Post Top Ad

Moje etui jest ... Kosmitką!

Wierzycie w ufo? Ja jestem nastawiona raczej sceptycznie, a raczej byłam do momentu aż moje dziecko przekonało mnie, że jestem w błędzie.

Wszystko zaczęło się od konkursu u Ninumilu, który polegał na zaprojektowaniu etui na telefon lub torebki w klimacie NinuMilu właśnie, czyli  z wizerunkiem laleczki. Lubimy takie kreatywne konkursy, bo w końcu to okazja, by spędzić wspólnie czas, rozwinąć wyobraźnię, zdolności i kreatywność dziecka a czasami również coś wygrać. :)

Zasiadłyśmy więc z Julią do tworzenia. Przyznaję się bez bicia - miałam pewną wizję tego projektu, ale ... moje dziecko nie miało zamiaru się do niej dostosowywać! Samo chwyciło za kredki i zaczęło przelewać na papier to, co podpowiadała mu nieograniczona wyobraźnia! 
- Dlaczego pokolorowałaś jej buzię na zielono, a włosy na niebiesko Julka?
- Bo to jest Kosmitka, Mamo!
I tak powstał chyba najbardziej awangardowy projekt konkursowy, jaki pojawił się w galerii na profilu facebookowym NinuMilu, o tu: Zostań projektantem - konkurs.




Projekt konkursowy Julii.

(Dodam tylko, że podstawą był obrysowany kontur mojego telefonu, a więc wymiary były idealnie dopasowane. :) )

Konkurs trwał od 30 października do 20 listopada. Szczerze powiedziawszy nie liczyłyśmy na wygraną, ponieważ galeria była pełna naprawdę pięknych prac (co możecie podziwiać pod podanym wyżej linkiem). Jednak NinuMilu zrobiło nam nie lada niespodziankę! Projekt Julki zdobył pierwsze miejsce w kategorii etui na telefon i tym samym został zrealizowany przez wspaniałe ninumilowe artystki - Panią Agnieszkę i Panią Beatę. 

Umierałyśmy z ciekawości oczekując na naszą Kosmitkę! Jak się okazało, warto było czekać! NinuMilu stworzyło prawdziwe cudeńko, można powiedzieć, że projekt Julki niemal .. ożył!

Kosmitka zawitała do nas w samiutką Wigilię (prawie jak strudzony wędrowiec! ;) ). Niestety z emocji nie zrobiłam zdjęć podczas rozpakowywania (a zapakowana była pięknie!). Papiery zostały rozerwane błyskawicznie i oto naszym oczom ukazała się ona...


Tu wygląda jakby do Was machała! :) Mówiłam, że NinuMilu tchnęło w projekt Julii życie! :)

Tutaj możecie zobaczyć, jak wyglądał proces tworzenia Kosmitki: Opowieść jak to z Kosmitką było.

Julka pokochała kosmitkę miłością bezwarunkową i szaloną! W efekcie MOJE etui na telefon stało się JULKI NOWĄ LALKĄ! :)


Projektantka z Kosmitką :)

Cóż, może czasami Projektantka pożyczy mi Kosmitkę, by spełniła się w przeznaczonej jej roli etui na mojego Samsunga... A muszę przyznać, że prezentuje się w tej roli fantastycznie, a ponadto jej oryginalny image doskonale pasuje do mojej osobowości... ;)

Tymczasem Kosmitka cieszy się przywilejami znacznie lepszymi aniżeli lalki Barbie czy niegdyś ulubione maskotki: nawet śpi i budzi się ze swoją Projektantką! O proszę obrazek sprzed kilku dni:


Moje Pędraki po przebudzeniu + Kosmitka :)
P.S. Proszę nie zwracać uwagi na podrapaną ścianę, która wskazuje na bardzo intensywną eksploatację fotela obrotowego przy biurku, na którym stoi komputer... ;)

Dziękujemy NinuMilu za możliwość wspaniałej zabawy i serce, pasję oraz niezwykły talent włożony w zrealizowanie projektu Julki! 

A Wam polecamy zaglądanie na stronę: ninumilu.pl , gdzie każda mama i córeczka wpadnie w zachwyt na widok laleczkowych torebek i etui!

14 komentarzy:

  1. identyczna! :) Może kiedyś się podzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie :) Póki co, etui jest lalką i koniec! :)

      Usuń
  2. Świetne to etui! Tez chcę takie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :) Nic, tylko uderzać do NinuMilu! :)

      Usuń
  3. Olu i Aniu bardzo dziękujemy za tak piękną relację i zdjęcia z nowego domu Kosmitki. Realizacja dziecięcych projektów to wyzwanie oraz wielka radość jeśli uszyty projekt podoba się projektantce.
    Jeśli pozwolicie to dołączymy zdjęcia Ani z Kosmitką do naszej galerii na naszym blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za odwiedziny bloga i cieszymy się, że recenzja się podoba :) Zaszła tylko mała pomyłka w imieniu - projektantka ma na imię Julia :) I oczywiście pozwalamy na zamieszczenie zdjęcia w galerii :)

      Usuń
    2. Rany, bardzo przepraszam Julkę za pomyłkę. To pewnie dlatego że jak do was pisałam to zapatrzyłam się w rysunek od Ani właścicielki bliźniaków, który wisi u nas w pracowni.
      Całuski :*

      Usuń
    3. Ależ nic się nie stało :) Też ładne imię, które mama Julki ma w dowodzie na drugim miejscu ;))))))

      Usuń
  4. Fajnie, że można sobie projektowac własne etui na komórki :))
    To takie swoje - spersonalizowane :))

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko etui, ale również torebeczkę :) Zabawa w projektowanie to świetna sprawa, szczególnie dla dzieciaków!

      Usuń
  5. hej :) świetne to etui! faktycznie kosmiczne:D Pozdrawiamy serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz to Julia poprosi o własny telefon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jeszcze nie wyskoczyła z takim pomysłem,a le kto wie, kto wie! Zaczyna tracić mleczaki, więc czuje się coraz bardziej dorosła! ;))))

      Usuń

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Post Top Ad

Instagram