własnoręcznie uszyte bluzeczki, sukienki i spodnie, wszystko takie fantazyjne, oryginalne i piękne! To musi być wspaniałe móc uszyć córce sukienkę według jej pomysłu albo zrobić komuś prezent w postaci niepowtarzalnej czapy! A ja nawet prostego szala na drutach wydrutować nie umiem! :P  Moja bajka- cuda dla dzieci na szydełkuMy Crochet PrivacyGabBajkowe SzydełkowoBadzia i setki innych: UWIELBIAM! I tu chyba zbyt wiele zrobić nie mogę, bo jakoś moje dwie lewe ręce na szydełko ani druty, ani na maszynę do szycia nawrócić się nie chcą... Chociaż uszyłam niedawno ptaszka, pamiętacie? :D Może to jakiś początek?

Takiej zazdrości się nie wstydzę. Takiej zazdrości mi trzeba, by zmotywować do działania, zainspirować, dać powera! Rozsądną dawkę  zdrowej zazdrości polecam wszystkim, bo może z niej wyniknąć wiele pozytywnego w waszym życiu, o ile tylko będziecie umieli ją w ten sposób wykorzystać! :)

18 komentarzy:

  1. Tez tak mam. Zazdroszczę niektórym blogerkom, ale ta zazdrość budzi jednocześnie inspirację i potrzebę samorozwoju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) czasem tez tak mam podziwiam i podziwiam ;) zapraszamy do nas http://pasjonala.blogspot.nl/

    Ala

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak często myślę... No i zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi to niczego nie zazdrościsz :D Też zazdroszczę najbardziej tym ze zdolnościami manualnymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no nie sposób wszystkich, którym zazdroszczę wymienić :).

      Usuń
  5. Oleńko <3 nie martw się ja tez zazdroszcze hahahahahaha ściskam Cie mocno i dziękuję))))

    OdpowiedzUsuń
  6. To taka całkiem piękna zazdrość, do której potrafisz się przyznać i na dodatek fajnie o tym napisać, wspierając (bo promując) inne blogi. Dobra kobieto! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie masz czego zazdroscic innym! Jestes swietna w tym co robisz! A twoj blog jest idealny i bardzo chetnie go odwiedzam. Nie trzeba miec modnych ubranek i 'niewiadomo czego' zeby byc swietna blogerka ! Brawo Olu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia aż się zarumieniłam od tylu komplementów! :) Dziękuję ♥

      Usuń
  8. A ja Droga Olu zazdroszczę Tobie tej prawdziwości oraz otwartości na świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To miłe, że tak mnie postrzegasz! :)

      Usuń
  9. To miłe co piszesz :)Ale również Wy jesteście wspaniali i z chęcią się czyta:) inspiruj się, działaj i odkryjesz może nową pasję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :). Tak właśnie czynię, choć faktem jest, że każda z nas jest na swój sposób wyjątkowa i to także jest w cenie! :)

      Usuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram