Post Top Ad

17:56

Rok nowych szans

Napisała , w

To był rok! A może raczej TO BYŁ ROK!!!! Przełomowy. To określenie chyba najbardziej do niego pasuje. Jednocześnie bardzo trudny i bardzo ważny. Pełen dylematów i cholernie niełatwych decyzji, tęsknoty i cudownych chwil, poświęceń, ale i sukcesów.



21:32

Miś, który bawi dzieci nie od dziś

Napisała , w

Jakie dziecko nie kocha misiów? Chyba nie ma takiego! A są takie misie, które kochają całe pokolenia! Paddington zdecydowanie do nich należy! Jeśli nie posiadacie jeszcze w swojej domowej biblioteczce książki o nim, to najwyższy czas to zmienić, a już w grudniu będziecie mogli zobaczyć Paddingtona na wielkim ekranie!

Czytaj więcej
15:43

Wesołych Świąt!

Napisała , w


Kochani WESOŁYCH ŚWIĄT życzę WAM wraz z całą rodzinką!

Przesyłam zapach świątecznego drzewka i dzielę się z WAMI opłatkiem! 


20:51

Ciepło i miękko z BabyOno.

Napisała , w

Chyba każdy maluch lubi miękkie i miłe w dotyku rzeczy: czy to ubranka, czy pościele albo kocyki. Delikatna skóra dziecka czuje się w nich dobrze, można się do nich tulić, spać z nimi i je ... pokochać! Dziś o takiej miłości od pierwszego wejrzenia i pierwszego przytulenia: szymusiowym kocyku od BabyOno.
15:57

National Geographic Odkrywca - wspieraj swoje dziecko w odkrywaniu świata! (+ KONKURS!)

Napisała , w

Dzieciństwo to odkrywanie świata, a rolą rodzica jest mądrze w tym dziecku pomagać! Zgodzicie się ze mną? Jeśli tak, to magazyn "National Geographic Odkrywca"  na pewno zainteresuje was i wasze dzieciaki!

11:57

Zrobić coś dla siebie

Napisała , w
Kiedy ostatni raz zrobiłaś coś dla siebie? Pomalowanie paznokci (tylko po to, by po jednym umyciu naczyń lakier zszedł), obejrzenie "M jak miłość" i wyjście do kibla bez obstawy się nie liczy! Ja jeśli miałabym być naprawdę szczera musiałabym powiedzieć, że jakieś...sześć lat temu, bo wtedy ukończyłam studium zaoczne. A potem... Potem dom, mąż i dzieci i długo, długo nic poza tym... Już zapomniałam, jakie to cudowne uczucie spełniać swoje marzenie. 
Nie zliczyłabym, ile razy słyszałam, że powinnam iść na studia, że powinnam iść do pracy, że powinnam zrobić prawo jazdy itede, itepe.  Oczywiście odkąd wyszłam za maż i urodziłam dzieci słyszałam to dwa razy częściej. I chociaż te teksty mnie nie raz irytowały, to dawały mi też do myślenia. Zresztą, co tu dużo myśleć, zgadzałam się z tymi radami, ba, marzyłam o studiach (jak ktoś nie wiedział, że nie mam mgr przed nazwiskiem to już wie - trudno, najwyżej przestaniecie mnie czytać ;)) i o prawie jazdy, które da mi niezależność, a w dalszej przyszłości też o fajnej pracy, to przecież to nie było takie proste, jak się niektórym wydawało.. Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze, a raczej ich brak... ale nie tylko. Chodzi też o motywację i odwagę, by zrobić ten ogromny krok w stronę spełnienia swojego marzenia, krok, który dla większości ludzi jest tip topem, ale dla mamy będącej od siedmiu lat z dziećmi w domu, jest krokiem milowym...
21:16

Książka dla małych ciekawskich i ich rodziców.

Napisała , w

Wy też tak jak ja słyszycie od swoich dzieci pytanie "Dlaczego...?" setki razy dziennie? Jeśli tak, sięgnicjcie po książkę "Wytłumacz mi, dlaczego..." wydaną nakładem Wydawnictwa Debit. Gwarantuję, że stanie się ona waszym wiernym pomocnikiem w odpowiadaniu na to pytanie małych ciekawskich, a prawdopodobnie niejednokrotnie zaskoczy was samych ujawniając fakty, o których nie mieliście pojęcia!
11:43

Zwierzaki Pocieszaki

Napisała , w

Pewnie już o nich słyszeliście, bo Zwierzaki Pocieszaki w mig podbiły serca wielu ludzi, nie tylko internautów! Jest o nich głośno w mediach i bardzo słusznie, bo to wyjątkowe stworzenia, które mają za zadanie pomagać potrzebującym! Jeśli nie słyszeliści, przeczytajcie koniecznie, dlaczego ten projekt jest tak wyjątkowy, a jeśli słyszeliście to też przeczytajcie i...kupcie ksiażkę, aby pomóc!
10:28

Tektura i świetna zabawa idą w parze, czyli zabawki Leolandia. (+ KONKURS)

Napisała , w


O tym, że na pozór zwykła tektura daje nieograniczone możliwości zabawy przekonałam się już nie raz. Bardzo cieszy mnie fakt, że jest to tworzywo niezwykle modne w branży zabawkowej w ostatnim czasie, a w szczególności wśród twórców handmade i niewielkich firm rodzinnych, które tworzą produkty nietuzinkowe i tworząc dbają o każdy ich detal! Taką marką jest Leolandia, która przysłała nam tekturowe samoloty do samodzielnego złożenia. Zabawa zaangażowała całą rodzinę i choć momentami niełatwa, przyniosła wspaniały efkt i ogromną frajdę!

12:43

Nie wyobrażam sobie Świąt bez...

Napisała , w

....zielonej, pachnącej choinki. Zapach świerkowego drzewka to jest zapach Bożego Narodzenia! Oczywiście zapachy kuchenne też są ważne, ale bez zapachu choinki rozchodzącego się po domu nawet piekąca się szynka i bulgoczący na ogniu bigos nie wprawią mnie w świąteczny nastrój. Nie dla mnie plastikowe imitacje drzewka z na wpół łysymi albo dziwnie gęstymi gałązkami. No trudno. Nie dam się przekonać. W poszukiwaniu prawdziwej choinki potrafiłam brodzić po kolana w śniegu z siekierą przerzuconą przez ramię, a kiedy z niemałym trudem umieściliśmy ją w doniczce, przystroiliśmy kłując się przy tym niemiłosiernie i mogłam spojrzeć na nią lśniąca blaskiem kolorowych światełęk i poczuć jej zapach wiedziałam, że to naprawdę już Święta :).
10:04

Książka o tym, jak z Longina wyrósł Prokop ( + KONKURS!)

Napisała , w

Dzieciństwo i dorastanie - magiczny czas! Człowiek chłonął życie całym sobą i nawet z pozoru negatywne rzeczy potrafił przekuć w coś fajnego! No bo nie mieć kasy na rower to znaczyło chodzić do szkoły pieszo i w drodze do domu po cichaczu wszamać murzynka za wycyganione od dziadka drobniaki, a jak bajka w telewizji była raz dziennie na dobranoc, to czekało się na nią cały dzień z wypiekami na twarzy i to było jeden z piękniejszych momentów w ciągu dnia! na podwórku działo się więcej niż w dzisiejszych grach komputerowych, a ksywki (nawet jak brzmiały "Plastuś" tak jak w moim przypadku ekhm...) przyjmowało się ze śmiechem i dystansem. O takim pozytywnym dzieciństwie i dorastaniu w nie do końca pozytywnych czasach pisze Marcin Prokop, zwany także Longinem... 
08:48

Wyniki konkursu RODZINKA NA WESOŁO - TURA II.

Napisała , w
Zapraszam na dalszą część wyników konkursu "Rodzinka na wesoło"! 


 Nagroda od Pauliny z bloga Energiczna Mama powędruje do...


20:23

Wyniki konkursu RODZINKA NA WESOŁO - TURA I.

Napisała , w

Kochani mam dla was wyniki konkursu z okazji roczku mojego bloga!

Przede wszystkim dziękuję wam za udział i wspaniałe prace, podczas których oglądania niejednokrotnie uśmiałam się do łez :).

Dziękuję też naszym sponsorom, bez których nie byłoby tego konkursu! Jesteście wspaniali!

Jak wiecie najchętniej nagrodziłabym wszystkich, ale tak się nie da. Wiem jednak, że w moich konkursach biorą udział sami świetni ludzie, co udowodniliście nie raz! I na pewno tym razem też tak będzie!;)

Trzy prace wybrała autorka tematu Iza.Laureaci mogli sami wybrać sobie nagrody. Oto oni:

Monika Kędzia wybrała puzzle od Elemele:

11:53

Idealne książki dla dzieci pod choinkę. TOP 5

Napisała , w

Gorączka świątecznych prezentów trwa w najlepsze! Ja nie będę wam proponować zabawek, bo z pewnością wśród wielu propozycji i rankingów znaleźliście już coś ciekawego dla waszych pociech. Chciałabym jednak pokazać wam moje typy prezentów książkowych, które warto zamówić dla dzieciaków u Świętego Mikołaja oczywiście ;). Poznajcie mój TOP 5 książkowych prezentów pod choinkę dla dzieci, spośród książek, jakie przeczytaliśmy z Julią i Szymonem w mijającym roku.
13:59

Szymka nówka ciężarówka!

Napisała , w

Jak (prawie) każdy chłopiec w wieku lat kilku Szymek kocha wszystko, co ma koła i jeździ, a najlepiej, żeby było duże, pozwalało przewozić różne rzeczy a w porywach nawet własną pupę :). Ciężarówka od WADERA w zestawie ze spychaczem zdecydowanie spełnia kryteria Szymona! 
Jak widać na powyższym zdjęciu jest między nimi chemia... :). 
18:54

Rodzice czy cyborgi?

Napisała , w
Kiedy dziecko rzuci się  sklepie na podłogę i będzie krzyczeć na całe gardło, nie okazuj złości! Bądź zawsze spokojna i zrównoważona, policz do dziesięciu, weź głęboki oddech, wyłącz emocje. Bo jesteś współczesnym rodzicem.  
Kiedy jesteś dumna z dziecka, nie mów mu tego, bo tym samym zaburzasz jego integralność osobistą. Nie mów mu też: "Ładnie zjadłeś", bo to zrywa wasz kontakt. Składaj długie, bezosobowe elaboraty, które będziesz wygłaszać dziecku, by broń Boże nie użyć żadnego ze słów oceniających i wartościujących! Ubierz swoje emocje w neutralne słowa. Bo jesteś współczesnym rodzicem.
Kiedy masz gorszy dzień nie okazuj tego dziecku, tylko przyklej sobie do twarzy sztuczny uśmiech i rób dobrą minę do złej gry. Zaburzysz ich dzieciństwo, kiedy zobaczą twoje łzy albo kiedy przestaniesz nawijać do nich neutralnym językiem. Bądź zawsze uśmiechnięta inie okazuj słabości!  Bo jesteś współczesnym rodzicem.
Kiedy nie masz ochoty na układanie puzzli czy tworzenie świnki skarbonki z masy papierowej albo ewentualnie lepienie z masy solnej, zmuś się! Inaczej twoje dziecko nigdy nie będzie kreatywne i będzie miało "tylko" czwórki z plastyki w szkole albo zostanie nudnym księgowym! Zmuś się i udawaj, że sprawia ci to nieziemską frajdę! Bo jesteś współczesnym rodzicem.

21:42

Niepozorne książeczki - dużo zabawy i nauki!

Napisała , w


 Książeczki uwielbiamy, o czym zdążyliście się już na pewno przekonać! Ostatnio było o literaturze dziecięcej, która ma za zadanie po prostu bawić, a dzisiaj dla odmiany książeczki, które mimo lekkiej, przystępnej już dla małych dzieci formy i niewielkich rozmiarów mieszczą w sobie wartości dydaktyczne. Zapraszam na spotkanie z Kajtusiem oraz zwierzątkami z książeczek Wydawnictwa REA SJ.

11:35

A czy ty uczysz swoje dziecko nienawiści?

Napisała , w
Dzisiaj przy okazji oglądania programu, w którym miał pojawić się mój znajomy, odbyłam z Julką kolejną rozmowę o inności. Trudną rozmowę, ale naturalną i  bez tabu, bo jestem zdania, że nie może być tematów tabu pomiędzy dziećmi i rodzicami. Rozmawiać trzeba o wszystkim. Kwestia tylko tego, jak to zrobimy. Od tego, jak będziemy tłumaczyć dziecku ludzką odmienność zależy, czy będzie jednym z tych młodych ludzi, którzy na pochodach krzyczą "Pederaści!" i wylewają nienawiść pod zdjęciami Mateusza Magi w internecie, czy jednym z tych, którzy rozumieją, że można odnaleźć szczęście w innej orientacji seksualnej, ubiorze czy stylu bycia i nie ma w tym niczego złego. Bo przecież tacy ludzie nie krzywdzą tym innych.  Za to inni potrafią skrzywdzić takich ludzi i to między innymi dlatego, że rodzice nie wytłumaczyli im znaczenia pojęcia tolerancja labo co gorsza sami nie mieli na tolerancję miejsca w swoim światopoglądzie...
Bo co robi w dorosłym życiu Jasiu, który słyszy jak ojciec krzyczy do telewizora: "Co za zboki i czubki w tym programie [i tu wpiszcie sobie jaki tytuł chcecie]!" albo kiedy pytając mamę, dlaczego ten pan ubiera się jak pani słyszy tylko syknięcie: "Cholerny zbok!" [i tu matka zakrywa dziecku oczy]? No co robi? Najczęściej powiela zachowanie rodziców, a jego dzieci jego zachowanie i tak się toczy koło nietolerancji, dyskryminacji i nienawiści... Ja nie chcę, by umysły moich dzieci były zatrute uprzedzeniami i nienawiścią. A wy?
09:25

Slippersowe LOVE

Napisała , w
O fenomenie kapci marki Slippers Family pisałam wam latem (PRZYPOMINAM WPIS). Tygryski zostały pokochane przez Szymka od pierwszego wejrzenia i skutecznie pomogły jego stópce "wrócić na właściwe tory". Problem z lekkim wykrzywianiem stopy do środka był najprawdopodobniej spowodowany źle dobranymi bucikami. Na szczęście wystarczyły te dobrane dobrze, aby wszystko wróciło do normy i problem zniknął bezpowrotnie. A slippersy jako sprawdzone i pokochane, zagościły także na nóżkach Julii. Tak oto gepardy spotkały się z zebrami, a my kontynuujemy nasze slippersowe LOVE :).
22:59

Lubię mówić kocham

Napisała , w

Nigdy nie byłam wylewna. Nie szafowałam słowem kocham na prawo i lewo, a moja sfera nietykalności osobistej zawsze była duża. W dzieciństwie nie cierpiałam uścisków dalszych cioć, a kiedy poszłam do liceum bardzo długo zajęło mi przyzwyczajanie się do cmokających w policzek na przywitanie koleżanek. Przytulenie zarezerwowane było wyłącznie dla najbliższych, czyli dla rodziców, słowo kocham również i to nawet w stosunku do nich nigdy nie byłam "rozrzutna".Często miałam trudności z okazaniem miłości. Dziś mogę powiedzieć, że  nauczyłam się mówić kocham. Mogę powiedzieć, że lubię mówić kocham! Choć nadal  mam to słowo zarezerwowane wyłącznie dla najbliższych...


20:43

Karolek - koszmarny chłopiec, którego nie da się nie lubić!

Napisała , w
Koszmarnego Karolka znają chyba wszyscy, a jeśli nie wy zaliczacie się do tej nielicznej grupy osób, która jeszcze go nie zna, musicie koniecznie to nadrobić! Dlaczego? Bo to najwredniejszy, najbardziej niegrzeczny i podstępny chłopiec, jakiego widziała literatura, a mimo to... nie da się go nie lubić :).
19:30

Jestem matką wariatką!

Napisała , w
Uwielbiam chować się pod stołem i wyskakiwać spod niego krzycząc "Łaaaaa!" i rozśmieszając tym Szymka i Julkę do łez!
Uwielbiam łaskotać ich stópki i brzuszki i gonić łobuziaki pod domu wrzeszcząc, że łaksotkowy potwór i tak ich złapie! 
Uwielbiam biegać po domu na czworaka i udawać niedźwiedzia albo konia! Pozwalam im wsiadać na grzbiet zwierza, mimo, że kolana bolą od galopowania po twardej podłodze.
Uwielbiam robić głupie miny i patrzeć jak moje cudaki mnie naśladują. Zaśmiewamy się przy tym do łez, a one ciągle wołają o jeszcze.
Uwielbiam spokojnie leżeć sobie z nimi na kanapie i oglądać bajkę aż tu nagle... łuuuuup! Leci poduszka! Szalony śmiech i nieopanowana beztroska!

17:39

Reaguj. Masz prawo!

Napisała , w
Obchodzimy dziś bardzo ważny dzień: 25-lecie Konwencji o Prawach Dziecka, nazywaną Światową Konstytucją Praw Dzieci. Została ona uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1989 roku i co ważne, powstałą z inicjatywy Polski. W tej chwili Konwencja obowiązuje niemal we wszystkich krajach świata (nie ratyfikowała jej Somalia oraz USA).
Niestety świadomość społeczna jest nadal bardzo niska i wciąż wydaje nam się, że fakt, iż ktoś bije dzieci, nie jest naszą sprawą. A jest! To w naszych rękach jest los krzywdzonych dzieci, bo one same są bezbronne, a ich rodzice, opiekunowie czują się bezkarni, wymagają pomocy psychologów. Musimy uświadomić sobie, że tylko od naszych reakcji zależy, czy dzieci nadal będą  musiały cierpieć z powodu znęcania się fizycznego i psychicznego i czy nadal będzie dochodziło do tak strasznych tragedii, o jakich słyszymy nie tylko w telewizji, ale też w swoim otoczeniu... Bo tragedie z udziałem dzieci: pobitych, zmaltretowanych, a nawet zamordowanych zdarzają się nie tylko gdzieś daleko, ale mogą zdarzyć się w naszym sąsiedztwie, w naszej wsi cz w naszym mieście Zróbmy wszystko, aby im zapobiec i aby niewinne dzieci nie cierpiały dłużej w milczeniu, wokół ludzi głuchych i ślepych na ich straszny los... Pomyślcie, czy wy macie oczy i uszy otwarte? Czy udajecie, że nie widzicie i nie słyszycie, gdy dziecku dzieje się krzywda?
Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak zainicjował kampanię mającą na celu zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej reagowania na przemoc wobec najmłodszych pod hasłem: "Reaguj. Masz prawo!".
09:18

Konkurs RODZINKA NA WESOŁO.

Napisała , w
Dzisiaj zapraszam was do udziału w kolejnym konkursie, w którym czeka na was mnóstwo wspaniałych nagród!

Okazją jest rok istnienia bloga, choć właściwie okazja jest zawsze, bo lubię was obdarowywać i dawać wam okazję do fajnej zabawy.

Temat konkursu wymyśliła Iza Rusik, kiedy pytałam o wasze pomysły na Facebooku. Brzmi on: RODZINKA NA WESOŁO.

Zobaczcie jakie wspaniałe nagrody dla was mam, dzięki życzliwym sponsorom, którzy zechcieli bawić się z nami:

Milipa podaruje piękną lalkę z akcesoriami:
 
https://www.etsy.com/shop/milipa

23:20

Życzenia

Napisała , w
Chciałabym pisać bardziej odważnie i niepokornie, umieć i nie bać się bronić swojego zdania nawet na tematy trudne, być gotowa na konfrontację i krytykę.

Chciałabym móc pisać zupełnie szczerze o tym, co mnie ukształtowało, o moich doświadczeniach, które nie zawsze były polane lukrem.

Chciałabym, żeby w każdym moim tekście widać było mnie samą, moje zaangażowanie i emocje.

Chciałabym, żeby na blogu było tyle samo komentarzy co na Facebooku i to pod postami konkursowymi. Marzenie ściętej głowy, co :)?

Chciałabym , aby moje teksty udostępniała  pani Zawadzka i żeby mój blog był nominowany kiedyś do bloga roku... A może wcale bym nie chciała..?
22:55

Rodzicielstwo fanatyzmu

Napisała , w

Zanim zostałam mamą pochłonęłam setki artykułów i książek o tym, jak nią być. Każdy autor polecał inny sposób na płacz niemowlęcia i inny "najlepszy" okres karmienia piersią. Nawet w tak oczywistych wydawać by się mogło sprawach, jak pielęgnacja malucha czy kąpiel, zdania były podzielone. Jeszcze coś innego mówiła położna, znajome mamy i moja własna mama, które pytałam o zdanie. Oczywiście czułam się więc mocno rozdarta. Jak to zwykle bywa okazało się, że teoria to jedno, a praktyka to drugie i najlepszym nauczycielem macierzyństwa jest... macierzyństwo. 
Po prawie siedmiu latach bycia mamą, wiem, że nie będzie ze mnie wyznawczyni żadnej z gotowych teorii. Nie tylko dlatego, że brak mi konsekwencji do wdrażania w życie utartych i ściśle określonych rozwiązań. Również dlatego, że moje macierzyństwo chcę przeżyć po mojemu, a więc szept intuicji, głos serca i podpowiedzi własnego rozsądku przedkładam nad wszystkie gotowe schematy działania i nad każde "jawiemlepiej", które próbuje mi się wmówić. Nie mam jednak problemu z tym, że ktoś hołduje rodzicielstwu bliskości czy uważa, że powinno się karmić piersią aż dziecko samo się odstawi (nawet, jeśli ma to nastąpić w I klasie podstawówki). Sama chętnie poszerzam swoje rodzicielskie horyzonty i poznaję różne punkty widzenia. Lubię konstruktywne dyskusje z innymi rodzicami, które skłaniają mnie do refleksji. Mam za to problem wtedy, kiedy inny rodzic uważa, że jego sposób wychowania jest jedynym słusznym i próbuje mnie na siłę do niego przekonać. Czytając to, co się wyprawia w sieci podczas dyskusji o porodzie, karmieniu czy rodzicielstwie bliskości nie mogę oprzeć się wrażeniu, że narodziła się nowa ideologia rodzicielstwa: rodzicielstwo fanatyzmu... Matki fanatyczki mają kilka swoich ulubionych sfer macierzyństwa: poród, karmienie, rodzicielstwo bliskości, szczepienia i ekologiczny tryb życia.
23:07

Zabawa w weterynarza z WADEREM.

Napisała , w


Julia kocha zwierzęta. Pośród setek jej pomysłów na to, kim zostanie w przyszłości, weterynarz pojawia się bardzo często! Jej radość nie znała więc granic, kiedy dostała od polskiej marki WADER produkującej zabawki domek weterynarza z serii Play House. Dziś po kilku tygodniach zabawy domkiem, chciałabym wam go zaprezentować. Czy spełnił nasze oczekiwania? Czy Julka i Szymek lubią się nim bawić? Jakie wady ma zabawka? Zapraszam na relację z testowania!
22:42

O zaglądaniu w nie swój portfel...

Napisała , w


Jakże szczęśliwy dzień dziś nastał! Odbywa się taki raz w miesiącu (i to wcale nie jest miesiączka :P) i jest prawdziwym świętem: Matki Boskiej Pieniężnej...Cieszyło mnie to święto od zawsze, choć jeszcze kilka miesięcy temu znacznie krótsza była moja radość niż dziś. Kończyła się zwykle po opłaceniu rachunków. Odkąd Grzegorz wyjechał do Niemiec, radość trwa dłużej, a jak już minie pierwsza euforia, pozostaje spokój. Nie znałam wcześniej tego uczucia. Jednak zarówno w okresie "przedemigracyjnym" jak i teraz nie miałam w zwyczaju zaglądać innym ludziom do portfeli. Za to obserwowałam i obserwuję, jak moje/twoje/wasze pieniądze inny wydaliby lepiej, szczególnie jeśli chodzi o wydatki na dzieci. 
18:50

Matt Hidalf - następca Harry'ego Pottera?

Napisała , w


Jestem wielką fanką Harry'ego Pottera! Swego czasu pochłonęłam wszystkie jego części i w stu procentach rozumiem fenomen zarówno tych książek jak i bohatera. J.K. Rowling wywołała prawdziwą Potteromanię i trudno sobie wyobrazić, że inny literacki bohater mógłby dorównać temu zjawisku, jednak czytając książkę "Matt Hidalf i Błyskawica Widmo" autorstwa Christopha Mauri mam wrażenie, że jest ku temu godny pretendent! (okładka: STĄD)


16:38

Nieprzyzwoicie prosta karkówka w keczupie

Napisała , w

Jak już wiecie, preferuję proste i szybkie dania, które można przyrządzić pomiędzy pisaniem bloga i zajmowaniem się dzieciakami. Przepis, który mam dla was dzisiaj, swoją prostotą zaskakuje jednak nawet mnie samą... To nieprzyzwoicie prosta karkówka w keczupie, a przy tym również zaskakująco smaczna :). Inspirację znalazłam w jakiejś kulinarnej gazetce o ile dobrze pamiętam, sprawdziłam na swoich domownikach i na stałe włączyłam do naszego menu. Dziś dzielę się z wami!

10:35

Zamiast pocztówki FOCZTÓWKA ... a z kodem nawet DARMÓWKA! (recenzja + ROZDANIE)

Napisała , w


Podobno wysyłanie tradycyjnych listów i pocztówek zamiera, ponieważ wolimy SMS-y i maile. Niestety jest w tym sporo prawdy, nad czym bardzo ubolewam, bo mam ogromny sentyment do pozdrowień i życzeń zapisywanych na papierze, do kolorowych kartek i papeterii. Kocham też fotografować, choć póki co dobry sprzęt do robienia zdjęć pozostaje tylko moim marzeniem. Jakaż więc była moja radość, kiedy odkryłam serwis foczta.pl, który łączy w sobie miłość do wysyłania tradycyjnych pocztówek z miłością do fotografowania i daje nam możliwość wysyłania niepowtarzalnych, spersonalizowanych focztówek do naszych bliskich! Dla mnie to prawdziwy hit, który na sto procent sprawi, że nasze tradycyjne skrzynki pocztowe znów się zapełnią!
13:41

Bajka o Julii i Szymku

Napisała , w
Chcecie bajki? Oto bajka! "Julka i Szymek jakoś zupełnie nie mogli zasnąć tej nocy. Wreszcie doszli do wniosku, że chyba chce im się pić. Wstali z łóżek zabierając ze sobą latarkę z "Zestawu Małego detektywa" i na palcach ruszyli do kuchni po sok pomarańczowy. Musieli zachowywać się bardzo cicho, bo rodzice nie pozwalali im pić niczego prosto z lodówki. Oświetlili sobie latarką jej wysokie, białe drzwi  i cichutko je otworzyli. Julka sięgnęła ręką po sok, a wtedy...jakaś potężna siła wciągnęła ich do środka..." Tak się zaczyna ta historia, a wszelkie podobieństwo bohaterów do prawdziwych osób wcale nie jest tu przypadkowe!

22:21

Jedno, dwoje, a może troje?

Napisała , w


Nie każda para decyduje się na posiadanie dzieci. (Nie każda para może je posiadać, ale dziś akurat nie o tym.). Jednak jak już decyzja o byciu rodzicami zapadnie, pojawia się pytanie: ile chcemy mieć dzieci? Jeśli nie od razu, to po narodzinach pierwszego dziecka - wtedy pytamy siebie: a może drugie? Po narodzinach drugiego pytamy czasami, czy może trzecie? Nie stawialiście sobie takich pytań? Nic straconego! Na sto procent usłyszycie je od innych ludzi!

10:51

Spotkanie z Ewą Chotomską i wspomnieniami z dzieciństwa

Napisała , w
W piątek 24 października w szkole Julki (Szkoła Podstawowa w Brzezinach) odbyło się spotkanie z Ewą Chotomską - założycielką (wraz z Andrzejem Grabowskim) zespołu Fasolki, autorką ponad stu tekstów piosenek dla dzieci, scenarzystką programów dla dzieci takich "Tika - Tak" czy "Domowe Przedszkole", znaną nam wszystkim jako Ciotka Klotka z "Tik - Taka". Wybrałam się na to spotkanie razem z Julią ciesząc się zupełnie tak, jakbym nadal miała siedem lat i była fanką "Tik - Taka"!

20:29

NINIO BIOlife i Mama Coffee - z myślą o mamach i maluszkach. (+ KONKURS!)

Napisała , w

Świadomość kobiet dotycząca zdrowego odżywiania się w czasie planowania dziecka, ciąży i karmienia piersią jest coraz większa. Wiemy, że to, co będziemy jeść i pić w tym ważnym okresie znacząco wpłynie na zdrowie dziecka. Na rynku pojawia się coraz więcej produktów specjalnie przeznaczonych właśnie dla kobiet będących w tych wyjątkowych okresach swojego życia. Jako, że wiem, iż wśród moich czytelniczek jest wiele kobiet planujących maluszka, oczekujących na niego bądź karmiących piersią, przetestowałam dla was nowość od ADAMED: Mama Coffee, czyli suplement diety w postaci rozpuszczalnej kawy zbożowej mający zastąpić niezbyt zdrową "prawdziwą" kawę. Już za chwilę opowiem wam o moich wrażeniach! 
Podobnie ma się rzecz z pielęgnacją delikatnej skóry dzieci i niemowląt: my mamy wiemy, że najlepsze dla naszych dzieci są preparaty jak najbardziej naturalne! Marki zajmujące się produkcją tego typu preparatów wychodzą na przeciw oczekiwaniom i potrzebom mam i maluszków i wprowadzają na rynek coraz więcej naturalnych środków pielęgnacyjnych. Wraz z kawkami od ADAMED otrzymałam Ninio Biolife, czyli krochmal do kąpieli dla niemowląt i dzieci. W dalszej części tego wpisu przeczytacie zatem także recenzję tego produktu! Koniecznie przeczytajcie do samego końca, bo będę miała dla was niespodziankę :).

11:39

'Kajtek i miś' zachwycają Julkę i mamę!

Napisała , w


Dzisiaj mam dla was recenzję książki, o której już na samym początku napiszę wam tak: to pretendentka do naszego książkowego hitu roku! Książka "Kajtek i Miś", której autorzy to Jujja i Tomas Wieslander, wydana nakładem Wydawnictwa Zakamarki zachwyciła zarówno Julię jak i mnie! Co istotne, po otrzymaniu tej książeczki byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona. Sądziłam, że Julka jest jeszcze na etapie książek z kolorowymi ilustracjami i mniejszą ilością tekstu. Jak się okazało, nie doceniłam ani Julii ani "Kajtka i Misia"! Już po pierwszym "spotkaniu" z przesympatycznymi bohaterami zmieniłam zdanie...
09:46

Poduszkowe wieczory

Napisała , w

Gdzieś w zamierzchłej przeszłości były wieczory spędzane na czytaniu książek przy nieprzyzwoicie jasnym świetle żyrandola, na popijaniu winka, ewentualnie oszałamiająco gorącej herbatki, napatrzeniu w oczy ukochanemu itede, itepe...  Ich wspomnienia niczym małe, puszyste obłoczki szybują gdzieś w zakamarkach mojej pamięci. Od kilku lat słowo wieczór" ma dla mnie zupełnie inne znaczenie Teraz wieczory upływają pod znakiem łaskotek, bajeczek, odpowiadaniu na setki pytań, całowaniu małych stópek, atakach śmiechu podczas, gdy czas już spać i tuleniu poduszek ( a czasem też małym wojnom na nie).

Bywa, że czasem wieczorem człowiek ma po prostu ochotę przyłożyć głowę do poduszki i zasnąć, a dzieciaki mają jeszcze konkretne zasoby energii, jednak te ich rozbrajające uśmiechy i przytulanie bez końca potrafią wynagrodzić nawet to, że sen zmorzy je dopiero o 23:00! To taki czas, kiedy po całym dniu krzątaniny, obowiązków i często braku czasu, mam chwilę, by po prostu na nie popatrzeć i ... się wzruszyć. Uświadamiam sobie wtedy tak niesamowicie mocno, że JA NAPRAWDĘ JESTEM MAMĄ  i w dodatku MAM TAK CUDOWNE DZIECI! Czy to dziwne, że po ponad sześciu latach macierzyństwa, jeszcze miewam takie chwile?... :)

13:27

Kociołek koszaliński na jesienny obiad

Napisała , w

Jesienne, chłodne dni to idealny czas na sycące i rozgrzewające dania! Doskonały obiad stanowią o tej porze dania jednogarnkowe, które oprócz wymienionych przed chwilą zalet, są też proste i szybkie w przygotowaniu. Jednym z takich dań, które uwielbiam ja i cała moja rodzinka jest kociołek koszaliński. Przepis dawno temu znalazłam w którymś z pism kobiecych i troszkę go zmodyfikowałam. 

15:36

Zamiast jeża mamy Bartka!

Napisała , w

Porządek na biurku, czy też dokładniej mówiąc w kredkach, ołówkach i długopisach to dla mnie nie lada wyzwanie! Po pierwsze takich przyborów jest u nas w domu całe mnóstwo, a po drugie trudno o odpowiednie miejsce do ich przechowywania. Możecie mi wierzyć lub nie, ale do tej pory służył mi do tego celu znany wszystkim przedmiot pochodzący niemal z epoki kamienia łupanego...jeż! Do tego jakieś kubeczki i pudełka. Po drugie kredki, ołówki i inne szpargały jakoś nigdy nie wracały na swoje miejsce. Kredki zamieniały się miejscami z długopisami, gumki w niewytłumaczalny sposób ginęły, a kartoniki szybko się psuły. Z pomocą przyszła mi marka MUUDA i przybornik BARTEK!
11:35

Dobre strony życia

Napisała , w

Szczerze mówiąc jestem pesymistką. W dodatku nadwrażliwą pesymistką. Przejmuję się dosłownie wszystkim, choć na ogół nie pokazuję tego po sobie. No dobra, czasem pokazuję: gadaniem w kółko o swoich czarnych wizjach, ale gadam tak tylko bardzo bliskim osobom, które mam dwie. Dlatego reszta świata często postrzega mnie jako optymistkę, którą ja cały czas uczę się być...  Nie jest to łatwe, jak ma się wrodzoną zdolność do czarnowidztwa, a dookoła nie brakuje sytuacji sprzyjających jej rozwijaniu. Znalazłam jednak metodę, która małymi kroczkami pomaga mi spojrzeć na życie z większą dawką wiary i nadziei, nawet, kiedy bywa trudno. 

13:47

Wyniki konkursu 'Świat się kręci wokół dzieci - jak inspirują cię te słowa?' tura II.

Napisała , w
Kochani bez zbędnych wstępów przechodzimy do II i ostatniej tury wyników konkursu!
Nie będę już pisać, że wybór jest bardzo trudny, bo na pewno doskonale o tym wiecie.

Mam nadzieję, że u mnie nie pojawią się komentarze z pretensjami i uwagami dotyczącymi wyników... 
To zabawa, która jednak kosztuje mnie sporo pracy! Co z tego mam? Satysfakcję i waszą radość z wygranej, uczucie, że mogę kogoś obdarować pięknym prezentem, wzruszenia i uśmiech podczas oglądania prac konkursowych! Dlatego liczę na wasze zrozumienie, dystans i na to, że dla was konkursy to dobra zabawa!

Dziękuję serdecznie wszystkim sponsorom, bez których życzliwości ten konkurs by się nie odbył!

Zanim przejdę do wyników, podrzucam wam link do I tury, jeśli ktoś jeszcze nie widział: 




21:30

Wyniki konkursu 'Świat się kręci wokół dzieci - jak inspirują cię te słowa?' tura I.

Napisała , w
Kochani!
Przede wszystkim dziękuję wam za wspólną zabawę i wasze zaangażowanie, które przerosło moje oczekiwania!
Pokazaliście niesamowitą kreatywność, wzruszaliście mnie i jednocześnie wzbudzaliście uśmiech na mojej twarzy!

BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ!

Wybór laureatów jest bardzo trudny, bo każda praca miała w sobie to "coś", każda była bardzo osobista i jedyna w swoim rodzaju! Trzeba jednak dokonać wyboru i nikt nie zrobi tego za mnie... Starałam się nagradzać prace różnorodne, biorąc pod uwagę zarówno kreatywność jak i emocje, które płynęły z tekstów, zdjęć, rysunków... Przy każdej pracy krótkie uzasadnienie.





OTO WYNIKI:







22:37

'Magiczne drzewo. Cień smoka' - magiczna literatura nie tylko dla dzieci!

Napisała , w

Książka "Magiczne drzewo. Cień smoka" to kolejna część fantastycznej serii "Magiczne drzewo" autorstwa Andrzeja Maleszki. Musze przyznać szczerze, że wcześniejszych części nie mieliśmy okazji czytać, ale za to furorę robił u nas film i serial z cyklu "Magiczne drzewo", którego reżyserem i scenarzystą jest również Andrzej Maleszka. Świat fantazji i magii połączony z codziennością energicznych dzieciaków to jest to, co fascynuje małych widzów! Otrzymując od Wydawnictwa Znak przedpremierowy egzemplarz książki "Magiczne drzewo. Cień smoka" byłam przekonana, że będę czytać go sama, ponieważ Julia jest jeszcze za małą na tego typu literaturę no i na grubość książki. Okazało się, że bardzo się pomyliłam!

12:34

Damy radę z Wydawnictwem Omnibus!

Napisała , w

Każdy rodzic stanął lub stanie kiedyś przed trudną sprawą, którą trzeba omówić z dzieckiem czy przed wydarzeniem, na które trzeba go przygotować. Takie rozmowy spędzają czasem sen z rodzicielskich powiek,a mimo wielu starań i tka nie zawsze udaje nam się osiągnąć skutek. Dziecko wpada w histerię na wieść o wizycie u lekarza albo uparcie odmawia jedzenia. Z pomoc przychodzi nam Wydawnictwo Omnibus i seria książeczek "Dam radę!". 
Każda z tych książeczek to historyjka tłumacząca dziecku ważne, ale trudne sprawy oraz rady dla rodziców i opiekunów. Obecnie dostępne są cztery części serii w całości napisane i zilustrowane przez polskich autorów:

23:06

Bo szkoła to zło!

Napisała , w

Temat chodzi mi po głowie od dawna. Nawet jeszcze zanim posłałam córkę w szkolne progi miałam w tej sferze swoje spostrzeżenia. W sumie nie tak dawno sama przebywałam w szkolnych murach i szkolnej rzeczywistości. W sumie dzieckiem też byłam na tyle niedawno, że całkiem dobrze ten czas pamiętam. W umie temat nawet na czasie, więc czemu by go nie poruszyć? A poruszę! Szczególnie, że pewien tekst  który dziś przeczytałam przelał szalę. Nie goryczy. Raczej zdziwienia i niedowierzania, i niezrozumienia. 
09:50

Klamerkowe zwierzaki

Napisała , w

Z kreatywnością w zabawie u nas raczej na bakier. A może raczej ze zdolnościami, bo często pomysły są, ale jakość ich wykonania raczej słaba (ze strony matki rzecz jasna). Dziś chcę wam pokazać, że dobrze się bawić i rozwijać manualne i plastyczne zdolności dziecka wraz z jego kreatywnością można też na bardzo proste sposoby. My na takich prostych sposobach bazujemy i też potrafimy całkiem fajnie się bawić! Jeśli post wam się spodoba, myślę, że uda nam się zrobić z tego cykl takich jesiennych, prostych, ale ciekawych zabaw!
10:21

Rozkręcony Robot. Test zabawki DUMEL.

Napisała , w


Zabawki DUMEL od dawna oglądałam z zainteresowaniem. Ogromna różnorodność, renomowane marki i jakość widoczna właściwie już na pierwszy rzut oka. Jakaż więc była nasz radość, kiedy okazało się, że zakwalifikowaliśmy się do testowania zabawek DUMLA! Czekaliśmy na paczkę, która była zupełną niespodzianką z niecierpliwością i wypiekami na policzkach! Dotyczyło to szczególnie Julki i Szymka, ale mnie też :). Wreszcie kurier dostarczył sporej wielkości pudło, na które rzuciliśmy się całą trójką chcąc jak najszybciej przekonać, się czym obdarował nas DUMEL...

23:31

Powiem ci, kiedy powinnaś zostać matką!

Napisała , w

Miałam 19 lat, kiedy wyszłam za mąż. Przez trzy lata "chodzenia" z Grześkiem, chyba ze sto razy "posądzana" byłam o ciążę. W końcu jak szesnastolatka związuje się z o pięć lat starszym chłopakiem, to na bank lada chwila "wpadną". Starsze panie ze wsi czuły to bardzo wyraźnie! Musiały mnie chyba kilka razy widzieć, jak się mocno objadłam, bo innej opcji na dostrzeżenie u mnie symptomów nieistniejącej ciąży nie widzę! Mimo spojrzeń świdrujących mój brzuch niczym lasery albo promienie RTG w ciąży nie byłam ani przed ani w momencie stawania na ślubnym kobiercu. Wyszłam za mąż z miłości zaledwie rok po odebraniu dowodu osobistego. Niesamowite, prawda ;) ? Według wielu "życzliwych" wychodząc za maż tak młodo POWINNAM być w ciąży! A jakże wielu kuło to w oczy! Jakże wielu twierdziło, że to kaprys niedojrzałej gówniary (to nic, że znaliśmy się z Grzegorzem niemal od piaskownicy), ale to już temat na osobny post pt. "Powiem ci, kiedy powinnaś wyjść za mąż!" :). 
18:25

A czy ty wierzysz w anioły?

Napisała , w

Agnieszkę poznałam na jednym z portali społecznościowych. Zauroczyła mnie jej życiowa mądrość, której nigdy nie wygłaszała moralizatorskim tonem, a zawsze potrafiła przekazać w słowach pełnych ciepła i życzliwości, jakby przy okazji. Miłość do słowa pisanego i talent Agnieszki widoczne były w każdym jej wpisie na forum, podczas prywatnych rozmów, wszędzie... i choć nie poznałyśmy się osobiście, zawsze wiedziałam, że ona kiedyś napisze książkę! I napisała! O aniołach, chorych dzieciach i pasji będzie dzisiejszy wpis, w którym moim gościem jest Agnieszka Przywara.

21:52

'Świat się kręci wokół dzieci' -jak inspirują cię te słowa? KONKURS!

Napisała , w
Ruszamy dzisiaj z obiecanym konkursem z okazji 50 000 odsłon bloga!

Wymyśliłam sobie bardzo oryginalny temat... :) 
Jako, że ta okrągła liczba jest małym świętem mojej skrobaniny na bloggerze, to chciałabym abyście pokazali jak inspiruje was nazwa mojego bloga.

Temat brzmi zatem: 
"Świat się kręci wokół dzieci"-jak inspirują cię te słowa?

Jednak - uwaga - tym razem daję wam nieograniczone pole manewru! Możecie przysyłać zdjęcia, teksty, prace plastyczne, połączenie jednego z drugim! Dopuszczalna jest każda forma wyrazu, która będzie obrazować temat! Możecie być pewni, że nagrody podzielę sprawiedliwie nie dyskryminując ani tekstów ani fotek. Po prostu wybiorę te prace, które najbardziej mnie urzekną :)!

A oto nasze nagrody i sponsorzy, bez których konkursu by nie było:



12:27

Antidotum

Napisała , w

Moi stali czytelnicy wiedzą, że byłam ostatnimi czasy w nieco gorszej formie.Jestem wrażliwcem, który skrywa tę cechę pod pozornym pancerzem siły i obojętności. Podobno ci, co od razu płaczą albo wykrzyczą, co im leży na wątrobie mają w życiu lepiej i im jestem starsza, a stresu i trudnych emocji mam więcej, tym bardziej zazdroszczę temu typowi ludzi. Łzy, których nie widać są gorsze niż te, które można wytrzeć chusteczką, a ból brzucha i ściśnięte gardło przez często totalne błahostki, potrafią dodać siwych włosów... Jeśli jednak był ktoś, kto się o mnie troszkę martwił, mogę dziś powiedzieć: jest lepiej! Zdradzę wam nazwę sekretnego antidotum na moje dołki i doły. Stać na nie każdego, choć nie każdy ma szczęście być w jego posiadaniu. Ja jestem tą szczęściarą i choć czasem czarne myśli mnie przytłaczają, to jednak jego siła potrafi je przegonić. Pewnie już się domyślacie, jak nazywa się moje antidotum: tak, tak, to właśnie MIŁOŚĆ...
23:14

Miejsca mojego dzieciństwa

Napisała , w

Kiedy byłam mała uwielbiałam bawić się w stodole dziadka. Zapach słomy i kurzu, w którym grało słońce wkradające się przez szczeliny w deskach, zabytkowe maszyny, które skrzypiały przy każdym dotknięciu, skarby, które można było odnaleźć w zakamarkach tego wielkiego, drewnianego budynku - ot, choćby kolorowe nakrętki od słoików, starodawne butelki z odkręcanym kapselkiem a nawet monety - wszystko to sprawiało, że stodoła była miejscem magicznym. To tam znajdowaliśmy z rodzeństwem małe kotki i tam urządzaliśmy sobie "domki", gdzie gotowaliśmy zupy z piasku i wody. Tam też młodsza siostra przydzwoniła starszemu bratu kamlotem w czoło aż się krew polała... Płakałam, kiedy ją burzono, mimo, że byłam już wtedy nastolatką...
19:44

Najłatwiejsze rogaliki na świecie!

Napisała , w

Dziś przychodzę do was z krótkim i szybciutkim postem kulinarnym! Będzie tak samo krótko i szybko, jak robi się rogaliki, na które przepis dostałam od mamy mojej koleżanki! Pani Grażyno: dziękuję! Są to "dyżurne" słodkości, które wychodzą mi zawsze i które przygotowuję w razie nagłej ochoty na coś słodkiego! A jeśli zawsze wychodzą mi, to wyjdą każdemu! Nawet temu, kto stawia dopiero pierwsze kroki w sztuce pieczenia, tak jak ja! Nie zabierają dużo czasu i są naprawdę tanie!
08:56

'Wesołe bajki' nie tylko na dobranoc. (+ KONKURS!)

Napisała , w


Dzisiaj mam dla was recenzję kolejnej książeczki dla dzieci opatrzoną porcją letnich zdjęć! "Wesołe bajki" napisane przez Agnieszkę Frączek, a wydane przez AWM towarzyszyły nam bowiem podczas wakacyjnego lenistwa w ogrodzie.
11:26

Docenić to, co najważniejsze.

Napisała , w

Łatwo zagubić się w rutynie codzienności. Mając najbliższych tuz obok, tak często ich nie doceniamy. Wspólne chwile tracą znaczenie i często wydają się po prostu zwyczajne, powszednie, nudne... Marzą nam się jakieś nowe, wyjątkowe wrażenia, dalekie wyjazdy, zmiany... Kłócimy się z byle powodu, a byle deszcz potrafi nam popsuć miło zapowiadający się dzień. Wydaje nam się, że tak wiele nam brakuje do szczęścia, a to co mamy, czyli rodzina, to przecież nic nadzwyczajnego! Czasami ktoś albo coś musi nami mocno potrząsnąć, byśmy docenili to, co mamy i zrozumieli, co, a raczej kto jest najważniejszy...

Post Top Ad

Instagram